NewUser2k18
Początkujący
- Dołączył
- 24.08.2018
- Postów
- 7
- Punktów
- 0
- Wiek
- 33
Witam,
Od jakiegoś czasu borykam się z problemem migającej kontrolki świec żarowych - wg internetów jest to tryb awaryjny spowodowany jakimś błędem.
Auto nie ma mocy, nie chce kręcić ponad 2tys obrotów - ogólnie trup. Prowadzi się jakby miało 60KM, a nie 204
Byłem u mechanika. Po podłączeniu komputera wyskoczyły 3 błędy dotyczące:
Zaworu regulacji ciśnienia doładowania
w celu weryfikacji kazał włączyć silnik i ponownie go uruchomić.
Okazało się, że obok turbosprężarki nie przeskakuje taki jakby przełącznik - jestem laikiem w temacie wiec proszę o pytanie czy takie stwierdzenie + błędy jednoznacznie wskazują na tę usterkę?
Pytam ponieważ cena tego czegoś to ok 1000zł (podobno drogi, bo sterowany elektronicznie).
Dodam też, że każdorazowo po wyłączeniu zapłonu (ikonka trybu awaryjnego) się już nie pali, a autko jeździ normalnie - niestety do pewnego czasu. Nie potrafię zdefiniować co powoduje błędy.
Przykładowo dzisiaj przejechałem 15km (wszystko było OK), zatrzymałem się przed sklepem na szybki zakupy i już po odjechaniu 300m z parkingu czułem ze coś nie tak - znowu auto nie miało mocy, później choinka na desca i auto trup.
Od jakiegoś czasu borykam się z problemem migającej kontrolki świec żarowych - wg internetów jest to tryb awaryjny spowodowany jakimś błędem.
Auto nie ma mocy, nie chce kręcić ponad 2tys obrotów - ogólnie trup. Prowadzi się jakby miało 60KM, a nie 204

Byłem u mechanika. Po podłączeniu komputera wyskoczyły 3 błędy dotyczące:
Zaworu regulacji ciśnienia doładowania
w celu weryfikacji kazał włączyć silnik i ponownie go uruchomić.
Okazało się, że obok turbosprężarki nie przeskakuje taki jakby przełącznik - jestem laikiem w temacie wiec proszę o pytanie czy takie stwierdzenie + błędy jednoznacznie wskazują na tę usterkę?
Pytam ponieważ cena tego czegoś to ok 1000zł (podobno drogi, bo sterowany elektronicznie).
Dodam też, że każdorazowo po wyłączeniu zapłonu (ikonka trybu awaryjnego) się już nie pali, a autko jeździ normalnie - niestety do pewnego czasu. Nie potrafię zdefiniować co powoduje błędy.
Przykładowo dzisiaj przejechałem 15km (wszystko było OK), zatrzymałem się przed sklepem na szybki zakupy i już po odjechaniu 300m z parkingu czułem ze coś nie tak - znowu auto nie miało mocy, później choinka na desca i auto trup.

