• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Skomplikowane drgania samochodu

Jobi

Początkujący
Dołączył
25.11.2020
Postów
15
Punktów
0
Wiek
27
Cześć
Posiadam Nissana Almera N16 1.8 116KM z 2004r.
Od około roku walczę z nieustannymi drganiami samochodu przy prędkościach ponad 130 km/h. Wibracje identyczne na kołach letnich i zimowych (różne felgi). Odczuwalne są głównie na kierownicy, ale także słabiej na reszcie samochodu, jako szybkie ruchy kierownicą w zakresie może 0,5 cm (jakby udar w wiertarce). Odczuwalne także przy dość mocnym hamowaniu z prędkości powyżej 60 km/h. Również przy jeździe na luzie lub wciśniętym sprzęgle.

Do tej pory:
- wielokrotnie wyważałem koła w różnych zakładach
- wymieniłem bijące tarcze z tyłu + klocki (Textar)
- zregenerowałem tylne zaciski hamulcowe (Autofren)
- wymieniłem płyn hamulcowy (przy okazji regeneracji zacisków) (K2 DOT 4)
- wymieniłem zużyte tuleje przednich wahaczy oraz gumy drążka stabilizatora (TRW i Lemforder)
- wymieniłem bijące (krzywo wprasowane) łożysko w prawej przedniej piaście (SKF)
- wyczyściłem wszystkie piasty z rdzy papierem ściernym
- wielokrotnie mierzyłem bicie wszystkich tarcz i piast (tarcze do 6 setek, piasty do 2 setek).

I już brak mi pomysłu. Piasty kręcą się bez oporów (z zamontowanymi półosiami i oddzielnie, w przypadku osi przedniej oczywiście).
Proszę Was o jakąś poradę co jeszcze mogę spróbować.
 

Jobi

Początkujący
Dołączył
25.11.2020
Postów
15
Punktów
0
Wiek
27
Te 6 setnych bicia na tarczy to trochę sporo. Ja przy 2 setkach (nie po 2 setkach) zaczynam drapać się po głowie
Serwisówka Nissana podaje max 7. Prawa przednia tarcza ma tyle, ale szczerze mówiąc skręciłem ja na szybko i nawet nie zmieniałem położenia tarczy. Pozostałe tarcze testowałem na wszystkich położeniach i dwie mają 3 setki, a jedna 5. To stare i wytrzaskane auto, nie ma co oczekiwać cudów :)
 

Jobi

Początkujący
Dołączył
25.11.2020
Postów
15
Punktów
0
Wiek
27
Cudów nie ma...w takich furach zrobisz jedno popsuje się zaraz drugie ..... A na nowy z salonu niestac...kuźwa może by na WSK się przesiąść:???
Moim celem jest doprowadzić to auto do prawie ideału mechanicznie, bo wyglądowo dużo mu brakuje (ryski, wgniotki, brud). Robię nim kilkuset kilometrowe trasy na autostradach, stąd nacisk na pełną sprawność.
Głowica już po remoncie, bo UPG padła. Teraz czas na dół silnika, skrzynię i te przeguby :)
 

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4403
Porady
1
Punktów
1103
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
Moim celem jest doprowadzić to auto do prawie ideału mechanicznie, bo wyglądowo dużo mu brakuje (ryski, wgniotki, brud). Robię nim kilkuset kilometrowe trasy na autostradach, stąd nacisk na pełną sprawność.
Głowica już po remoncie, bo UPG padła. Teraz czas na dół silnika, skrzynię i te przeguby :)


Gratuluję samozaparcia , widać żeś chyba sentymentalny.ale w jednym przypadku to wada w drugim zaleta ...o tej wsk to takie moje od siebie gdybania .......:D:D
 
Do góry Bottom