• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

BMW1 stuki w trakcie wolnej jazdy

Logbio

Początkujący
Dołączył
16.07.2020
Postów
8
Punktów
0
Panowie z czego te stuki? Auto miało wymieniane tarcze i klocki przód/tył. Dodatkowo miałem taką sytuację, że hamując z wzniesienia do tyłu bardzo głośno piszczały. Założone mam ceramiczne ATE



Auto BMW E87 116i
 

Logbio

Początkujący
Dołączył
16.07.2020
Postów
8
Punktów
0
Hamulce wymieniał mechanik i dokładnie tak powiedział, jeździć obserwować :) To chyba wasz slang, który umiejętnie użyty potrafi zbyć klienta chodz na chwile :) Źle oczyszczone prowadnice, tłoczek? Słabo posmarowane? Według mnie źle odbijają klocki. Co wy myślicie? Prośba o podzielenie się swoją wiedza techniczno-mechaniczną :)
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Hamulce wymieniał mechanik i dokładnie tak powiedział, jeździć obserwować :) To chyba wasz slang, który umiejętnie użyty potrafi zbyć klienta chodz na chwile :) Źle oczyszczone prowadnice, tłoczek? Słabo posmarowane? Według mnie źle odbijają klocki. Co wy myślicie? Prośba o podzielenie się swoją wiedza techniczno-mechaniczną :)
Jak ci robił mechanik to wróć na reklamację i nie pierdziel tu głodnych kawałków druciarzu ze stodoły...:)
Ale raczej to sam drutowałeś bez pojęcia o pojęciu to teraz sam myśl co zjeb...łeś...:)
 

Logbio

Początkujący
Dołączył
16.07.2020
Postów
8
Punktów
0
Człowiek loguje sie na forum w poszukiwaniu pomocy, zadaje pytania, szuka technicznego wsparcia, a Pan zamiast siedzieć cicho, to szuka zaczepy. Mało w życiu osobistym sie dzieje? Czy po prostu w życiu nie wyszło? W jakim celu wyżywasz się na forumowiczach? Prośba o wypowiedź techniczna, a nie emocjonalna która więcej mówi o tobie niż o mnie.

Ps. sprawdź jakiej jesteś orientacji, może wtedy w życiu się ułoży, za często piszesz o drutach, może tego właśnie Panu potrzeba...
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Zamiast beczeć to weź i zaprowadź to auto do mechanika, bo ty nie masz pojęcia o pojęciu w tej materii i nie mam ochoty ci tłumaczyć podstawowych zagadnień mechanicznych... tego powinieneś się nauczyć w szkole...:)
W ogóle to masz o czymkolwiek jakiekolwiek pojęcie ?
Jakiś zawód wykonujesz ?
Czy po prostu jesteś, bo jesteś...:)
Jak cię było stać na kupno samochodu, to i powinno stać na utrzymanie...:)
 

Logbio

Początkujący
Dołączył
16.07.2020
Postów
8
Punktów
0
To że nie masz ochoty mi tłumaczyć może odnosić się do uwarunkowań psychologicznych. Może ojciec za mało poświęcał tobie czasu, może nie akceptował cię jako syna. Nie mam pojęcia jaka jest twoja historia, ale przykro jest widzieć, że twoje zachowanie ukierunkowane jest na zwrócenie na siebie uwagę, zabłyszczenie, rywalizacje, zamiast na pomoc człowiekowi szukającemu eksperckiej porady. Jesli, nie masz wiedzy albo "nie chce sie" to rozumiem, nie kazdy zna sie na wszystkim. Zaakceptuj siebie to zaakceptujesz inność w innych ludziach. Prosze tylko nie przykrywaj swoim blaskiem innych forumowiczów, którzy może zechcą się wypowiedzieć. Ps. uważaj może to ty robiłeś te klocki i zaraz będę z reklamacją u ciebie.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
To że nie masz ochoty mi tłumaczyć może odnosić się do uwarunkowań psychologicznych. Może ojciec za mało poświęcał tobie czasu, może nie akceptował cię jako syna. Nie mam pojęcia jaka jest twoja historia, ale przykro jest widzieć, że twoje zachowanie ukierunkowane jest na zwrócenie na siebie uwagę, zabłyszczenie, rywalizacje, zamiast na pomoc człowiekowi szukającemu eksperckiej porady. Jesli, nie masz wiedzy albo "nie chce sie" to rozumiem, nie kazdy zna sie na wszystkim. Zaakceptuj siebie to zaakceptujesz inność w innych ludziach. Prosze tylko nie przykrywaj swoim blaskiem innych forumowiczów, którzy może zechcą się wypowiedzieć. Ps. uważaj może to ty robiłeś te klocki i zaraz będę z reklamacją u ciebie.
Zmień grzebień, bo ten co się nim teraz czeszesz to rysuje ci mózg i to poważnie...:)
Dlatego masz problem ze zrozumieniem prostych zdań i pytań jakie ci zadają inni...:)
Już nie wspominając o jakiejś sensownej odpowiedzi na nie...:)
Dlatego powinieneś się zacząć leczyć na nogi, bo na głowę już jest zdecydowanie za późno...:)

No to spróbujemy jeszcze raz, może akurat będzie luka między twoimi fazami i twoje fantasmagorie akurat nie przysłonią ci możliwości w miarę normalnej percepcji komunikacji z innymi...:)

Dlaczego nie oddasz auta do mechanika na reklamację ?:)
 

Logbio

Początkujący
Dołączył
16.07.2020
Postów
8
Punktów
0
Nie chcę wdawać się w przepychanie. Zresztą i tak już zabłyszczałeś odzywkami rodem z pierwszej klasy gimnazjum. Na całe szczęście gimnazjum już zlikwidowane. Jak to jest jak nie zdaje się klasy w trakcie przeprowadzanej reformy? Dalej powtarzasz gimnazjum czy cofnęli cie do 4 klasy?

Ehh. Zero merytoryki, tylko przepychanie. Mam nadzieje, że jak skończysz 18 lat to z tego wyrośniesz i skupisz sie na zadawanych pytaniach i pomocy innym, a nie tylko na tym, aby coś sobie udowodnić.

Auto będzie oddane jutro na poprawkę do mechanika. Mechanik sam nie potrafil okreslic co jest przyczyną. Odsyłał dalej, tym razem na trzepaki. Co do mnie i prośby o opinie ekspercką, ukierunkowana była chęcią "pojecia, pojęcia o materii" Niestety koleszka "woodoo" przykrył swoim merytorycznym blaskiem wszystkich innych użytkowników, że teraz innym też już się nie chce, tak jak jemu się nie chciało.

Pozdrawiam mechaników z powołania i takich którzy są w fachu tylko po to, aby budować słownictwo w celu rywalizowania z innymi. To dla Ciebie woodoo. Życzę powodzenia w egzaminie 8 klasy i kwalifikacji do zawodówki. Obyś tylko nie wybierał się na mechanikę pojazdową, ale na grypsink albo facebooking. Do tego masz fach, błyszczysz intelektem!
 

slawek1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2012
Postów
1195
Porady
2
Punktów
429
Wiek
49
Miasto
Świdnica
Nie bardzo rozumiem dlaczego ktos ma ci tutaj udzielać porad za darmo ? Skoro przed wynianą było ok a po wymianie juz jest nie ok to duś sobie mechanika niech robi. DlacEho ktos stad ma uczyć twojego mechanika zawodu?
 

Logbio

Początkujący
Dołączył
16.07.2020
Postów
8
Punktów
0
Pytam z ciekawości, pytam o opinie. Możesz pomóc, albo powiedzieć, że pomożesz jeśli zrobię przelew. Ja wtedy zdecyduje czy warto. Reklamacje są na porządku dziennym, 60% prac przy moim aucie wymaga 2, 3 wizyt. Nie ma znaczenia czy Wrocław czy mniejsza miejscowość i mechanik z polecenia. Auto oddane do mechanika usuwa jeden problem, a dwa nowe się rozpoczynają. Dlatego właśnie auta tracą na wartości, nawet jeśli wymienisz w nim wszystko na nowe, to gwarantem jest, że mechanik dał gdzieś ciała i auto wkrotce sie popsuje. Takie auto nigdy nie będzie kosztowało tyle co nowe z salonu. Powodem jest fuszerka, braku wiedzy mechanicznej, trud prac przy aucie oraz lenistwo. Zawód może nie jest łatwy, ale wiedza mechaniczna, która jest powszechna to "wymienić na wszelki wypadek, nie oszczędzać, albo poczekać co zepsuje się najpierw, wtedy przyczyna będzie oczywista" Prawda jest, że mechanicy to nie inżynierowie, ale chociaż każdy z nich po usłyszeniu takiego nagrania powinien mieć w głowie: a, b, c, d . Zaczynamy od a kończymy na d. I tylko o to pytałem. Pytałem tylko o dobrowolną opinie. I co otrzymałem? Próbę uświadomienia mi tego co wiem - zareklamuj. Najlepiej wróć do mechanika niech zrobi, a potem go zmień. Mój mechanik może popełnił błąd, ale czy jest na tym forum mechanik, który nigdy tego nie zrobił? Jeśli wskaże mu na potencjalny problem, pomogę mu się rozwinąć, a on przez to stanie się lepszym mechanikiem to błąd? Być może przez to inny mechanik straci klientów, czy tego się obawiasz? Czy raczej dobro klienta powinno być na pierwszym miejscu?
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Przecież ci dałem odpowiedź w pierwszym moim poście - więc zamiast pierdzielić tu frajerskie dyrdymały już powinieneś być u tego swojego mechanika i dawać mu się rozwijać...:)

Prawda jest taka, że masz szrota na szrotami od tureckiego niemca co płakał ze śmiechu jak sprzedawał i ten szrot jest w takiej agonii, że nie jesteś w stanie już go nadążyć drutować...:) i masz o to ból 4 liter do wszystkich...:) bo w twoich maniakach nocnych jest to funkiel nówka z salonu, a tobie się wydaje, że jesteś milonerem z majorki, a w rzeczywistości jesteś biednym polskim januszem co ujeżdża wypierdzianą przez 10 poprzednich właścicieli - w tym co najmniej 8 turasów - bełeme i cię nie stać na serwis u normalnego mechanika, więc się włóczysz od stodoły do stodoły i beczysz...:)
 

Logbio

Początkujący
Dołączył
16.07.2020
Postów
8
Punktów
0
Daj znać po czym poznać dobrego mechanika. Z przyjemnością do niego podjadę i zainwestuję w jego stodołe. Podjechałbym do ciebie, bo zdaje znasz się na rzeczy, ale pewnie w tym czasie siedzisz na forum albo opowiadasz o "drutowaniu" zamiast rzetelnie pracować, więc odpuszczę sobie. Obiecuję pogadać z twoim tatą, poproszę go, żeby był bardziej wyrozumiały w stosunku do syna i nie gnoił cię już więcej. Co więcej dzięki twoim radom doprowadzę bełme do stanu "świetności" abyś mógł się nią cieszyć jak już skończysz zawodówkę. Oczywiście jeśli tato ci kupi
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
Od stodoły to dwa kroki w bok proszę... Nie jeden "stodolarz" I nie mówię tu akurat o sobie choć sam taki budynek zagospodarowalem ma więcej pojęcia niż mechanicy w dużych warsztatach z ogromnym zapleczem narzędzi i programów... Przyklad... Pan Jacek z naszego forum... Stary garaż, narzędzia sam sobie często robił a wiedzy i pojęcia na temat mechaniki ma myślę że więcej niż 90% naszego forum... A hamulce źle złożone, źle wyczyszczone prowadnice i jarzma albo coś nie dokrecone...
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Daj znać po czym poznać dobrego mechanika. Z przyjemnością do niego podjadę
Nie stać cię na dobrego...:) a nawet jak byś już podjechał, to jak by cię zobaczył to by cię spuścił na drzewo...:)
Obiecuję pogadać z twoim tatą,
Pogadaj najpierw ze swoim, dlaczego ci rzucał mydło pod prysznicem, a ty musiałeś się schylać po nie:)
I jak widać dosyć mocno ci to siadło na beret i nie możesz o tym zapomnieć i próbujesz na siłę zainteresować tym innych...:)
 

Logbio

Początkujący
Dołączył
16.07.2020
Postów
8
Punktów
0
Dziękuję bardzo za opinie. Będę rozmawiać jutro z mechanikiem i postaram się go nakierować, tak żeby nie poczuł się urażony i żeby zrobił to co pewnie już i tak sam wie co zrobić.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Będę rozmawiać jutro z mechanikiem i postaram się go nakierować, tak żeby nie poczuł się urażony
Czyli staniesz przed lustrem i będziesz temu jełopowi z drugiej strony tłumaczył delikatnie co spierdzielił...:)
Tylko żeby się nie wk...wił, bo ci jeszcze jeb...nie...:)
 

Bobtom

Gaduła
Dołączył
19.03.2020
Postów
73
Punktów
11
Wiek
35
Miasto
Warszawa
Taa, to że auto wraca kilka razy do warsztatu to nie wina tego że większość to totalne trupy tylko, to wina mechanika... :S
Prawda jest taka że samochód przyjeżdża zazwyczaj na warsztat dopiero jak już nie da się jeździć i czego się nie dotkniesz to zaczyna się sypac a lista do zrobienia jest poprostu długa, wtedy klient w szoku ale jak to...
 
Do góry Bottom