Cześć, kangur 2 K7m 2009 8v 1,6. nowy gaz lovato ECo coś tam ,najprostszy sekwencja. Usterka wyszła wczoraj chociaż możliwe ze była już wczesniej przed załozeniem lpg ale nie gasiła silnika a zapalała jedynie klucz i check.
Na bardzo rozgrzanym silniku- jazda w korku- na gazie najpierw zaczyna kuleć jeden cylinder, po czym zazwyczaj po kilku minutach gaśnie. Przełączam na benzynę chodzi, na gaz zdycha, rozpędzam się na benzynie wrzucam gaz, muli męczy się kuleje pomalu zaczyna jechać, głupawka mu przechodzi wywala check i klucz, dalej jedzie normalnie.
Czemu piszę tu a nie w dziale LPG, bo problem nie jest z LPG.
Gdy auto złapie głupawkę w sterowniku mam pozapisywane ( z wczoraj trasa 240km) błędy z wypadania zapłonów, z uszkodzenia katalizatora i jeden ten chyba najwazniejszy, który robi bałagan to jest DF 101 czyli Can- usterka komunikacji ze sterownikiem trakcji TCS- usterka szyny, nieciągły.
Problem pojawia sie głownie na jeździe w korku i dotyczy obu paliw, tyle ze na LPG nie chce chodzić wcale albo chodzi nie równo, na benzynie chodzi równo ale nie ma pełnej mocy, jedzie z gazem w podłodze 100 i to też jak by ciągnął kemping.
Sieje błędem kontroli trakcji a moje pytanie brzmi jaka kurła kontrola trakcji jak ten pojazd ma jedynie sam goły ABS, wiec jaki znowu sterownik TRAKCJI?
Błędem z kata się nie przejmuję jest od dłuższego czasu a jego powodem jest brak kata bo się rozsypał w drobny mak i zatkał odłamkiem wydech. Jest wywalony. Niepokoi mnie tez temperatura silnika, mam uboga wersję bez wskaznika temperatry dobija do 100 po czym odpala wiatrak zbija na 95 i tak w koło, nie ma termowłącznika ;-/
Niech mnie ktoś naprowadzi bo to auto mnie wykończy. Zdrowie pada na pysk i jeszcze sie samochód pie*doli. Miało być tanie jezdzidełko na daily wyszła kupa g*wna.
Na bardzo rozgrzanym silniku- jazda w korku- na gazie najpierw zaczyna kuleć jeden cylinder, po czym zazwyczaj po kilku minutach gaśnie. Przełączam na benzynę chodzi, na gaz zdycha, rozpędzam się na benzynie wrzucam gaz, muli męczy się kuleje pomalu zaczyna jechać, głupawka mu przechodzi wywala check i klucz, dalej jedzie normalnie.
Czemu piszę tu a nie w dziale LPG, bo problem nie jest z LPG.
Gdy auto złapie głupawkę w sterowniku mam pozapisywane ( z wczoraj trasa 240km) błędy z wypadania zapłonów, z uszkodzenia katalizatora i jeden ten chyba najwazniejszy, który robi bałagan to jest DF 101 czyli Can- usterka komunikacji ze sterownikiem trakcji TCS- usterka szyny, nieciągły.
Problem pojawia sie głownie na jeździe w korku i dotyczy obu paliw, tyle ze na LPG nie chce chodzić wcale albo chodzi nie równo, na benzynie chodzi równo ale nie ma pełnej mocy, jedzie z gazem w podłodze 100 i to też jak by ciągnął kemping.
Sieje błędem kontroli trakcji a moje pytanie brzmi jaka kurła kontrola trakcji jak ten pojazd ma jedynie sam goły ABS, wiec jaki znowu sterownik TRAKCJI?
Błędem z kata się nie przejmuję jest od dłuższego czasu a jego powodem jest brak kata bo się rozsypał w drobny mak i zatkał odłamkiem wydech. Jest wywalony. Niepokoi mnie tez temperatura silnika, mam uboga wersję bez wskaznika temperatry dobija do 100 po czym odpala wiatrak zbija na 95 i tak w koło, nie ma termowłącznika ;-/
Niech mnie ktoś naprowadzi bo to auto mnie wykończy. Zdrowie pada na pysk i jeszcze sie samochód pie*doli. Miało być tanie jezdzidełko na daily wyszła kupa g*wna.