Witajcie,
Mój samochód to Hyundai Coupe SIII z 2008 roku - silnik 2.0.
Niedawno go kupiłem. Sprzedający zarzekał się, że w cyklu 50/50 spala mu 10 litrów gazu, co z resztą potwierdza wiele raportów spalania w internecie.
Napełniłem pusty zbiornik 10l i włączyłem tryb podróży.
Niestety 10l gazu wystarczyło na wykonanie niespełna 57 km w podobnym cyklu (powiedzmy, że 60/40 na korzyść miasta). Moja instalacja dała mi znać uciążliwymi sygnałami, że jest pusta oraz zaświeciła się czerwona dioda.
Instalacje mam bardzo porządną, ponieważ jest to PRINS, zbiornik STAG + zainstalowany dodatkowy lubrykant zaworów JLM.
Żadnego smrodu gazu nigdzie nie czuć. Nic niepokojącego ogólnie nie zauważyłem poza tym spalaniem.
1. Czy to może być wina czegoś w rodzaju rezerwy i po prostu system specjalnie przedwcześnie dał mi znać?
2. Co potencjalnie mogło spowodować takie zużycie? W końcu daje to ok 17,5l / 100km - dość dużo.
Jak wariat też nie jeżdżę i nie katuję samochodu.
Za 3000km powinienem zrobić przegląd instalacji - co potencjalnie może wymagać regulacji / wymiany, skoro spalanie osiąga takie granice?
Wiem, że jest tu sporo niewiadomych, ale nie liczę także na 100% trafną i konkretną diagnozę, a raczej podzielenie się pomysłem na ten problem i wszelkimi wskazówkami. Z góry pięknie dziękuję.
Mój samochód to Hyundai Coupe SIII z 2008 roku - silnik 2.0.
Niedawno go kupiłem. Sprzedający zarzekał się, że w cyklu 50/50 spala mu 10 litrów gazu, co z resztą potwierdza wiele raportów spalania w internecie.
Napełniłem pusty zbiornik 10l i włączyłem tryb podróży.
Niestety 10l gazu wystarczyło na wykonanie niespełna 57 km w podobnym cyklu (powiedzmy, że 60/40 na korzyść miasta). Moja instalacja dała mi znać uciążliwymi sygnałami, że jest pusta oraz zaświeciła się czerwona dioda.
Instalacje mam bardzo porządną, ponieważ jest to PRINS, zbiornik STAG + zainstalowany dodatkowy lubrykant zaworów JLM.
Żadnego smrodu gazu nigdzie nie czuć. Nic niepokojącego ogólnie nie zauważyłem poza tym spalaniem.
1. Czy to może być wina czegoś w rodzaju rezerwy i po prostu system specjalnie przedwcześnie dał mi znać?
2. Co potencjalnie mogło spowodować takie zużycie? W końcu daje to ok 17,5l / 100km - dość dużo.
Jak wariat też nie jeżdżę i nie katuję samochodu.
Za 3000km powinienem zrobić przegląd instalacji - co potencjalnie może wymagać regulacji / wymiany, skoro spalanie osiąga takie granice?
Wiem, że jest tu sporo niewiadomych, ale nie liczę także na 100% trafną i konkretną diagnozę, a raczej podzielenie się pomysłem na ten problem i wszelkimi wskazówkami. Z góry pięknie dziękuję.
Mam nadzieję zmieścić się w 12l / 100km.