I tak jeszcze żeby dosrać tym co mają "przywarsztatowe" i "przywulkanizatorskie" sklepy.......
......
Nie no panowie, żartuję z tym dosraniem, po prostu staram się mieć dystans do tego co robię i jeśli już prowadzimy dyskusję to dyskutujmy obrzucając się sensownymi argumentami.
Więc....
Nikt nie odpowiedział mi na zadane wcześniej pytanie:
A co do baneru "Nie montujemy opon z....."
Moim zdaniem to strzał w kolano.
Pomijam już aspekty czy Oponeo nie miałoby podstaw do postępowania sądowego za nieuprawnione użycie zastrzeżonego znaku towarowego jakim jest nazwa. Nie wiem, wiec pal licho, przyjmijmy że z tego powodu nikt nie będzie się włóczył po sądach. Ale, tego typu baner mógłby sprawić że nie dość że nie zarabiasz na oponach, to jeszcze tracisz klientów na wymianę opon.
W biznesie nie ma sentymentów, tak to napisał @PEPER

......
Nie no panowie, żartuję z tym dosraniem, po prostu staram się mieć dystans do tego co robię i jeśli już prowadzimy dyskusję to dyskutujmy obrzucając się sensownymi argumentami.

Więc....
Nikt nie odpowiedział mi na zadane wcześniej pytanie:
No bo jeśli w jedną stronę nie montuję obcego towaru, łącząc warsztat ze sklepem, to nie sprzedaję samych cześci/opon, bo bez montażu mi się nie opłaci.jak przyjedzie klient i będzie chciał kupić klocki czy opony bez montażu bo sam sobie założy to też mu nie sprzedasz, bo tylko w komplecie dajesz?
A co do baneru "Nie montujemy opon z....."
Moim zdaniem to strzał w kolano.
Pomijam już aspekty czy Oponeo nie miałoby podstaw do postępowania sądowego za nieuprawnione użycie zastrzeżonego znaku towarowego jakim jest nazwa. Nie wiem, wiec pal licho, przyjmijmy że z tego powodu nikt nie będzie się włóczył po sądach. Ale, tego typu baner mógłby sprawić że nie dość że nie zarabiasz na oponach, to jeszcze tracisz klientów na wymianę opon.
W biznesie nie ma sentymentów, tak to napisał @PEPER
handel nie zna złości - tyle że można obsłużyć najpierw innych klientów, albo doliczyć np za pozostawienie starych opon większą opłatę, wyjść jest wiele.
), skoro sama naprawa miała kosztować 300? Tak też trzeba spojrzeć na problem "drodzy klienci".
Tylko po co mam lokować gotówke w coś z czego nic nie mam 