• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Przyszła baba do warsztatu

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Życzę wszystkim uczciwych ludzi :) po obu stronach barykady
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4689
Punktów
1402
kradną dobre części, wstawiają zużyte, albo i nie wstawiają nic w zamian

uwielbiam ten tekst i czekam z niecierpliwoscia zeby sobie tak powymieniac,totalnie nie mam co robic i czekam az ktos podjedzie,zdemontuje mu jakies czesci i sprzedam sobie a gosc pojedzie np bez silnika.Teraz chlopaki zbliza sie sezon zimowy/jesienny,bedziemy demontowac koła i oddawac samochody bez nich,bedziem handlować oponami.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Oj tak ..... szacujących się nawzajem ...
I świece , akumulatory itp....
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
Jeżeli chodzi o ASO? Dobrzy wymieniacze gratów, bo nic nie potrafią naprawić, moje zdanie z autopsji i dlatego tyle klient płaci(znaczy więcej) niż normalnym warsztacie.
ASO stosuje oryginalne części i nie proponują nawet zamienników.
Zaprowadzili do ASO Chevrolet Epica (serwis GM). Numer był taki, samochód na słonku postał, nagrzał się i nie odpala- kontrolka immo, nie widzi kluczyka.
Otwiera się auto i się wietrzy, auto odpala. Sprawdzone 10 razy. Serwis GM poddał się i kazał klamota zabrać, oczywiście były próby wymiany immoboxa, kodowanie kluczy itp. Skutek zerowy.
Mam własną działalność i sam na siebie pracuję ale mam umowę z dużym warsztatem i z tego właśnie warsztatu ta Epica pojechała do GM-a. Auto wróciło, ręce rozkładają i szefowa może Pan zajrzy do niej...
Rozłożyłem przy niej dywan różowy bo córka wywaliła z pokoju(zmiana gustu) więc zabrałem do klęczenia przy aucie, śmiechu było że na różowym dywanie naprawiam auta.
Śmiech się skończył jak auto zaczęło odpalać normalnie, bo nikt nie przewidział że pucha bezpieczników jest blisko drzwi i jest podwójna wciskana jedna w drugą i skręcona po środku śrubką.
Ruszyłem przewodami i wiedziałem co jest nie tak. Na tym samym przewodzie była szyba kierowcy, więc z szybą był taki sam objaw. Dotąd gmerałem drutami aż zaczęła szyba chodzić i tak znalazłem winowajcę nie palenia. Po prostu od ciepła pucha się rozchodziła i nie było styku, jak ostudziła się plastik kurczył się...straciłem dzień, mina tych śmiejących się z różowego dywanu-bezcenna. Tak właśnie jest w ASO...no coments...
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
I skasowałeś mniej niż ASO , do mnie trafiła po ASO audica z motorkiem V6 nawet fajna ale miała takie zagrania ze paliła za idealnie a raz nie i waliła błędami , posiedziałem i widzę ze wali po kilka błędów szukam w schematach a tam to wszystko wisi na jednym zasilaniu, ASO wymieniło przepustnice za 2500 zł i nadal nic ... OK co się okazało że dano ukryty wyłącznik i tak go inteligentnie podłączono ze odcinał zasilanie na linii jednej trochę dłubaniny i zrobione było ... i klient przy odbiorze mówi że taniej niz w ASO i naprawione ...
współczuje Kasi ze to wszystko przeczyta ....
 
A

Anonymous123

Kasia skoro tak się tu zapoznajemy to może zdradzisz nam jaka ty dziennikarką jesteś?
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Echhh wykrywaczy bałwanów niestety nie ma .... a szkoda ...
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
Ale jest pełno skośnookich wykrywaczy usterek ;) na portalach i ludzie kupują, myśląc, że sami sobie naprawią :D a potem przyjeżdża taki i mówi, że błędów nie ma a nie działa :D
 
A

Anonymous123

Co do klientów cwaniaczkow to również zdarza się, że jest to kobieta która najpierw prosi o zrobienie jak najtańszym kosztem a później ma wielkie roszczenia. Histori nie całkiem odległa czasowo, pani z seatem leonem 1.6 16 bcb bodajże, zerwany rozrzad, uwalony jeden tłok i tuleja. Wiec na prośbę składanka, Kompletny blok z wałem i tłokami z jednego źródła, głowica z drugiego, reszta co zostało ze starego silnika. Miało być szybko i tanio, oczywiście poskadalem jak trzeba ale po odpaleniu popychacze grały mocno. Mówię, że trzeba to rozebrać i założyć nowe, że niestety będzie to kosztowało kilka setek a ona ze i tak wyszło drogo ( ponad 2500) i ze ona rozumie ze może coś się stać ale nie stać jej i nie będzie tego robić. Poinformowalem jakie jest ryzyko, że jak dla mnie to żadnej gwarancji nie ma na ta robotę bo jest nie skończona a zrobiłem tak bo z uprzejmości chciałem aby mniej wydała ale jedank trzeba jeszcze coś dołożyć. Powiedziała, że jest ok, ona rozumie, żadnej gwarancji nie chce, nie ma więcej pieniędzy i potrzebuje auto. Trzy tygodnie później przyjechała ze auto nie ma mocy, dziwnie chodzi, ciężko pali. Rozebralem, dwie dzwigienki wywalone leżą obok, na szczęście zaworów nie ruszyło. Co na to cwana klientka? Ze to ja jestem mechanik, ja się znam a nie ona i ja powinienem wymieniać to co trzeba. Na szczęście po poprzedniej naprawie zabezpieczylem na papierze wiec wszelkie roszczenia zbędne ale opinia może ucierpiec.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Taka mentalność , może jeszcze pojeździ .. zamiast wziąeść jakiś kredyt naprawić auto jak trzeba i miec z głowy to oszczędza
 
Do góry Bottom