• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Cięzki klient

Mengog

SuperMechanior
Dołączył
9.09.2015
Postów
387
Punktów
29
Miasto
Jelenia Góra
Witajcie

powiedzcie jak sobie radzicie z "ciezkimi" klientami
od wczoraj borykam sie z klientem z passata b6 2,0 TDI
minowicie do wymiany skrzynia biegów - biegi wypadały 4 i 6 bodajże już nie wchodziła od roku
no i w koncu sie posypała tak że sie nie dało jezdzic bo tak napier***

Na wstępie zaznaczyłem ze jest mozliwość ze bedzie dwumas do wymiany, a z racji ze wiem jak osoba używajaca ten samochód jezdzi mianowice 5-tka i 70km/h - to zaznaczyłem to na pocztaku.


Naturalnie skrzynia na dół no i dwumas ma luzy obracajac na maxa w prawo i w lewo od punktu zero to około 10 zębów na zamachu, no i luzy osiowe.


Klient wyskakuje z tekstem ze pewnie ja mu uszkodziłem dwumase jak zrzucałem sam skrzynie bo on wie ze to waży z 70 kg; i to nie możliwe ze juz jest dwumas uszkodzony bo 3 lata temu robił kompletne sprzęgło. Rozmawiam tu z mężem Pani która jezdzi tym autem

Wysuwajac argument ze to mało mozliwe - on na to ze ja od razu chciałem go naciagac na koszta
naciskajac na wymiane całego sprzegła a nie tylko skrzyni biegów.

Zaproponowałem mu zeby przyprowadził innego mechanika niezaleznego żeby mu potwierdził uszkodzona dwumasę - to oczysiście on nie ma żadnego znajomego mechanika.

Skrzynia nowa przyjechała tzn regenerowana, i teraz nie wiadomo co robić

mówiąc mu ze zakładajac to na starym dwumasie rozwali mechanizm różnicowy i dalej bedzie stukało auto przy zapalaniu i gaszeniu - te argumenty nie skutkują.

Prawdopodobnie bedziemy składali na starym sprzęgle i dwumasie

Co robic z takimi ancymonami? jestem "świeży" na rynku i podpytuje kolegów po fachu.
 

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
7116
Porady
6
Punktów
2822
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
Oświadczenie, że klient został poinformowany o uszkodzonym kole dwumasowym i na jego życzenie część nie została wymieniona. Klienta do podpisu a oświadczenie do szuflady.
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4676
Punktów
1401
tez mysle ze gownozjad i powiem ci co ja bym zrobił.I to nie zartuje.
Zakreciłbym koła do samochodu,poskladalbym to auto tak żeby tylko się wytoczylo z warsztatu i oddałbym temu panu to auto.Masz problem z gościem na starcie wiec wycofaj się w pore bo to początek twoich problemów z tym gościem i z tym autem.Poprostu lepiej nie zarób nic a miej spokoj bo on jest bezcenny,tym bardziej jak dopiero zaczynasz.Zaraz będzie ci gość wjezdzał z psami itp.i ten klient zniechęci cie do wszystkiego,nie wspomnę jak takie sytuacje odbijają się w domu na rodzinie(nie wiem czy masz już swoja),już to przechodziłem nie raz i wiem ze po takich sytuacjach jestem nieobecny bo caly czas na myśli jest ten problem.Skoro zaczynasz to stawaj twardo do klientów od początku bo sam sobie zarzucisz stryczek na szyje.BIznes jest biznesem,koncza się znajomości,ziomki i gowniarskie podchodzenie do tematow.
W skrocie to się nazywa Zegnam Pana z Panskim pojazdem,prosze sobie zabrać bo wyprowadze na ulice i zadzwonię na pały a oni ci nic nie powiedzą jak opowiesz jaki masz problem z gościem.
 

piohol

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2016
Postów
656
Punktów
115
Miasto
Kępno
Daj do podpisania info o uszkodzonej dwumasie. Jak nie podpisze, to tak jak Autoelektronika napisał i po problemie. Pozbywaj się "g.....a" jak najszybciej, żeby smród się nie roznosił.
 

brzozaayz

SuperMechanior
Dołączył
29.08.2013
Postów
1205
Punktów
161
Przy takiej robocie żadnej gwarancji nie daje jak klient chce to robimy a jak nie to pakuję i za bramę. Na szczęście mam 99% stałych pacjentów a takich z drogi unikam ,chyba że dobrze płaci i siedzi po cichu.
 

piohol

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2016
Postów
656
Punktów
115
Miasto
Kępno
To u Ciebie w przypadku awarii w trasie pomocy nie uzyskam chyba, że zostawię worek kasy. ):
Domyślam się, że tak leczysz jak większość lekarzy "aby kasy Ci nie zabrakło" :)
 

brzozaayz

SuperMechanior
Dołączył
29.08.2013
Postów
1205
Punktów
161
To u Ciebie w przypadku awarii w trasie pomocy nie uzyskam chyba, że zostawię worek kasy. ):
Domyślam się, że tak leczysz jak większość lekarzy "aby kasy Ci nie zabrakło" :)
Chłopie jak przyjdziesz i ładnie poprosisz to na pewno nie odmówie ale jak będziesz dar ryja i chciał robić po swojemu to ci podziękuje. Ja naprawiam, ja daję gwarancje, ja stawiam warunki a to niestety kosztuje jak nie pasuje to do widzenia i tyle. W zawodzie robię ponad dwadzieścia lat jak ktoś wypada z grupy moich stałych to wpada nowy i jakoś się kręci . Na szczęście nie wszyscy chcą TANIOOO są też tacy co lubią DOOOBRZE. Do dobrego doktora zawsze kolejka.:D:D:D
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Nie ma dobrych lekarzy ale to inna bajka :D:D a ja bym wystawił auto bo nie da ci żyć i nie kasuj olej na wszlki wypadek wszystko sfilmuj wraz z numerami itp. bo jeszcze cie do sadu poda ale masz szanse że nie poda bo szkoda kasy :D:D:D
 

kakus

SuperMechanior
Dołączył
26.09.2014
Postów
198
Punktów
48
Wiek
40
Nawet jak klient podpisze własną krwią oświadczenie o tym, że pojazd na jego ryzyko jest poskładany to w razie rozprawy sąd przychyli się do klienta. Bo znam taki przypadek, kiedy to klient podpisał oświadczenie, że części zakłada na własne ryzyko bez gwarancji to i tak sędzia powiedział, że to mechanik jest specjalistą i mógł nie podejmować się naprawy. Warsztat nie wybronił się i musiał pokryć koszty. Czasami lepiej złożyć nie zarobić (tylko strata czasu) i wywalić gościa za bramę. Oświadczenia już nie są zabezpieczeniem dla warsztatu.
Niedawno miałem klienta, któremu wymieniali tylni uszczelniacz na wale korbowym ale powiedzieli, że wał jest wytarty i może znowu przeciekać. Tak się stało i gość przyjechał z pytaniem czy zrobimy mu pierścień z cienkiej blachy i założymy na wał żeby rowek zakryć :/
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4676
Punktów
1401
Nawet jak klient podpisze własną krwią oświadczenie o tym, że pojazd na jego ryzyko jest poskładany to w razie rozprawy sąd przychyli się do klienta

dokładnie i tyle w temacie,gnaj chołote bo bedzies smigał po sądach i jeszcze bardziej dolozysz do biznesu.

Widzisz MINE to staraj się ja ominać bo jak wdepniesz to wiesz co będzie.
 

Mengog

SuperMechanior
Dołączył
9.09.2015
Postów
387
Punktów
29
Miasto
Jelenia Góra
Dziekuje kolega za odpowiedz. Sam nie wiem bo jak go wywale to mi zepsuje opinie. A tak jak mowie zaczalem od niedawna 1.5 roku na swoim
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
3794
Porady
2
Punktów
983
Wiek
38
Miasto
PGS
Jaką opinie? Jeśli jesteś dobry w tym co robisz to napewno jeden wsiór ci jej nie popsuje. Ganiaj .noja za bramę i tyle.
 

Mengog

SuperMechanior
Dołączył
9.09.2015
Postów
387
Punktów
29
Miasto
Jelenia Góra
I tak zrobie, duzo nauki przede mną ciezko juz mowic ze jestem dobry czy zły, mam 26 l motoryzacja to moja pasja ,szukam wiedzy gdzie sie da . Dlatego zapisalem sie na forum.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Jak teraz nie czujesz się dobrym to znaczy ze jesteś bo szukasz i będziesz sie uczył i rozwijał a jeden to jest takie powiedzenie nie ważne co mówią byle by mówili :D:D a jak bedzie gadał ze mu zepsułes koło dwu masowe bo zle wyciągałeś skrzynie to ten co troche sie zna to będzie miał ubaw
 
A

Anonymous123

go wywale to mi zepsuje opinie.
nie przejmuj sie opinią bo porobisz jeszcze trochę to i tak zdania na twój temat będą podzielone a jak dojdzie do tego ze będziesz mial 20 aut na placu i zapisany kazdy mozliwy termin to tez będą źle mówić o tobie bo będziesz odmawiał gowniane roboty, dawal terminy po trzy tygodnie i zaporowe ceny to ci wszyscy co chcą na juz miec zrobione i tak cie obsmaruja. Co do tematu to skladaj to jak było i oddawaj. Ja mam niemiłe doświadczenia z dwumasami i klientami i jesli nie muszę to nie montuje a jak montuje to dowalam cenę ze klient woli sam poszukac i zazwyczaj ogarnie taniej i wtedy daje gwarancję tylko na robotę co w przypadku Koła do np e90 n57 jest duzym komfortem jak kolo kosztuje 2500.
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
wypowiadałem się już na takie tematy dość ostro, goń gnoja niech szuka frajera. Jeżeli chodzi o klientów? Jak robisz dobrze to będziesz miał, tym się nie martw. Ja tak robiłem na początku i teraz mam swoich fanów i mam w czym wybierać. Nie daj się poniewierać i szanuj się bo na początku jak wejdą ci na łeb, to już przegrałeś. Ty jesteś gość...a nie gównozjad. Tyle w temacie i głowa do góry, dasz radę. No chyba że wolisz i masz czas chodzić po sądach? Pozdrawiam.
 

brzozaayz

SuperMechanior
Dołączył
29.08.2013
Postów
1205
Punktów
161
Moja pierwsza mina to jak składałem sinik do Pontiaca ponad 20 lat temu, silnik był po zatarciu a pacjent nie pozwolił ściągać głowic tylko wymienić wał. Więc wymieniłem poskładałem odpaliłem skasowałem. Po dwóch godzinach motor kaput,napier....alało jak w zetorze klient wrócił. Musiałem go wynosić z garażu, jak go niosłem to miał nogi w górze i strasznie wymachiwał rękami tego się nie da zapomnieć . Cały czas widział i wiedział bo go informowałem co się stanie, do końca był pewny że to będzie gadać a ja byłem pewny że nie. Ale cóż zrobić jak to mówią ''KLIENT NASZ PAN''
 
Do góry Bottom