Co sądzicie o kobiecie mechaniku ? Zatrudnilibyście na praktykę lub do pracy ? Myślicie, że da sobie radę w szkole, później w warsztacie czy zawsze będzie jednak uważana za tą gorszą ?
Nie i to doslownie, jesli rozumiem ze chcesz pracowac w warsztacie przy jak to zwykle bywa brudniej robocie.
W szkole w Technikum Samochodowym widzialem moze ze 3 dziewczyny, ale one po skonczeniu nigdy nie babraly sie na warsztacie, to byly np. corki prywaciarzy [pisze o poczatku lat 70-tych zeszlego stulecia].
Jako taki prawdziwy mechanik nie masz "pary" zeby dzwignac no chyba ze cwiczysz ciezary i podniesiesz wiecej od meszczyzny to wtedy inna inszosc

bo ta praca nie polega tylko na wymianie drobnych elementow gdzie sobie bys poradzila.