• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ile za wykonana prace?

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester

Pisał wyżej 160 same graty, wymontowanie / zamontowanie , wyprasować / wprasować sworzeń . Dodatkowo jeszcze śruby do wycięcia, bo obstawiam, że zapiekły się w tulejach.

To daje całe 240 zł za dwie strony :D - obstawiam, że i tak netto.

Jeżeli to jest za dużo to ja już nie wiem.

Teraz pytanie do Kolegów, ilu z Was przy składaniu silnika sprawdza chociaż szczeline na pierścieniach i pasowania wał / wałek / korbowody za pomocą plastigauge.



Co śmieszniejsze sprawdzają tak silnik od 1948 roku !!
 
Ostatnia edycja:

winetoo

SuperMechanior
Dołączył
18.03.2014
Postów
2910
Punktów
976
Miasto
Radom
Panowie a ile bierzecie za wymianę UPG i pierścieni tłokowych w Oplu 1.6 16v benzyna? sama robocizna oczywiście. Jakie macie opinie o pierścieniach Polskiego producenta "Prima"?

No dobra ale po co wyciagac caly wachacz. to sie robi na aucie w 30 minut
Bo przy okazji tulejki wymieniasz jak trzeba, a tego już na aucie nie zrobisz.

Wczoraj wymieniałem dwa sworznie w MB Sprinter 1.15min. To krótko czy długo? Demontaż pełny, amory, zwrotnice, zaciski no i koła oczywiście, jakie koszta u was?
 
Ostatnia edycja:

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Jeżeli masz do tego prasę, i ściągacz sworznia ze zwrotnicy to spoko :D

Jeżeli młotkowanie i palnik to słaba akcja, może zejść i cały dzień jak nieruszane od nowości.

śmiało za robotę można wziąć lekko 150 zł od sztuki jeżeli mamy sprzęt i zajmuje to ~ 2h
 

winetoo

SuperMechanior
Dołączył
18.03.2014
Postów
2910
Punktów
976
Miasto
Radom
Jeżeli masz do tego prasę, i ściągacz sworznia ze zwrotnicy to spoko :D
Tylko młotek, taki gierojszy. Ale palnik do sworzni:banghead:!? Już widziałem kiedyś gościa co palnikiem sworznia wyciągał, brakowało mu połowę twarzy. A tam sworzeń jest w wahaczu nie zwrotnicy.

śmiało za robotę można wziąć lekko 150 zł od sztuki jeżeli mamy sprzęt i zajmuje to ~ 2h
To mało wziąłem, 140zł za oba. Co prawda na sworzniach pare groszy przyciąłem ale to inna historia. Tak czy siak godzina roboty z przycinką, około dwie stówki to mało?
 
Ostatnia edycja:

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Tak palnik, jak robiłem takie w swoim LT 46, nie miałem ani ściągacza, ani prasy hydraulicznej.

Palnikiem podgrzałem, sworzeń po młotkowaniu zszedł... później tylko miałem prasę ręczną do sworzni T4 i nią dopiero dałem rade przy pomocy palnika wyciągnąć stary sworzeń, wahacz na samochodzie.


Odnośnie ceny, nie wiem jakie tam rejony macie i ile kasujecie za godzinę... Pamiętaj, ze zarobek to nie tylko żarcie i rachunek za prąd... i czasami na piwo skoczyć. Trzeba też się rozwijać, wszystko do przodu idzie. A sprzęt kosztuje krocie.

Nikt nikomu narzucić cen nie może, ale wymiana 2 x sworznia wahacza w lt / sprinter / iveco itp za 140 zł netto to śmiech jest jakiś.

140 zł i 19 % podatku , zostaje nam 113.4 zł do tego odlicz sprzęt, wynajem garażu / hali, nie wiem jakieś opłaty. zostaje Ci jakieś 70 zł /2 h 35 zł/h i to jest słabo nawet jak na polskie wschodnie warunki.


Pamiętajcie, ze od przyszłego roku sam ZUS to 1550 zł miesięcznie !! Do tego doliczamy opłaty stałe ... i same koszta firmowe to już pewnie kilka ładnych tys miesięcznie.


Jeżeli ktoś robi na czarnucha , i dorabia sobie po godzinach normalnej pracy to ceny takie jak wyżej kolega podał są OK.
 
Ostatnia edycja:

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1545
Porady
2
Punktów
433
Tak czy siak godzina roboty z przycinką, około dwie stówki to mało?
..nie powinieneś mieć wyrzutów że mało wziąłeś .Ok. 200zł ..w przybliżeniu 40 Euro za ponad godz. >>>krzywdy nie masz :) !Ale też cena (150-sztuka) którą podał Pawcar też jest rozsądna .
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
Do sworzni w megane używam tej samej prasy co do sprintera czy t4.
Za sprintera 300 plus vat to minimum.
Nie rozumiem tylko czemu służy ten wyścig, znaczy 75minut. A tak naprawdę to pewnie 3godziny stanowisko zajęte.

Z tą przycinką za sworznie to coś mi nie pasi. Ile można przyciac na sworzniu, dyche-piętnaście?
Chyba że za ruville policzyłeś cene lemforder.
 
Ostatnia edycja:

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Tylko na logikę ... po co przycinać na czymś ... sami się tak ładujecie w bambuko...
Podając cenę za robociznę z wliczonym zarobkiem za części to słaba akcja na maxa.

Przykładowo, przyjeżdża Pan sprinterem, sworznie od nowości , pada pytanie - ile robota ? (dla zachowania polskich warunków podaję ceny netto, to czy ktoś potem z tego zrobi fakturę, czy nie to już jego sprawa.)

Odpowiedź mechanika - 140 zł , ale z zamysłem, że zarobi nie wiem ? kolejne 30 zł ? na częściach ... Wtedy klient mówi, ok robimy i wyciąga sworznie z busa nowe, zakupione przez siebie ... - Strzał w kolano to mało powiedziane.

Później własnie z takiego czegoś, ZAZWYCZAJ zaczyna się kombinowanie , a to tu coś tam, a to tam coś tam i jednak będzie 200 zł proszę szanownego klienta. Później zdziwienie wielkie, że w opinii ludzi mechanik to złodziej i oszust.

Jeżeli od samego początku powiedziane by było, robota np. 200 zł netto, a zarobek na częściach traktujemy jako zarobek EWENTUALNY, może być, ale nie musi ... to już jest to inna bajka. I wtedy czy to klient kupi, czy my - nam to już lotto.



Ja tak to widzę z mojej perspektywy. Zajechać się za grosze to tez nie sztuka, kiedyś od tego młotkowania i leżenia pod samochodem kręgosłup i kości dadzą o sobie znać, a wtedy możecie mi wierzyć, ZUS będzie miał ten fakt i ogólnie Was w DUPIE.

Jeżeli uważacie, że jesteście dobrzy w tym co robicie, to dlaczego nie doceniać tego w postaci większego zarobku, a przynajmniej tego samego, ale mniejszej ilości gratów do przemiału. Rozumiem też, że rodzina jeść trawy nie będzie, ale no takie ceny jak niektórzy podają to ja nie wiem ...


Tyle z moich 5 groszy subiektywnej opinii , jeżeli ktoś chce mi tutaj zaraz wyjechać, że taki mądry jestem bo zagraniczny .. to może sobie darować , wszędzie to działa tak samo, janusze są, byli i będą wszędzie.
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Kolego @winetoo , napisz jak możesz po ile Ty masz taki sworzeń i w jakiej hurtowni.

Z czystej ciekawości, bez podtekstów i złośliwości.

Pozdrawiam
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3503
Punktów
949
Miasto
Manchester
Sam taki wkładałem, bo innych wtedy nie było. Ok wracamy do głównego tematu.
 

winetoo

SuperMechanior
Dołączył
18.03.2014
Postów
2910
Punktów
976
Miasto
Radom
Panowie nie możemy porównywać cen z dużych miast do małych miejscowości w jakiej mam warsztat a w okolicy jest chyba ze sześciu konkurentów co robią w obórkach albo stodółkach co jeszcze siano w zopolu leży. Jak zacznę sypać ceny o których mówicie to na miskę ryżu przez tydzień nie zarobię. Chciałbym bardzo równać się z wami cenami, na serio, ale niestety się nie da. Co do cen sworzni to jutro napiszę bo dziś kompa córka zajęła i nie mam jak sprawdzić. Ale tego delfiego kupiłem bez rabatów w sklepie nie hurtowni za 45zł/szt.

Kolego @winetoo , napisz jak możesz po ile Ty masz taki sworzeń i w jaki
"Hart" najdroższy jak pamiętam był TRW coś koło 70zł/szt.
 
Ostatnia edycja:

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
Ja pracuje w mieścinie powiatowej 30km. od centrum W-wy. Serwisów warsztatów warsztacików w okolicy od groma. Hurtownie w okolicach biją się o klienta. Jest ic ip al gordon i holera wie jakie jeszcze. Walczą do tego stopnia, że przywiozą nawet pojedynczą nasadkę. Konkurencja przepotężna, a mimo moich cen cały czas mam ciągłość pracy.
Nie chcę dyskutować o cenach ani z klientami ani z konkurencją. Na rynku jestem świeżak, raptem trzeci rok.
Tempo pracy mam własne, nie interesuje mnie wymiana sworzni w godzine, bo możne se łapy połamać.
W moich okolicach jestem dość drogi, nie raz to słyszałem, ale mój kalkulator pokazuje co innego.
Od początku mam takie założenie, że ma być drogo. Niestety jest i tak taniej niż zakładałem.
Wyobraź sobie, że dopiero przymierzam się do zakupu autodaty, bo jakoś w mojej kasie nie ma na wszystko naraz.

Myśle że normalnych klientów przyciaga w miare czysty warsztat, mechanik w normalnych butach przeznaczonych do pracy, pełna obsługa bez robienia łachy no i krótkie terminy, dzień dwa trzy a nie tygodnie wrastania w trawe na placu pełnym porozbieranych szrotów.
Dobrze Ci zyczę, tak samo jak pawcar, tylko na litość boską nie rzucaj tekstów typu "sworznie w godzinke i zarobiłem 200".
Potencjalny klient wydedukował z tego, że zarabiasz 1600zł. dniówki.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom