• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Dzien z zycia mechanika

Edzio

SuperMechanior
Dołączył
30.08.2014
Postów
198
Punktów
33
Wiek
40
Miasto
Londyn
Jak sami wiecie praca mechanika bywa stresujaca. Jak radzicie sobie z przypadkami gdzie dostajecie auto na serwis i oslone na siedzenie zakladacie tylko po to, zeby sami sie nie ubrudzic. W aucie panuje brud. Do wymiany filtra kabinowego otwieracie schowek i dostajecie apopleksi krazeniowo oddechowej bo wylatuje na was tysiace zuzytych chusteczek, kilka kieczupow z fast fooda i fala paragonow za paliwo. Po otwarciu bagaznika bierzecie trzy glebsze wdechy bo smrud po psie jest nie do wytrzymania i z gracja Jasia Fasoli wyciagacie kilkanascie toreb z zakupami, jakze bardzo przydatnych w angielskich warunkach osiem parasoli oraz zuzytego pampersa tylko po to zeby dostac sie do nasadki zabezpieczajacej kolo, ktora jak pozniej sie okazuje zostala u klienta w kuchni lub lazience. Jak zachowac sie w takich sytuacjach wobec klienta? Czy zwrocic mu uwage wez czlowieku posprzataj ten samochud nim przyjedziesz tu? Czy do rachunku dopisac ekstra koszty za prace w warunkach szkodliwych dla zdrowia? Chetnie poznam wasze podejscie zarowno gdy jestes szefem warsztatu jak i pracownikiem.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Ciesz się że podpasek nie było, sa tacy a ja myslałem ze to tylko w PL.:D:D:D:D:D
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3139
Punktów
941
Wiek
34
Ja stosuje zasadę, której nauczył mnie szef na poprzednim warsztacie. Proszę zabrać autko, posprzątać, ewentualnie umyć i wtedy przyjechać. Klienci sami się wtedy eliminują, jeden na zawsze będzie pamiętał, a drugi już nie przyjedzie. Kiedyś robiłem autko, gdzie tak się kleiło że rękawiczki się rwaly.. Ostatni raz, uwierzcie :)
 

RAVEN1906

Gaduła
Dołączył
3.06.2016
Postów
95
Punktów
33
Wiek
36
Miasto
Śląsk
Ja stosuje zasadę, której nauczył mnie szef na poprzednim warsztacie. Proszę zabrać autko, posprzątać, ewentualnie umyć i wtedy przyjechać. Klienci sami się wtedy eliminują, jeden na zawsze będzie pamiętał, a drugi już nie przyjedzie. Kiedyś robiłem autko, gdzie tak się kleiło że rękawiczki się rwaly.. Ostatni raz, uwierzcie :)
Hehe dobre :)
Nigdy nie mieliśmy pampersow, ale McDonalda conajmniej miesięcznego nieraz...
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7274
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Mnie bardziej od bałaganu wkurza głupie myślenie klienta "Nie zatankuje bo daje do mechanika." Kur*icy dostaje jak muszę jechać po paliwo do takich szrumpów.
Ostatnio gość mi 3 raz taki sam numer odwalił. Ani Pb ani LPG. Zalałem mu za 200zł pb i policzyłem 30zł za tankowanie. Nosz ile można...
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Myslenie klienta ... czasem czlowiek się zastanawia czy mysli a mechanik to penie mu zleje to paliwo i gaz wypompuje. A mnie najbardziej w..k jak gada że auto warte 3000 a musi 1000 na głowice przeznaczyć .... echhh .
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
Ja dzisiaj targalem taile z Focusa usa. Szczere pole komar muchy, pełno szkła. K. Mać

Mnie bardziej od bałaganu wkurza głupie myślenie klienta "Nie zatankuje bo daje do mechanika." Kur*icy dostaje jak muszę jechać po paliwo do takich szrumpów.
Ostatnio gość mi 3 raz taki sam numer odwalił. Ani Pb ani LPG. Zalałem mu za 200zł pb i policzyłem 30zł za tankowanie. Nosz ile można...
a ja miałem babę w skodzie vrs. Wymiana pompy w baku. Mówię jej przyjedź na rezerwie. Przyjechala po drodze zatankowala pod korek
 
Ostatnia edycja:

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
W koncu do mechanika nie jezdzi sie bez paliwa nie ?
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4850
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
Taaa :D Uwielbiam sytuację jak auto na diagnozę przyjeżdża, jakiś trudniejszy temat i trzeba z kompem na pokładzie pośmigać, przekręcam kluczyk, a tu rezerwa ... :D
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Czesto tak jest a tez sa tacy co z uporem maniaka tankują po 50 zł
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
no właśnie .... zadziwiająca jest psychika ludzka
 

tytoos

SuperMechanior
Dołączył
14.05.2013
Postów
789
Punktów
57
Wiek
44
Miasto
Poznań
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6690
Porady
2
Punktów
1880
Miasto
Koszęcin
A ja dziś wytargalem na placu kluenta silnik. Poszedłem oddać szklanke. Otworzyła jego baba w tak przezroczystej bluzce choby jej nie bylo
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2946
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
Standard. W kwestii czystości aut to potrafię wygonić jak brudas nawet z zewnątrz. Krótka piłka, proszę umyć chlewu naprawiać nie będę. Zdarzył się przypadek, że rwać musieliśmy środek bo instalacje trzeba było grzebać, w aucie natomiast bród, smród i ubóstwo;/ Zaprowadziłem do konkurencji na pranie tapicerki i sprzątanie, potem zrobiłem swoje, następnie zrugałem właściciela, że takiego brudasa przyprowadza a za karę wystawiłem rachunek;]

Największym jednak przegięciem był partner w benzynie w którym padła pompa paliwa na pace natomiast znaleźliśmy po dach worki ze śmieciami w koszy z restauracji z resztkami jedzenia z kilku dni;/ Naprawdę auto wybrało słaby moment na usterkę. Jeszcze słabsze było to, że klient nie poinformował o zawartości paki. Jebało na całym warsztacie. Inaczej tego się nie da opisać;/

Powodzenia z brudasami;]
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Do góry Bottom