Witam wszystkich bardzo serdecznie i z całego serduszka liczę na waszą pomoc.
Nie wiem jak to opisać, ale coś mi piszczy podczas jazdy, byłem u 3 mechaników i nikt nie może zlokalizować problemu.
Poniżej filmik, trzeba słuchać na słuchawkach bo ten dźwięk sie nagrał dosyć cicho.
Z tym problemem spotykam się od około miesiąca, na początku zdarzało się dosyć sporadycznie tzn raz na parę dni przy dłuższej i ostrej jeździe po mieście, mam na myśli ciągłe przyspieszanie i hamowanie na światłach.
Od paru dni zaczyna mi już coś piszczeć po 10 minutach, nawet spokojniejszej jazdy na trasie.
Piszczenie pojawia się przy większych prędkościach i utrzymuje się do zwolniena do około 20-30km/h
Jest to o tyle dziwne, że podczas jazdy np 50km/h wszystko jest ok, ale gdy przyspiesze do 100 i zwolnie do 50, to dalej piszczy.
Najwyraźniej to słychać w 0:53 na filmiku, a w 0:58 zwolniłem aby zniknęło.
1:45 polecam aby usłyszeć jak dźwięk się pojawia.
Pozdrawiam
Nie wiem jak to opisać, ale coś mi piszczy podczas jazdy, byłem u 3 mechaników i nikt nie może zlokalizować problemu.
Poniżej filmik, trzeba słuchać na słuchawkach bo ten dźwięk sie nagrał dosyć cicho.
Z tym problemem spotykam się od około miesiąca, na początku zdarzało się dosyć sporadycznie tzn raz na parę dni przy dłuższej i ostrej jeździe po mieście, mam na myśli ciągłe przyspieszanie i hamowanie na światłach.
Od paru dni zaczyna mi już coś piszczeć po 10 minutach, nawet spokojniejszej jazdy na trasie.
Piszczenie pojawia się przy większych prędkościach i utrzymuje się do zwolniena do około 20-30km/h
Jest to o tyle dziwne, że podczas jazdy np 50km/h wszystko jest ok, ale gdy przyspiesze do 100 i zwolnie do 50, to dalej piszczy.
Najwyraźniej to słychać w 0:53 na filmiku, a w 0:58 zwolniłem aby zniknęło.
1:45 polecam aby usłyszeć jak dźwięk się pojawia.
Pozdrawiam


jakiej firmy zestaw ?
Jestem po wymianie podpory wału. Problem został wyeliminowany. Nie mniej jednak nie było to łatwe. Mechanik zamówił cztery podpory za każdym razem różniące się od mojego oryginału. Serwis Audi powiedział, że ta część w oryginale występuje jedynie z całym wałem (o koszty nie pytajcie). Pozostają więc zamienniki, które różnią się uchwytem łożyska. Ostatecznie skończyło się na odcięciu obudowy łożyska (oczywiście wraz łożyskiem) i przyspawaniu jej do starej "łapy". Poniżej zdjęcie (na dole moja oryginalna a u góry jeden z tych zamówionych zamienników). Jak widać różnica jest w łapie. Nie wiem czy to tylko w moim modelu tak się złożyło, że wsadzili jakiś cud natury - w każdym razie dziś jazda jest o niebo lepsza.