Witam.
Posiadam Astrę G 1.2 w gazie.
Od jakiegoś czasu w czasie jazdy traci moc i zachowuje się jakby miała na haku przyczepkę dwuosiową załadowaną do pełna kostką brukową.
Po wyłączeniu zapłonu i ponownym uruchomieniu - moc wraca, czasem pomaga na dłużej, a czasem zaraz po puszczeniu gazu i ponownym wciśnięciu znowu jedzie jak wóz drabiniasty z jednym kuniem.
Jakieś pomysły Panie i Panowie, co może być przyczyną i jak mogę to zdiagnozować?