• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Passat 1,6 98r. Brak kompresji na 1 cylindrze

Krystian1331

Początkujący
Dołączył
5.08.2016
Postów
17
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Sosnowiec
Witam wszystkich serdecznie

Jestem nowy i mam nadzieje ze dodałem post we właściwym dziale :)

Od ok. 4 miesięcy jestem w posiadaniu starego Passata 1,6 benzyna rok 97-98.. przebieg 280 tys i rośnie.

Od niedawna dzieje sie cos niedobrego i dziwnego a wiadomo chce to naprawic jak najtaniej tymbardziej ze przebywam za granica a tutaj koszta roboty czasem ( albo raczej często) przekraczają wartość auta.

Zaczęło sie tak że pojechałem na wakacje do Polski - ponad 1000 km w jedna stronę, w drodze powrotnej autko dostało trochę po garach - srednia 170km/h. Gdy dojeżdżałem do domu na pierwszym stopie go przytkało i zaczął kuśtykach trochę ale mu przeszło. Po kilku dniach znowu zaczął kulać ... Myśle sobie pewnie świece albo przewody, ale jeździłem tak dalej z braku czasu a autem jeżdżę od rana do wieczora... Później coraz gorzej... Rano zimny zawsze odpala od strzała a po przejechaniu ok 1,5 km dławi go i gaśnie zawsze na tych samych światłach rano :D pokaźniej musiałem go kręcić około 20-30 sek i odpalał na wolnych obrotach na 3 gary ale podczas jazdy tak jakby sie załączał ten zjebany...Jak podjeżdżałem pod sklep i go gasiłem i chciałem odpalić to od nowa musiałem go kręcić minute żeby załapał, jak załapał to nawet czasem tak jakby na 2 gary ze sie jechać nie dało... dziwne ze sprzęgło jeszcze mam... ale wyczułem go tak ze go gasiłem i odpalałem z 4 razy na nowo i chodził lepiej..
Auto cały czas użytkowałem aż w koncu postał chyba 3 dni i rano nie chciał w ogóle odpalić i nawet nie było słychać bezy łapał... wzielem sie za odkręcanie świec ale udalo mi sie odkręcić tylko 1... reszta tak zapieczona była ze klucz az mi wygieło... tą jedną wyczyściłem, wkręciłem i odpalił prawie odrazu. Mówie sobie - jestem w domu i zapitalam po nowe świece. próbowałem jeszcze raz odkrecić tamte których nie mogłem ale bez skutku a po drodze ujebałem gwint z tej pierwszej i sie załamałem...
Auto dopchałem na warsztat bo znowu nie chciał zapalić. Kazałem zrobić gwint i wymienić świece i kable WN. po 3 dniach dzwonie na warsztat a oni do mnie ze motor do wymiany... bez zastanowienia kazałem zostawic auto pod warsztatem otwarte z kluczykami ze sobie wieczorem odbiore a oni niech sie turlaja...
na drugim warsztacie zrobili to w 4 minuty i pierwsza próba...... auto odpaliło ale na 3 gary. na jednym cylindrze prawie 0 kompresji. mechanik mówi ze zawór ze wali po kolektorze i trzeba głowice ściągać itp itd ze to bedzie około 700 euro kosztować ( za auto dalem 800e)
Ja mu mówie ze auto raz chodzi lepiej raz gorzej ze to dla mnie dziwne troche i doszlismy do wniosku ze sie zawiesza ten zawór...
Odłączył mi zasilanie od wtrysku z tego cylindra i kazał tak pojezdzic jeden dzien i pozniej włączyć i zobaczyć co sie bd działo. wytrzymałem tylko do wieczora, podpinam i o wiele lepiej :D mówie zajebiscie 700e w kieszeni.
Pojezdziłem tak dwa dni i znowu na ciepłym minute go odpalam i chodzi na 3 gary i brak mocy a rano odpala od razu i ma wiecej mocy.

Nie kopci wiec to na 99% puszcza zawór a nie pierścienie
czasem słychac jak stzrela w kolektor

Bierze duzo wody.


Teraz pytania bo sie rozpisałem :D

1. czy to moze byc przez szklanki? Bo gadałem z jednym mechanikiem i mówił ze tak może być ze stary olej i coś tam zapycha bo rano zimny zawsze odpala.
2. co to moze byc bo nie che zwalac głowicy bo to koszta a szkoda mi auta na złom oddawać.
3. jezeli sie zwiesil zawór to da sie go zrobic bez sciagania głowicy?
4. jak myślicie co to może być


Pozdro :D

Aha zapomniałem dodac ze dzisiaj po całym dniu jezdzenia kiedy nic sie nie działo wracam do domu i podjechałem pod sklep. przychodze po 5 minutach i krece go 10 mint. jak załapał to na dwa gary. poczekałem 30 min az troszke ostygł. krece kręce odpalił na dwa i po 3 sekundach chodzi na 3 gary na wolnych a jak dodam gazu to na 4.

POMOCY !!
 
Ostatnia edycja:

JerryG1

SuperMechanior
Dołączył
14.10.2013
Postów
1139
Punktów
109
Wiek
70
Miasto
Londyn
Chcesz jezdzic to przyzwyczaj sie ze beda wydatki.
700e za tyle to kupisz inny silnik z przelozeniem do tego starocia.
Gadac z mechanikami sobie mozesz :D kazdy powie co innego a ten co naprawde sprawdzi co sie dzieje z silnikiem za darmo tego nie zrobi.
 

Krystian1331

Początkujący
Dołączył
5.08.2016
Postów
17
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Sosnowiec
Nie jestem entuzjasta wymiany silnika bo nie wiadomo co to będzie...
Po drugie pisząc post zadałem pytanie co może być przyczyna awarii, a nie ile kosztuje nowy silnik ;)
A po trzecie za 700e kupie innego starocia wiec na cholere mi kupować nowy silnik ..?
 
Ostatnia edycja:

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Przyczyną awarii jest uszkodzenie pierścieni.
Należy ; zdjąć głowicę, zdjąć miskę, wyciągnąć pierwszy tłok, wymienić pierścienie. Montować w odwrotnej kolejności. Jeździć dalej.
Nie zrozumiałem tylko tego "bierze dużo wody".
Zdejmiesz głowicę będzie widać czy uszkodzona jest uszczelka, jeżeli nie , to uszkodzona jest głowica. Którą też należy wymienić.
 
Ostatnia edycja:

Krystian1331

Początkujący
Dołączył
5.08.2016
Postów
17
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Sosnowiec
Przyczyną awarii jest uszkodzenie pierścieni.
Należy ; zdjąć głowicę, zdjąć miskę, wyciągnąć pierwszy tłok, wymienić pierścienie. Montować w odwrotnej kolejności. Jeździć dalej.


Wydaje mi sie jakby to były pierścienie to by brał olej i kopcił... Czy sie mylę ?
Robić test olejowy ?
ja jestem na 90% pewny ze to zawór jest otwarty i ciśnienie spiernicza w kolektor i czasem zacina juz drugi zawór...

A jeśli chodzi o wodę to od czasu tej usterki ubywa dożo wody ze zbiornika z nasileniem jak chodzi na 3 gary... wycieku nie widzę nigdzie
 

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Jeżeli masz GAZ do którego się nie przyznałeś może być wypalony zawór,
pęknięte gniazdo zaworowe.
Określił bym to Tobie za kilka zł ale na śląsku są też dobrzy fachowcy
którzy usterkę potrafią ustalić. Musisz podjechać do warsztatu nie do garażu
w którym jest brak narzędzi do ustalenia przyczyny.
 

Krystian1331

Początkujący
Dołączył
5.08.2016
Postów
17
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Sosnowiec
Jeżeli masz GAZ do którego się nie przyznałeś może być wypalony zawór,
pęknięte gniazdo zaworowe.
Określił bym to Tobie za kilka zł ale na śląsku są też dobrzy fachowcy
którzy usterkę potrafią ustalić. Musisz podjechać do warsztatu nie do garażu
w którym jest brak narzędzi do ustalenia przyczyny.

gazu nie ma i chyba nigdy nie miał
bliżej mam do Szczecina niż na Śląsk
obydwa warsztaty w których byłem są dobrze wyposażone

Jest taka opcja jak pisałem na początku ze przez stary olej bo go nie wymieniałem zapchane są szklanki ..?
 

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Pod nickiem napisałeś Sosnowiec "czerwone zagłębie" .
Widocznie poziom wyposażenia nie idzie w parze z wiedzą o silnikach.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
to co mogę napisać uczciwie żeby kolega nie myślał że będzie łatwo:
sprawdzić przyrządem kompresje cylindrów,
jeżeli bierze płyn a nie wodę-chyba że masz wodę do głowa do zwalenia i nie ma zmiłuj(uszczelka albo głowica)
ja stawiam na głowicę!
jak zimny to zapala(bo głowica nie rozszerza się i nie puszcza wody do cylindra)
jak ciepły (rozszerza się głowica i ciepie płyn- dlatego nie pracuje na wszystkich dziurach)
Wiec jedno! woda nie jest ściśliwa jak paliwo i jak na postoju nałapie ci wody do gara to wykrzywi korbę a wtedy to możesz szukać drugiego motoru.
Jak byś nie patrzył to dupa z tyłu.
Aaa tak na marginesie to takimi staruszkami nie jeździ się tak szybko bo może koło odlecieć razem z piastą...;)
 

Krystian1331

Początkujący
Dołączył
5.08.2016
Postów
17
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Sosnowiec
Dzieki za konkretna odpowiedz ale zawsze musi byc jakies "ale"

dzisiaj rano odpalil normalnie i chodzil normalnie zrobilem 100km po autostradzie i troche po miescie. musialem go zgasic bo szedlem cos zalatwic, przychodze po 2 min i nie chce odpalic... krece go minute, lapie na 3 po chwili na 4 gary. Tak jak napisales to po zagrzaniu by bylo czuc ze chodzi na 3 a on po wylaczeniu silnika sie pierdzieli.... tak jakby sie cos zatykalo albo zawor zawieszal bo jak by byl wypalony to by tez tak bylo ? czy caly czas tak samo?

i dodam ze rano dolalem mu 2l wody do zbiornika....

podjechalem jeszcze raz do fachury i on sie zapiera ze na 200% wypalony zawor. ale po mojemu na chlopski rozum wtedy by nie bylo tak ze raz chodzi a raz nie..

aha co do prefkosci to auto oczywiscie nie liczac silnika jest w bdb stanie i sie nie boje nim jezdzic po 200km/h
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
no właśnie po nagrzaniu zgasisz go i nabiera wody,
a zobacz na zimnym, zapal go i zgaś i tak z 5 razy?
bedzie palił za każdym razem dopóki się nie zagrzeje.
ale ja już napisałem swoje podejrzenia...
 

Krystian1331

Początkujący
Dołączył
5.08.2016
Postów
17
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Sosnowiec
ok sprawdze po poludniu bo w pracy jestem.

A jezeli to tylko zawor to dam rade to sam zrzucic glowe, wymienic zawor i poskladac...?
 

Krystian1331

Początkujący
Dołączył
5.08.2016
Postów
17
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Sosnowiec
Dobre ..... kupił za 800 i chce jeżdzić jak nowym szkoda pisać w tym temacie
jak bym kupil za 8 000 to bys sie nie czepial ?

zakladalem ten post po to zeby nie wymieniac nie potrzebnych czesci i nie ladowac w niego 1000e jak jest warty polowe bo moze sie okazac ze usterka jest gdzie indziej za 100. logiczne chyba ?

jak bym kupil za 8 000 to bys sie nie czepial ?

zakladalem ten post po to zeby nie wymieniac nie potrzebnych czesci i nie ladowac w niego 1000e jak jest warty polowe bo moze sie okazac ze usterka jest gdzie indziej za 100. logiczne chyba ?
jak bede pewny na 100% ze koszta naprawy przekraczaja jego wartosc to na zlom i kupuje nastepnego
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Nie jak kompresji nie ma to albo zawory albo tłok wiec po demontażu dopiero można weryfikować , proste nie ?
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Czy tylko ja uważam że ukręconą świecę powinno się wyciągać na wyjętej głowicy?
 

Krystian1331

Początkujący
Dołączył
5.08.2016
Postów
17
Punktów
0
Wiek
34
Miasto
Sosnowiec
no niby tak :)

zawor moze byc nadpalony albo zakleszczony ? Jaki moze byc jeszcze powod jego niedomkniecia ?

Czy tylko ja uważam że ukręconą świecę powinno się wyciągać na wyjętej głowicy?
to zalezy jak mocno siedzi... kiedys mi pekla ti ja wykrecilem plaskim srubokretem.
a teraz mi gwint sie zerwal na glowicy a nie na swiecy wiec tylko tulejke dorobili...
 
Do góry Bottom