• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

OPONEO

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
I tak jeszcze żeby dosrać tym co mają "przywarsztatowe" i "przywulkanizatorskie" sklepy.......;)
......
Nie no panowie, żartuję z tym dosraniem, po prostu staram się mieć dystans do tego co robię i jeśli już prowadzimy dyskusję to dyskutujmy obrzucając się sensownymi argumentami. ;)
Więc....
Nikt nie odpowiedział mi na zadane wcześniej pytanie:
jak przyjedzie klient i będzie chciał kupić klocki czy opony bez montażu bo sam sobie założy to też mu nie sprzedasz, bo tylko w komplecie dajesz?
No bo jeśli w jedną stronę nie montuję obcego towaru, łącząc warsztat ze sklepem, to nie sprzedaję samych cześci/opon, bo bez montażu mi się nie opłaci.

A co do baneru "Nie montujemy opon z....."
Moim zdaniem to strzał w kolano.
Pomijam już aspekty czy Oponeo nie miałoby podstaw do postępowania sądowego za nieuprawnione użycie zastrzeżonego znaku towarowego jakim jest nazwa. Nie wiem, wiec pal licho, przyjmijmy że z tego powodu nikt nie będzie się włóczył po sądach. Ale, tego typu baner mógłby sprawić że nie dość że nie zarabiasz na oponach, to jeszcze tracisz klientów na wymianę opon.
W biznesie nie ma sentymentów, tak to napisał @PEPER
handel nie zna złości - tyle że można obsłużyć najpierw innych klientów, albo doliczyć np za pozostawienie starych opon większą opłatę, wyjść jest wiele.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
nic o takim układzie nie pisałeś ani ja...
W takim przypadku kupuję sam a klient się buja ze zwrotami.
Nie mów, że sam zawsze dobierzesz apriori wszystkie części własciwe -vide komplet sprzęgła z właściwym łożyskiem do seicento...

Pamiętajmy, że warsztat ma tą przewagę nad doborem części przez klienta, że może brać je na "wuzetkę". Jeżeli w katalogu wychodzi, że mam dwie średnice tarcz, trzy rodzaje klocków, dwa rodzaje rozrządu, bądź trzy pomp wody, to mogę zamówić je na dostawę WSZYSTKIE!!!!! Mam je od razu na warsztacie np. o godzinie 8.00. Oczywiście nie płacę za towar "od razu". Kwota za to wszystko może wynieść nawet 4 tys. zł i mnie to nie rusza, bo wziąłem towar na asygnatę. Zużywam tylko to, co potrzebuję. Resztę oddaję przy kolejnej dostawie np. następnego dnia. I w ten sposób nie mam żadnych przestojów, biegania itp. A klient NIE MA SZANS!!!!! dostarczyć mi części w ww sposób. Rozważmy taki przykład. Klient zostawia po południu poprzedniego dnia auto na wymianę rozrządu. Ma swoje części. O godzinie 8.00 "startujemy" z naprawą. Rozebraliśmy do godz. 10.00 cały rozrząd i.......zonk. Nie pasuje pompa wody. Dzwonimy do klienta, że część nie pasuje. On na to, że jest w pracy. Będzie po 15.30. Zabierze pompę i wymieni. Jak dobrze pójdzie, to może na 17 byłby z powrotem. Czyli co? Od 10.00 liczymy postojowe? W ogóle kiedy mamy poskładać ten rozrząd? Następnego dnia? Czyli stanowisko zablokowaliśmy na całą dniówkę. Powiedzmy za rozrząd miało być 300 zł za wymianę. My uporalibyśmy się powiedzmy do 13. "Przez klienta" i jego "dobór" części mamy "obsuwę". Zamiast robić kolejne auto następnego dnia "bujamy" się z poprzednim. A potem kolejny klient mówi, że mechanik jest "niesłowny", bo nie dotrzymał terminu naprawy. A przez kogo? Przez klienta "chytrego lisa". I jak wyegzekwować to postojowe np. w kwocie 490 zł (7 godzin przestoju po 70 zł :confused:), skoro sama naprawa miała kosztować 300? Tak też trzeba spojrzeć na problem "drodzy klienci".
 

PEPER

SuperMechanior
Dołączył
4.05.2012
Postów
262
Punktów
36
Miasto
ŚLĄSK
no, dlatego uprzedzać konkretnie trzeba przed przyjęciem samochodu, a od egzekwowania masz podpisane zlecenie na którym jest zaznaczona kwota postojowego, a przyjmując taką robotę musisz uwzględnić możliwość "obsuwy" czasowej albo odpuścić tego klienta
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Od 10.00 liczymy postojowe?
Odpowiem krótko: nigdy się nie da wszystkiego przewidzieć i czasem czegoś po prostu zabraknie, nie da się wówczas wykluczyć przestoju dla zorganizowania brakującej części. Twoja wiedza jak zminimalizować straty logistyczne a nawet przekuć je w finansowy sukces...
 

kilex

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.08.2016
Postów
539
Punktów
87
Miasto
Lublin
Najlepiej jest nie brać roboty od takiego gościa. Albo go uprzedzić że będzie kosztowało to dużo więcej jak będziesz musiał z badziewiem czekać na nowe części.
 

maciej86

Gaduła
Dołączył
10.03.2013
Postów
97
Punktów
7
Wiek
40
Tak czytam o tym oponeo, i mi osobiscie podoba się ten program z ich strony, że polecają warsztat do montażu. Wiem, że lepiej jak by klient przyjechał do mnie zakupić opony. Ale trzeba też wziąść pod uwagę fakt, że możemy pozyskać klienta, ktory dziś przyjedzie ze "swoimi" oponami z oponeo a jutro może już przyjechać na jakiś rozrząd albo coś innego. Nie istniejąc na stronie moze sie wcale nie dowiedzieć o naszym warsztacie.
Zastanawia mnie tylko jak przychodzą opony z oponeo zapobraniem to warsztat odbiera je za własną kasę? Bo jakoś nie wyobrażam sobie żeby płacić za opony klienta i nic z tego nie mieć? Jeśli po przedpłacie to ok, rozumiem, sprawa jasna.

Co do samych opon to więcej ludzi przyjeżdża z nowymi oponami zakupionymi gdzieś na internecie, także wydaje mi się że trzeba sie poprostu dostosować, a stawianie sprawy na ostrzu nożu jak ktoś wcześniej napisał to nie jest rozwiązanie.
Najbardziej mnie wkurza, jak ktoś ze znajomych klientów przyjeżdża ze swoimi np oponami, choć wie ze ja rownież mam, a nawet nie zapyta o cene.

U mnie przy zakupie nowych opon dawałem wymianę gratis. Jednak teraz stwierdziłem, że zniżam nieco swój zarobek i doliczam wymianę + 5zł za każdą starą pozostawianą oponę. Potencjalny chytry lis jak przyjdzie to usłyszy cene zbliżoną do internetowej a wymienić i tak musi czy swoją czy moją. Wiec jak ma kupić np na internecie i ryzykuje 50-60zł na komplecie i sie okaże coś nie tak, to raczej się zdecyduje na zakup na miejscu.

Prowadzę bardziej mechanikę i elektrykę, opony traktuję dodatkowo jako wabik na potencjalnego klienta. Na tym specjalnie nie da sie zarobić. To takie moje zdanie. Kupowanie sprzętu oponiarskiego za kilkadziesiąt tyś zł to istne szaleństwo dla mnie.

A jesli chcemy być bardziej konkurencyjni, to takie hurtownie jak IC czy handlopex, powinny bardziej zadbać o nasze interesy i znacznie poprawić nam ceny. Tym sposobem z biegiem czasu internetowa sprzedaż została by wyparta i nie bylo by problemu. Przecież niektóre opony w ic są droższe po zniżkach niż w oponeo na stronie czy gdzies na allegro.
 
Ostatnia edycja:

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
Zastanawia mnie tylko jak przychodzą opony z oponeo zapobraniem to warsztat odbiera je za własną kasę? Bo jakoś nie wyobrażam sobie żeby płacić za opony klienta i nic z tego nie mieć?

A kto ci każe zarabiać na oponach klienta? :dead:;):woot::yuck: Takie głosy zaraz się odezwą hihi
 

maciej86

Gaduła
Dołączył
10.03.2013
Postów
97
Punktów
7
Wiek
40
Nie chodzi o zarabianie juz :p Tylko po co mam lokować gotówke w coś z czego nic nie mam :)
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
No właśnie. Po co mam kupować komplet opon za 1000-1500 zł wykładając na to pieniądze, żeby "zarobić" na nim parę groszy.
 

jarkk

Początkujący
Dołączył
10.02.2017
Postów
12
Punktów
3
Wiek
28
Miasto
opole
nie, opony przycvhodza "gratis", ty pobierasz od klienta i przelewasz do oponeo
 
A

Anonymous123

Odpowiem krótko: nigdy się nie da wszystkiego przewidzieć i czasem czegoś po prostu zabraknie, nie da się wówczas wykluczyć przestoju dla zorganizowania brakującej części. Twoja wiedza jak zminimalizować straty logistyczne a nawet przekuć je w finansowy sukces...
A no nie da się. W sobote zamowiony dwumas na poniedziałek rano. Rano w poniedziałek skrzynia na wierzchu o 9 30 i ani dwumas ani sprzęgło nie pasuje. W zadnej hurtowni nic na już wiec czekam na dzisiaj rano bo po numerze vin juz mialo byc to no i tym razem tarcza z dociskiem pasuje ale dwumas zupełnie inny. Po 16 dostarczyli trzeci dwunas i według opakowania mialo być juz to właściwie ale pech chcial , ze w opakowaniu bylo koło i innym numerze- ktoś sie pomylił. Tak czy inaczej auto wisi dwa dni na posnosniku a roboty bylo na cztery godziny , plany rozwalone całkowicie od poniedziałku do środy a winnych brak. Zobaczymy co przyjdzie jutro rano.
 

junior74

SuperMechanior
Dołączył
20.10.2013
Postów
336
Punktów
34
Wiek
51
Miasto
Kraków Nowa Huta
Klient z Oponeo który wybrał mój serwis pasuje mi dlatego że :
1 kupił opony i zlecił montaż u mnie
2 nie dyskutuje i wymienia wentylki dodatkowo 30 zł mam
3 nie kazdy ale zostawia w przechowalni 120 zł/rok
4 korzysta z dodatkowych usług (mycie pranie tapicerki wym.oleju)
5 mam dobre ceny na opony i przelw 7 dni gdzie u innych na platformie opon nie do otrzymania
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
wentylków nikt nie wymienia bo by chcieli za fri bo to koszty pytają tylko o wymianę bo panie tam to 30 dychy wymiana a u pana to aż tyle ,za przechowalnie 120 to kosmos niekturzy przechowują gratis bo klient wróci na następny sezon ,korzysta z dodatkowych usług no może tak ale naipierw pyta o cene żeby było taniej ,serwis OPONEO nie ma wcale takich tanich opon klijent przywozi z neta bo dużo taniej tylko mu zamontować bo se znalazł kto tam wałki robi z vatem ,w hurtowni jeśli o mnie chodzi kupie taniej niż na platformie OPONEO a w razie reklamacji to co wysyłasz na własny koszt i odbierają za fri
 

s2ławek

SuperMechanior
Dołączył
19.03.2017
Postów
140
Punktów
21
Miasto
lublin
Nowe opony przywiezione przez klienta smarujcie specjalnie wyselekcjonowaną i dedykowaną pastą. Wymiana 200 i po sprawie
 

hamer

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.05.2012
Postów
1444
Punktów
186
Miasto
starachowice
200 dziekuję i dowidzenia więcej byś klijenta nie zobaczył
 
Do góry Bottom