Chodzi o to, że autko mi nie chce odpalić, kręci, kręci i nie odpala, patrzyłem już cewki zapłonowe, rozrusznik, akumulator był wymieniony w tamtym miesiącu, ale też dla pewności sprawdziłem, do komputera jak został podłączony to nie pokazało żadnego błędu. Jeżdżę Oplem Astra G z 2001 1.6 benzyna+lpg. Żeby nie było również próbowałem odpalić i na lpg i na benzynie i nic to nie dało.Nic się nie świeci :/A nie świeci się immo? Kluczyk taki? Albo nie ma jakiegoś odcięcia ukrytego?

Siemka, i jak z tą pompą? wymieniłeś? była winowajcą? Mam Ibizę, co prawda tylko w benzynie, ale również mam problem z odpaleniem. Odpala tak za 5-6 podejściem. Rozrusznik wymieniałem w kwietniu, a akumulator to nówka sztuka sprzed miesiąca.Pompa sprawdzone i raczej to ona jest winowajcą :/ Dla pewności jeszcze sprawdziłem bezpieczniki i są ok
Tak, wymieniłem pompę paliwa i teraz wszystko pięknie, ładnie chodzi, odpala od razu. Możesz sprawdzić pompę, ale może zrób tak jak @BigKlaudek zasugerował, sprawdź cewki zapłonowe.Siemka, i jak z tą pompą? wymieniłeś? była winowajcą? Mam Ibizę, co prawda tylko w benzynie, ale również mam problem z odpaleniem. Odpala tak za 5-6 podejściem. Rozrusznik wymieniałem w kwietniu, a akumulator to nówka sztuka sprzed miesiąca.
