Misiek
Administrator
Mam na warsztacie uparte BMW E90 z silnikiem 2.0 benzyna. Silnik N46. Jak to często bywa w takich sytuacjach auto jest oczywiście okazją z Niemiec.
Na komputerze zarejestrowany błąd wypadania zapłonu na 3-cim cylindrze.
Zostały zrobione nastepujące rzeczy: cewka zamieniona cylinder 3->4, wtrysk zamieniony 3->2, świeca zamieniona 3->1. Oprócz tego cewka sprawdzona ręcznie - iskra bardzo ładna, wtrysk pyli normalnie, na świecy niczego nie widać. Ciśnienie na cylindrach wszędzie takie same po około 13 atmosfer. Po tych zamiankach auto nadal rejestruje wypadanie zapłonu na 3-cim cylindrze.
Po dokładnej diagnozie doszedłem do etapu gdzie widzę zależność między pracą valvetronica a właśnie wypadaniem zapłonu. Gdy odłączę wtyczkę od czujnika położenia valvetronica to auto chodzi równo, brak jakiegokolwiek przerywania i wypadania zapłonu.
Silniczek od valvetronica jest wsadzony nówka sztuka, czujnik również nówka oryginał. Dzisiaj wyciągnąłem całą podstawę od valvetronica wraz z wałkiem i sprężynkami, dokładnie ją obejrzałem ale niczego nie znalazłem.
Silniczek oczywiście zaadaptowany.
Pomysły mi się skończyły...
Na komputerze zarejestrowany błąd wypadania zapłonu na 3-cim cylindrze.
Zostały zrobione nastepujące rzeczy: cewka zamieniona cylinder 3->4, wtrysk zamieniony 3->2, świeca zamieniona 3->1. Oprócz tego cewka sprawdzona ręcznie - iskra bardzo ładna, wtrysk pyli normalnie, na świecy niczego nie widać. Ciśnienie na cylindrach wszędzie takie same po około 13 atmosfer. Po tych zamiankach auto nadal rejestruje wypadanie zapłonu na 3-cim cylindrze.
Po dokładnej diagnozie doszedłem do etapu gdzie widzę zależność między pracą valvetronica a właśnie wypadaniem zapłonu. Gdy odłączę wtyczkę od czujnika położenia valvetronica to auto chodzi równo, brak jakiegokolwiek przerywania i wypadania zapłonu.
Silniczek od valvetronica jest wsadzony nówka sztuka, czujnik również nówka oryginał. Dzisiaj wyciągnąłem całą podstawę od valvetronica wraz z wałkiem i sprężynkami, dokładnie ją obejrzałem ale niczego nie znalazłem.
Silniczek oczywiście zaadaptowany.
Pomysły mi się skończyły...

