• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Przyszłość zawodu ?

Mereth92

SuperMechanior
Dołączył
6.08.2013
Postów
217
Punktów
57
Wiek
33
Witam.
Chciał bym poznać wasze zdanie na temat przyszłości zawodu mechanik samochodowy.
Otóż ja wy patrzycie na to co wydarzyło się przez ostatnie parę lat w tym zawodzie, wiadomo że rozwoju rynku nie da się zatrzymać lecz wszyscy widzimy że poszło to w złą stronę. Wymiana jakiegoś ważniejszego podzespołu odbywa się teraz w nowych samochodach jedynie z pomocą oryginalnych serwisówek, wymiana lampy w nowszym samochodzie wiąże się z jej programowaniem, 3/4 awarii silników i automatycznych skrzyń biegów w nowszych autach polega teraz na aktualizacji oprogramowania sterownika... Co dalej wymyślą inżynierowie ?
Już dzisiaj widzimy że nowe samochody są praktycznie bezawaryjne (oczywiście zaraz posypią się posty typu że tak nie jest ale nie oszukujmy się jak często kiedyś wykonywało się grubsze naprawy a jak często robi się to teraz, ile kiedyś pierdół można było znaleźć do naprawy przy zwykłym przeglądzie a ile znajdzie się ich teraz...). Za kilka lat nie da się już nawet zarobić na prostych wymianach typu uzupełnienie oświetlenia bo ledowe lampy nie będą tego wymagały, wymiana oleju nie będzie możliwa bez serwisówki, naprawa zawieszeń też nie będzie przynosiła zysków ponieważ mało które teraz się psuje.
Czy jest jakikolwiek sens brnąć dalej w ten zawód ?Wulkanizacja to chyba jeden z niewielu kierunków które będą przynosiły zyski ponieważ opony i tak trzeba będzie zmienić 2 razy do roku ale to chyba wszystko co pozostanie do zarobku. Sam nie wierze że elektromechanik to przyszłość ponieważ elementy stają się nienaprawialne i jedyne opcja to wymina, pominę już kwestie pakowania czujników które przetwarzają sygnał elektryczny na elektroniczny co dodatkowo utrudnia diagnozę (z którą z racji konieczności posiadania oryginalnych testerów poradzi sobie tylko ASO).
Uważacie że moje obawy są faktycznie słuszne i taka przyszłość czeka ten zawód czy myślicie że zawsze będzie coś do naprawy nawet przy nowoczesnych samochodach ?
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Sądząc po Twoim wejściu w wątek o rozrządzie to myślę, że dla Ciebie na pewno będzie rynek otwarty:)
 

Katje

SuperMechanior
Dołączył
15.08.2015
Postów
146
Punktów
40
Miasto
marki
Nowe samochody bezawaryjne? Mam dokładnie odwrotne informacje. Przecież nikt teraz nie produkuje bezawaryjnych rzeczy. Producenci aut zarabiają tylko na częściach zamiennych.
Jasne, że rynek się zmienia, że naprawy nowych aut będą wyglądały inaczej... ale to nie oznacza, że zawód mechanika przestanie istnieć.
 

SEBA XX

SuperMechanior
Dołączył
31.12.2014
Postów
305
Punktów
86
Miasto
Puławy
Bihor, miszczu ciętej riposty:p
To samo pytanie zadawali sobie trzydzieści lat temu mechanicy rodowitej motoryzacji jak zobaczyli wtrysk w samochodzie i elektryczne szyby. Trzeba szkolić się i dostosowywać do rynku. I nie myśleć za dużo bo się wszystkiego odechce.
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Sądząc po Twoim wejściu w wątek o rozrządzie to myślę, że dla Ciebie na pewno będzie rynek otwarty:)
Nie popuścisz?
Odpuść trochę kobieto bo krzykiem można zyskać sympatię młodszych. Starsi, cenią poukładane i wyważone opinie.
3/4 awarii silników i automatycznych skrzyń biegów w nowszych autach polega teraz na aktualizacji oprogramowania sterownika...
Tylko dlatego że oprogramowanie jest dziurawe.
Już dzisiaj widzimy że nowe samochody są praktycznie bezawaryjne (oczywiście zaraz posypią się posty typu że tak nie jest ale nie oszukujmy się jak często kiedyś wykonywało się grubsze naprawy a jak często robi się to teraz, ile kiedyś pierdół można było znaleźć do naprawy przy zwykłym przeglądzie a ile znajdzie się ich teraz...).
Grubszych napraw nie wykonuje się dlatego, że są nieopłacalne. Ludzie wymieniają silniki na używane a nie bawią się w kapitalki. To nie jest kwestia niezawodności, tylko dostępności tanich używek. A co do pierdoł na przeglądach; jak się jeździło polonezami i fiatami, których konstrukcja pochodziła rodem z lat 60-tych, dodatkowo brak było części zamiennych to się nie dziw że wychodziły usterki na przeglądach.
naprawa zawieszeń też nie będzie przynosiła zysków ponieważ mało które teraz się psuje.
To również nie jest wina lepszych samochodów tylko lepszych dróg. Z drugiej strony aut przybywa więc bilans może się wyrówna.
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Mereth- widze, że niestety nie masz zbyt dużego doświadczenia w temacie i pewnie zachłysnałes się wspaniałością nowych samochodów.Praktyka wygląda zupełnie inaczej- nowe samochody są bardzo awaryjne i krótkowieczne, poniewaz tak sa projektowane. Jakość zastosowanych materiałów jest poniżej krytyki, nowe jednostki napędowe wytrzymuja bardzo niewielkie przebiegi , samochód to teraz jeżdżący komputer zaprojektowany z wykorzystaniem "planowego postarzania produktu", tak by przez okres eksploatacji przyniósł możliwie duży zysk z serwisu (bo zarabia sie nie na sprzedaniu nowego auta, a jego serwisie) oraz byś po 5-6 latach kupił nastepny.Teraz silniczki pokroju 1.2 tsi mają przejeżdżać 150tys km (a rzadko przejeżdżają, bo wcześniej sie rozlatują, naciąga się rozrząd itp historie) i jest to wartość po prostu śmieszna w porównaniu do np. Mercedesa W124 2.0D który to spokojnie robił, a większa ich część nadal robi przebiegi rzędu 1 000 000km....Sam jeżdżę 25 letnim Volvo z przebiegiem 500 000km, i życze aby każdemu się tak samochod sprawował...mimo nalotu pali na strzał, mocą nie odbiega od nominalnych wartości i nie bierze praktycznie grama oleju....
 

junior74

SuperMechanior
Dołączył
20.10.2013
Postów
336
Punktów
34
Wiek
51
Miasto
Kraków Nowa Huta
Do póki auta trzeba będzie naprawiać to zapotrzebowanie na tego co naprawia będzie
Jak z lekarzem czy piekarzem
Kwestia umiejętnośći i wiedzy na temat danej działalności
Aut przybywa
 
Do góry Bottom