• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Wymiana czy szpachlowanie?.Standardy w ASO,standardy producentów-nic już z tego nie rozumiem!

MTM

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
11.08.2014
Postów
4135
Punktów
874
Miasto
z charakterem
Dalem przyklad wyzej ale laikowi sie nie przetlumaczy bo uwaza ze jak nowe to zero szpachlu - wysiadam szkoda nerwow , bo to jakby kopanie sie z koniem :D
Nie ma co tłumaczyć. Facet sam odpowiada sobie na zadawane pytania, My utwierdzamy go w tym a on nadal nie wie...
Jeśli naprawa jest EKONOMICZNIE UZASADNIONA to naprawia się nawet takie auta:

Tak w ogóle to kto wie jakie to auto? :D
 

ZoZo

SuperMechanior
Dołączył
4.02.2013
Postów
403
Punktów
10
Wiek
39
Miasto
Gliwice
Dobra dobra... niech każdy robi jak uważa albo płaci za usługi takie jakie akceptuje :p a w aso spawa się włóknem szklanym i naciagaja ramy o drzewo... widziałem na ju tubjeee hehehe
 
Ostatnia edycja:

Kapitaniec

Początkujący
Dołączył
30.04.2016
Postów
17
Punktów
2
Wiek
34
Miasto
Kalisz
Kompletnie nie rozumiem waszych kpin i wciskania na siłę w każdą odpowiedź kwestii kasy.

Jeżeli czegoś nie wiecie albo bulwersuje was że ktoś chce poznać profesjonalne metody napraw to darujcie sobie głupie odpowiedzi.

Veet-dobra skoro znam odpowiedzi na zadawane pytania to jak chcesz naprawić ten wrą na powyższym obrazku-jak teraz wymienisz podłużnice,w którym miejscu wspawasz nowy dach? Co ze słupkami A B i C?
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Kompletnie nie rozumiem waszych kpin i wciskania na siłę w każdą odpowiedź kwestii kasy.

Jeżeli czegoś nie wiecie albo bulwersuje was że ktoś chce poznać profesjonalne metody napraw to darujcie sobie głupie odpowiedzi.
Straszny sztywniacha jesteś zatem... :p
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Nie ma co tłumaczyć. Facet sam odpowiada sobie na zadawane pytania, My utwierdzamy go w tym a on nadal nie wie...
Jeśli naprawa jest EKONOMICZNIE UZASADNIONA to naprawia się nawet takie auta:

Tak w ogóle to kto wie jakie to auto? :D
Peugeot 306 ?
 

ZoZo

SuperMechanior
Dołączył
4.02.2013
Postów
403
Punktów
10
Wiek
39
Miasto
Gliwice
Jak to jakie auto.... To pewne ze auto-szrot
 

missior

Nowy
Dołączył
4.01.2017
Postów
1
Punktów
1
Wiek
109
Miasto
Kraków
Kompletnie nie rozumiem waszych kpin i wciskania na siłę w każdą odpowiedź kwestii kasy.

Jeżeli czegoś nie wiecie albo bulwersuje was że ktoś chce poznać profesjonalne metody napraw to darujcie sobie głupie odpowiedzi.

Veet-dobra skoro znam odpowiedzi na zadawane pytania to jak chcesz naprawić ten wrą na powyższym obrazku-jak teraz wymienisz podłużnice,w którym miejscu wspawasz nowy dach? Co ze słupkami A B i C?


Czego tu chłopie nie rozumiesz... Grupa Januszy Blacharzy nie ma pojęcia o profesjonalnych metodach naprawy i żeby nie wyjść na totalnych ignorantów i nieuków miesza Cię z błotem, żeby odwrócić kota ogonem. Wiem, że odgrzewam stary temat, mało tego - specjalnie się na tę okazję zarejestrowałem na Waszym forum, bo nie wytrzymałem jak robicie z kolesia idiotę samemu będąc! Jak jak czegoś nie wiem/ nie znam się to albo to uczciwie przyznaję, albo najlepiej w ogóle się nie wypowiadam. Koleś zadał bardzo konkretne pytania i nie oczekiwał Waszych opinii na tematy powiązane z tymi pytaniami (a czy to naprawa w ASO jest opłacalna, a że zdarzy się szpachlować nowy element, a że w ASO pracują konie). Nosz ludzie kochani! Na wszystko się wypowiedzą tylko nie odpowiedzą na pytania. Jeszcze jakby to robili w kulturalny sposób. A co do "sztywności" użytkownika "Kapitaniec" - Co wam do tego? Czy od tego jest to forum, żeby ją oceniać. Jak dla mnie koleś za tego posta powinien dostać ostrzeżenie. A co jeśli np. Kapitaniec ma zespół Aspergera? Nie mówię, że ma, ale jego styl wypowiedzi, upartość, olewanie ironii mogą o tym świadczyć. NIe zmienia to jednak faktu, że pytania są zadane konkretnie i rzeczowo. Ja niestety nie umiem na nie odpowiedzieć choć widziałem kiedyś fajny film na YT jak "to" się robi w Skodzie (ściśle wg zaleceń producenta). Niestety nie potrafię tego teraz znaleźć. Kapitaniec - to forum nie jest dla ciebie. Tu grasują same mirki typu nie wiem więc się wypowiem i jeszcze zrugam przy okazji .
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
A skad wiesz jak robią u janusza ? Miałem blacharnie a podłożnice zakładasz nowe bo po prostu taniej i szybciej. Najpierw popracuj z mlotkiem, migomatem a potem pisz
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Samspec13-zmieniasz temat.

Nadal czekam na fachowe odpowiedzi
Dobra- trochę tu tych pierdół za dużo więc po kolei, bez wyszydzania. Jak tu już pisano, po pierwsze chodzi o ekonomię. Ubezpieczyciel który wypłaca szkodę, kiedy ta przekracza 50 % wartości auta ( aktualnej po wyliczeniu) orzeka totalną szkodę gospodarczą i albo bierzesz kasę za całość , i ubezpieczenie zabiera grata , albo się dogadujesz. To standard eu, ale my to my , to w skrócie. Jeśli płyta nośna karoseri jest walnięta, to nie naprawiamy. Naprawiamy wymieniając elementy po uprzednim odwierceniu wymienionego elementu i wspawaniu punktowo punkt odpunktu migiem ca 2.5- 3 cm. Metodą zgrzewania omijamy stare zgrzewy ( powód- pryskanie z wypadaniem dziur). Zakładki blacha na blachę ca 1.5 cm- punktowo. Złącze cynujemy lub lutujemy innym lutem miękkim. Nigdzie nie łączymy do czoła. Przy cięciu elementów zewnętrznych składanie musi minąć składanie elementów wewnątrz o 3-4 długości składania tzn. do minimum 5 cm . To standard eu a z Polmozbytu za komuny niewiele odbiegał od niego. Co Ci jeszcze leży na duszy?
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Nie do konca z tą kasacją dawno temu żona miała malucha i ktoś walnął i skasował bok PZU z OC orzekło kasacje , napisałem dość obszerne pismo o samochodzie i chęci przywrócenia dawnej świetności ze względu na silnik po remoncie itp i otrzymaliśmy pełne odszkodowanie , w sumie to był dochodowy samochód :D:D:D
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
Nie do konca z tą kasacją dawno temu żona miała malucha i ktoś walnął i skasował bok PZU z OC orzekło kasacje , napisałem dość obszerne pismo o samochodzie i chęci przywrócenia dawnej świetności ze względu na silnik po remoncie itp i otrzymaliśmy pełne odszkodowanie , w sumie to był dochodowy samochód :D:D:D
Marku to pewnie za malucha i dziś dostaniesz więcej niż za dużo młodsze auto. Tu jest jeden wyjątek- samochody nostalgiczne i zabytki , czyli oldi są z reguły gospodarczy złom wyłączone.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
ha wiem ale to dawno było w mojej karierze miałem smyka jakieś 40 lat temu gdybym wiedział jak będzie to bym go miał dalej dla miecia ... ( chce mieć )
 

Kapitaniec

Początkujący
Dołączył
30.04.2016
Postów
17
Punktów
2
Wiek
34
Miasto
Kalisz
Będą się mieli okazję wykazać teraz fachowcy ale januszom oczywiście też pozwalam na zabranie głosu :).Tak przyznaję rozwaliłem auto,tak z mojej winy i jest mi strasznie wstyd.Samochód będzie naprawiany po bożemu,według prawilnych zasad i na nowiutkich oryginalnych burżujskich częściach.Jednak czy te zasady na pewno będą prawilne?

1.ASO stwierdziło,że aby było prawilnie trzeba wymienić cały błotnik-jest on minimalnie przesunięty względem drzwi co zaznaczono żóltymi kólkami,oraz powstało jakieś trudno widoczne odkształcenie koło lampy.Niezależny warsztat twierdzi,że błotnik absolutnie nie kwalifikuje się do wymiany.Jak więc powinno być prawilnie?
2.Dziwi mnie,że zarówno ASO jak i niezależny warsztat za prawidlową i zgodną z technologią producenta uznają naprawę polegającą na prostowaniu mocno zmarszczonej podłogi bagażnika.Moim zdaniem ten element jest na tyle pogięty,że kwalifikuje się w całości do wymiany.Jak powinno być w rzeczywistości?

Bardzo uprzejmie proszę o wypowiedż jak powinna wyglądać naprawa w wariancie:
1.Wysoki standard ASO,według technologii producenta-jakie elementy do wymiany,jakie do prostowania?
2.ekonomiczna,ale zgodna ze sztuką blacharską naprawa,niezagrażająca bezpieczeństwu podczas powtórnego uderzenia w to samo miejsce-co wymiany,co do prostowania?
3.Naprawa po taniości,dla handlarza-czy możliwe jest naciągnięcie wszystkiego bez wymiany elementów z klepaniem i szpachlowaniem klapy bagażnika?

Wrzucam zdjęcia
 

Załączniki

  • K800_20210301_150035 (1).JPG
    K800_20210301_150035 (1).JPG
    79,4 KB · Wyświetleń: 31
  • K800_20210301_150037 (1).JPG
    K800_20210301_150037 (1).JPG
    71,2 KB · Wyświetleń: 26
  • K800_20210301_150013 (1).JPG
    K800_20210301_150013 (1).JPG
    47,9 KB · Wyświetleń: 25
  • K800_20210301_150001 (1).JPG
    K800_20210301_150001 (1).JPG
    47,4 KB · Wyświetleń: 26
  • K800_20210301_145959 (2).JPG
    K800_20210301_145959 (2).JPG
    53,9 KB · Wyświetleń: 27
  • K800_20210301_145950 (1).JPG
    K800_20210301_145950 (1).JPG
    93,8 KB · Wyświetleń: 32
  • K800_20210301_145948 (2).JPG
    K800_20210301_145948 (2).JPG
    100 KB · Wyświetleń: 32
  • K800_20210301_145935 (2).JPG
    K800_20210301_145935 (2).JPG
    99,4 KB · Wyświetleń: 33
  • K800_20210301_145918 (1).JPG
    K800_20210301_145918 (1).JPG
    110,3 KB · Wyświetleń: 32

Grzegorz.Józefów

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.08.2014
Postów
1420
Porady
1
Punktów
476
Miasto
Józefów
4 lata czekałeś czy wykrakałeś ?
Dobra- trochę tu tych pierdół za dużo więc po kolei, bez wyszydzania. Jak tu już pisano, po pierwsze chodzi o ekonomię. Ubezpieczyciel który wypłaca szkodę, kiedy ta przekracza 50 % wartości auta ( aktualnej po wyliczeniu) orzeka totalną szkodę gospodarczą i albo bierzesz kasę za całość , i ubezpieczenie zabiera grata , albo się dogadujesz. To standard eu, ale my to my , to w skrócie. Jeśli płyta nośna karoseri jest walnięta, to nie naprawiamy. Naprawiamy wymieniając elementy po uprzednim odwierceniu wymienionego elementu i wspawaniu punktowo punkt odpunktu migiem ca 2.5- 3 cm. Metodą zgrzewania omijamy stare zgrzewy ( powód- pryskanie z wypadaniem dziur). Zakładki blacha na blachę ca 1.5 cm- punktowo. Złącze cynujemy lub lutujemy innym lutem miękkim. Nigdzie nie łączymy do czoła. Przy cięciu elementów zewnętrznych składanie musi minąć składanie elementów wewnątrz o 3-4 długości składania tzn. do minimum 5 cm . To standard eu a z Polmozbytu za komuny niewiele odbiegał od niego. Co Ci jeszcze leży na duszy?
Tak jak samspec13 napisał światem motoryzacyjnym też rządzi ekonomia i cyferki.
To że tobie się wydaje że podłoga jest do wymiany a nie naprawy to na jakiej podstawie tak określasz - przyrządu pomiarowego zwanego okiem?
Moim zdaniem podłoga jak najbardziej do naprawy nie wymiany, Ty chyba nie widziałeś "mocna pomarszczonej podłogi".
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1607
Punktów
335
Miasto
Piaseczno
Samochód naprawiony po Bożemu.... To wymieniaj błotnik, podłogę, wewnętrzne Wzmocnienie bagażnika. Tyłem jechałeś że twoja wina;)
 

Kapitaniec

Początkujący
Dołączył
30.04.2016
Postów
17
Punktów
2
Wiek
34
Miasto
Kalisz
4 lata czekałeś czy wykrakałeś ?

Tak jak samspec13 napisał światem motoryzacyjnym też rządzi ekonomia i cyferki.
To że tobie się wydaje że podłoga jest do wymiany a nie naprawy to na jakiej podstawie tak określasz - przyrządu pomiarowego zwanego okiem?
Moim zdaniem podłoga jak najbardziej do naprawy nie wymiany, Ty chyba nie widziałeś "mocna pomarszczonej podłogi".
Dziękuję za odniesienie się.
Mógłbyś jeszcze odnieść się do moich pytań dotyczących 3 wariantów naprawy? Profesjonalnym,dopuszczalnym-ekonimicznym i nieprawidłowym?

Podłoga według mnie do wymiany ponieważ przy takim pofalowaniu mogła ulec uszkodzeniu powłoka antykorozyjna,poza tym po wyprostowaniu i potraktowaniu młotkiem konstrukcja jest już bardzo osłabiona i złoży się jak karton przy ponownym strzale w tył.

Zajechałem drogę wyprzedzające mu stąd te uszkodzenia
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1607
Punktów
335
Miasto
Piaseczno
Potrzebny jest docer blacharski a nie młotek. Wszystko czyszczą do zera i od nowa zabezpieczają.... W końcu ma być profesjonalnie " profil". A ty z młotkiem wyskakujesz.
 

Kapitaniec

Początkujący
Dołączył
30.04.2016
Postów
17
Punktów
2
Wiek
34
Miasto
Kalisz
Potrzebny jest docer blacharski a nie młotek. Wszystko czyszczą do zera i od nowa zabezpieczają.... W końcu ma być profesjonalnie " profil". A ty z młotkiem wyskakujesz.
Po użyciu dozera,naciąganą część trzeba dokładnie opukać młotkiem,żeby zlikwidować naprężenia.

Pytanko do miłośników szpachli i spawania podłużnic.Jak do waszego warsztatu przyjedzie klient z półroczną rozwaloną Panamerą i będzie chciał likwidować szkodę z Autocasco w wariancie serwisowym na oryginalnych częściach,to też mu poszpachlujecie blotnik? Przecież ubezpieczyciel wam nie zapłaci za taką naprawę,a klient urwie łeb."Proszę Pana miał Pan wstawić nowe części a nie poprawiać stare,nie widzi Pan jaki wariant likwidacji szkody ma klient w polisie"?
 

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4403
Porady
1
Punktów
1102
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
A ja tu zapodam z innej beczki tak po swojemu,, w serwisowce Junaka pisze jak byk że po wypadku lub po innym zdarzeniu drogowym rama jeśli ulegnie uszkodzeniu( np skrzywienie kąta główki ramy,lub tzw"
.Sanek" to ten element nie podlega naprawy ....to było w latach 60tych XXw.
Ale mamy wiek 21 lata 20 ..i Junaki cały czas na szosie i nie jeden gwarantuje był po przeżyciach w trudach dnia życia codziennego...czy taka Panamera dotrwa takich czasów? wątpię i tak poleci prędzej czy później w złom ...przerobia w hucie na blotniki do Junaka....łot cała historia;)
 
Do góry Bottom