• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Cięzki klient

Mengog

SuperMechanior
Dołączył
9.09.2015
Postów
387
Punktów
29
Miasto
Jelenia Góra
Jak teraz nie czujesz się dobrym to znaczy ze jesteś bo szukasz i będziesz sie uczył i rozwijał a jeden to jest takie powiedzenie nie ważne co mówią byle by mówili :D:D a jak bedzie gadał ze mu zepsułes koło dwu masowe bo zle wyciągałeś skrzynie to ten co troche sie zna to będzie miał ubaw
Owszem brakuje mi wiedzy wiem o tym, jeszcze sporo wody uplynie nim bedzie na zadowalajacym poziomie
 

sycylyjczyk

SuperMechanior
Dołączył
6.07.2012
Postów
252
Punktów
37
Miasto
EŁK
Koledzy dobrze mówią,poskładaj i za bramę .Nie bierz do głowy jego opinii.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Wiedza ... tego się nabywa a jak czegoś nie wiesz koledzy pomogą
 

suse1

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2015
Postów
926
Punktów
167
Wiek
62
Miasto
Olkusz
ja daję diagnozę na piśmie z uwzględnieniem utrudnień w rbg i albo klient sie godzi albo krótka piłka na parkingu sam se zrób ,ostatni przypadek ze skrzynią biegów w audi nie ważne jakim naświetliłem klientowi że wymiana jest pracochłonna i lepiej naprawić oryginalną ale klient mądrzejszy bo na allegro widział i kupił więc wymiana reklamacja wymiana reklamacja wymiana i w końcu ja zarobiłem a auto odjechało na lawecie :D:D:D

a wystarczyło kilka łożysk wymienić no ale drogo :D:D:D
 

Polders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2012
Postów
1660
Punktów
271
Mengog opinia jest bardzo subiektywna opinia. Jeden może Ci ją zepsuć bo krzywo się spojrzysz drugi Cie skarci bo masz sznurowadla źle związane. Pamiętaj o jednym antyreklama to też reklama.
 

dobolsgarage

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.10.2013
Postów
962
Punktów
74
Wiek
44
Miasto
Poznań
WWW
pl-pl.facebook.com
Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim zyskać
Święte słowa

Owszem brakuje mi wiedzy wiem o tym, jeszcze sporo wody uplynie nim bedzie na zadowalajacym poziomie
Kolego człowiek uczy się całe życie. Wiedza hmmmm dzisiaj ją zdobędziesz a jutro wyjdzie coś nowego musimy ją zdobywać na bieżąco najważniejsze to chęć jej zdobywania, od tego tutaj jesteśmy
 

brzozaayz

SuperMechanior
Dołączył
29.08.2013
Postów
1205
Punktów
161
 

suse1

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2015
Postów
926
Punktów
167
Wiek
62
Miasto
Olkusz
widzę tu wulgarny język trzeba to zgłosić :D
i to w ogóle nie wnosi nic do tematu :mad:
tak być nie może idę na skargę :confused:
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Dokładnie tak , po prostu nie wszyscy są zdiagnozowani
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Większość jednak jest. Tylko nie znają tych diagnoz... :D:D:p
 

kamilston

Uczestnik
Dołączył
15.11.2017
Postów
31
Punktów
0
Miasto
Wrocław
Witajcie

powiedzcie jak sobie radzicie z "ciezkimi" klientami
od wczoraj borykam sie z klientem z passata b6 2,0 TDI
minowicie do wymiany skrzynia biegów - biegi wypadały 4 i 6 bodajże już nie wchodziła od roku
no i w koncu sie posypała tak że sie nie dało jezdzic bo tak napier***

Na wstępie zaznaczyłem ze jest mozliwość ze bedzie dwumas do wymiany, a z racji ze wiem jak osoba używajaca ten samochód jezdzi mianowice 5-tka i 70km/h - to zaznaczyłem to na pocztaku.


Naturalnie skrzynia na dół no i dwumas ma luzy obracajac na maxa w prawo i w lewo od punktu zero to około 10 zębów na zamachu, no i luzy osiowe.


Klient wyskakuje z tekstem ze pewnie ja mu uszkodziłem dwumase jak zrzucałem sam skrzynie bo on wie ze to waży z 70 kg; i to nie możliwe ze juz jest dwumas uszkodzony bo 3 lata temu robił kompletne sprzęgło. Rozmawiam tu z mężem Pani która jezdzi tym autem

Wysuwajac argument ze to mało mozliwe - on na to ze ja od razu chciałem go naciagac na koszta
naciskajac na wymiane całego sprzegła a nie tylko skrzyni biegów.

Zaproponowałem mu zeby przyprowadził innego mechanika niezaleznego żeby mu potwierdził uszkodzona dwumasę - to oczysiście on nie ma żadnego znajomego mechanika.

Skrzynia nowa przyjechała tzn regenerowana, i teraz nie wiadomo co robić

mówiąc mu ze zakładajac to na starym dwumasie rozwali mechanizm różnicowy i dalej bedzie stukało auto przy zapalaniu i gaszeniu - te argumenty nie skutkują.

Prawdopodobnie bedziemy składali na starym sprzęgle i dwumasie

Co robic z takimi ancymonami? jestem "świeży" na rynku i podpytuje kolegów po fachu.

Tez myślę, że lepiej pisemnie to załatwić. Ludzie się nie znają i potem wymyślają też różne historie.
 

Arnie67

SuperMechanior
Dołączył
10.01.2017
Postów
347
Punktów
55
Wiek
58
Miasto
Świdnica
I jak zawsze Passerati ze stajni Wieswagena, typowy Janusz zlecenie dzwi z tyłu nie zamyka centralny, standard kostki przy słupkach ogarnięte szybko i sprawnie. Ale ciężko pali i telepie motorem, podpinam i czujnik położenia walka sygnał poza zakresem, dzwonię do typa a ten z ryjem że panie było wszystko dobrze coscie tam grzebali. No ręce opadają, maska otwarta tylko dla prostownika żeby nie wydoić baterii przy tym kręceniu. I co panowie czujnik wałka steruje drzwiami żeby ludzie z tyłu mogli wysiąść jak się auto zesra? Przecież na moje to pasek rozrządu do sprawdzenia ale może ja jestem głupi.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7277
Porady
1
Punktów
2070
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Mnie takie sytuacje nauczyły, ze lepiej robić to na co się klient umówił i nic poza tym. Ewentualnie dzwonić i pytać, nic na własną rękę. Często uszczęśliwianie klienta na sile źle się kończy.
Sytuacja z wczoraj. Renault Megane ph1 nie działa nawiew. Standardowo wypalone piny w kostce opornicy. Piny wymienione, rezystor wyczyszczony, wszystko chodzi, ale? No właśnie. Nie idzie ustawić nawiewu na szybę. Mimo ze na panelu pokazuje szybę to wali na nogi, a pokretlo działa tylko w połowie zakresu. Rzut oka pod kokpit. Brakuje paru plastików, nagrzewnica wymieniona i już zapala sie lampka "ktoś tu był i spier.olil". Nie ruszam. Przyjeżdża klientka po odbiór idziemy do auta i mówię, że rozdzielanie powietrza na szybę cos źle funkcjonuje. No i oczywiście jaka odpowiedz? "Tam wszystko działało, cos zepsuliście". Tjaaa, taki uj. Pytam czy mogła by pokrętło przekręcić na nawiew na nogi, a ona ze nie bo od kiedy kupiła auto to tam cos się blokuje (cieeekawostka:D). Szybkie wytłumaczenie, że ja robiłem pod maska a nie w środku i nie ma to styczności z tym co jest popsute i zdziffko u klientki. Wg niej to ze z nawiewu na szybę leciało tyle powietrza co kot napłakał to była normalna sytuacja i tak ma być. Dopiero objaśnienie co i jak wyprostowało jej zwoje w głowie. Przyjedzie miedzy świętami i cos uradzimy na to. A tak? Narobiłbym się za frajer bo przecież wszystko działało dobrze.
 
Do góry Bottom