arni_poznań
Zweryfikowany Mechanik
tu to tylko wymiana zdań była a spróbuj z taką podyskutowaćHmmm kobieta to kobieta ....
tu to tylko wymiana zdań była a spróbuj z taką podyskutowaćHmmm kobieta to kobieta ....
w końcu to wyjątkowa mechaniczka 

Na polibudzie w Pozku sprawdzali swego czasu paliwaJak już mnie @bihor - eczek, przywołał do tej dyskusji to wrzucę swoje dwa grosze. Co prawda nie opowiem się po żadnej ze stron, ale po przeczytaniu tych 5-ciu stron, pragnę zauważyć że jedynym dowodem przedstawionym przez @bihor - kę na to że wylała gaz z butli jest to, że to co wylała wysechneęło wew w 10 minet, jednocześnie jedynym dowodem na to że @Szumek72 wylał wodę jest to że, to co wylał ni cholery nie chciało wysechnąć wew w 10 minet, a nawet więcej, sechnęło przez cały dzień śmierdząc w dodatku gazem, (co o niczym nie świadczy, bo gdyby woda przebywała w atmosferze gazowej, pod ciśnieniem wyższym niż atmosferyczne, to niewątpliwie, "zagazowała" by się w jakimś stopniu i po wylaniu jej wygazowywała by się, tak jak napoje gazowane).
Ze swojej strony dodam jeszcze, że ładnych kilkanaście lat wstecz, przy flaszeczce rozmawiałem z gościem mającym stację z LPG. W tejże rozmowie, wysunąłem tezę iż Ci którzy jeżdżą na LPG, nie muszą się przynajmniej martwić tym że właściciel stacji, w ramach "łatwiejszego zarobku" doleje czegoś tańszego do paliwa, bo przecież to gaz, pod ciśnieniem i w ogóle.... A do benzyny to zawsze można czegoś dolać i z 10 tys. litrów zrobić 10 tys. i 50. Mój rozmówca spojrzał na mnie, roześmiał się i stwierdził że fałszowanie LPG jest jeszcze łatwiejsze. Jednak, pomimo procentów i usilnych prób z mojej strony, nie udało mi się z niego wyciągnąć, co miał na myśli.
W związku z powyższym, uważam że niestety bez szczegółowych badań próbek tego co wylaliście ze swoich zbiorników, nie da się ustalić co to było.![]()



Nie wiem, coś czego litr kosztuje dużo mniej niż litr gazu, a jednocześnie coś co jest na tyle mieszalne z gazem, żeby nie zostawało w dużej ilości w zbiorniku. Czymkolwiek byś nie fałszował LPG, to musi być coś co zostaje w zbiorniku tylko w śladowych ilościach. Inaczej po dziesięciu tankowaniach syfu, zbiornik zmniejszyłby swoją pojemność o np. 30%No tak przywołany do tablicy , niemniej co to mogło być jak nie woda ?
Nie wiem jak będzie z minetami, ale jeśli chodzi o procenty to ja właśnie zaczynam, tak że za dwie godziny to mie sięm klawiatura może plątać....Greguś, ale bez procentów to my tego tematu nie rozbierem a i te 10minet to będzie mało...![]()
Weekenda cy jo win co tam jezd ? pewnie wredny chupoczacy LPG cycuś ...

Jandrzyjkiiii.Weekend![]()
Propan paruje do temperatury -42 st.C także jest możliwe że wylejesz na glebę to co zostanie w zbiorniku i to nie odparuje przez cały dzień