Witam. Pacjent to mercedes E320 cdi W211. Kupiony z uszkodzonym wspomaganiem kierownicy, okazało się że ktoś tak mocno chciał pozbyć sie luzu na listwie maglownicy że w końcu przesadził, magiel kupiłem regenerowany... i tu zaczyna się problem.... Kierownica chodzi jak w Polonezie bez wspomagania, niby jechać się da ale.... Płyn nowy według specyfikacji, zawieszenie ok, geometria bez zarzutu a jednak nie gra. Miał ktoś może podobny przypadek?