• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ananasy-czyli przypadki ktore nas zdziwily....

  • Thread starter PogotowieSamochodoweUK
  • Rozpoczęty

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2289
Punktów
621
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Jak wyżej. W M52 i M54 BMW też potrafi się zdarzyć, chociaż bardzo, bardzo rzadko.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2289
Punktów
621
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Dzisiejsza sekcja zwłok. Jak ktoś grał w Mortal Kombat to zdecydowanie jest to BRUTALITY.
 

Załączniki

  • 20210731_183404.jpg
    20210731_183404.jpg
    1 MB · Wyświetleń: 129
  • 20210731_183510.jpg
    20210731_183510.jpg
    1,1 MB · Wyświetleń: 127

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1707
Punktów
479
Wiek
34
Miasto
Bydgoszcz
Całkiem solidne, widziałem na jakimś popularnym kanale na yt łatanie tłumika taśmą papierową.
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1488
Porady
2
Punktów
385
Wiek
31
Panowie ,kilka dni temu był klient swoim Citroen C4 Picasso 2008 r. 1.6 HDI , mial wymieniany EGR i tak oto po wymianie na blacie choinka światełka różnej maści . Podszedlem podpiąłem i odczytałem tylko błąd EGR a to dlatego że nie było zrobionej adaptacji nowego EGR ale no nic zrobiłem adaptacje i błąd zniknął . Jadę na próbna przejażdżkę i po przejechałem może 300 m i na desce błędy ASR /ABS/ hamulec postojowy, podpiąłem znów pod lapka a tam nic , zero błędów po ponownym odpaleniu , brak również błędów na desce rozdzielczej . Ok mówię podpiąłem Delphi a później texe i wszystkie czujniki ABS i parametry wporządku , sprawdziłem ładowanie i sam akumulator i nadal wszystko ok , a po przejechaniu kilkuset metrów znów te same błędy przy nich odcina połączenie laptopa z sterownikiem ABS ale po kilku sekundach połączenie wraca . Ok myślę nie mam czym odczytać dobrze tego to trzeba pożyczyć lepszy sprzęt do PSA ale gościu mówi że pojedzie do ASO bo i tak miał tam jechać to mu sprawdza . Dziś przyjechał i mówi że w ASO kazali mu wymienić DPF bo jest pusta pucha a po adaptacji błędy same znikną , i nawet zakupił sobie nowy DPF odrazu i przyjechał dziś do mnie , mam mu wymienić i tyle on płaci za wszystko co potrzebne ale musi wymienić ,kłócił się nie będę jest zlecenie to wymieniam gdzie oczywiście DPF i katalizator w świetnym stanie były w aucie cały czas ,czyli diagnoza fachowca z ASO psu w dupę . Dobrze więc wymieniony na nowy DPF w kompie zostało ogarnięta wymiana i w drogę , no i cóż kilka metrów i ponownie błędy . Sprawdziłem wszystko co się dało swoim sprzętem i doszedłem do momentu gdzie sterownik ABS traci komunikację z BSI na około sekundę i wyrzuca błędy na desce po tej sekundzie już wszystko ok parametry i odczyty czujników itp. Wszystko ponownie widać ale błędy na desce zostają do ponownego uruchomienia . Nie wyświetla żadnego błędu na lapku .
No to mówię trzeba do speca elektromechanika ,ponieważ ja się nie zajmuje tymi sprawami . Sprawdziłem tylko co w trawie piszczy ale sam nie ogarniam takich rzeczy , wszystkie kostki wtyczki i piny sprawdzone i czysciutkie ,prysniete kontaktem i niestety ale klient wyrzucił 2k w błoto ale sam tego chciał mimo że uprzedzilem go ze wymiana DPF nic nie da .
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Czy mieliście przypadek w którym dwa wtryski padły jednocześnie podczas jazdy, a mimo to samochód o własnych siłach dojechał do warsztatu?
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
3767
Porady
2
Punktów
978
Wiek
38
Miasto
PGS
Ja miałem co nagle padły 4 szt i już nie dojechał. Zepchli w krzaki i po 3 miesiącach wysłałem laweta bo zbierali siano na wtryski .
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Podjechał do nas dzisiaj przypadkowy koleś (co normalnie nie ma miejsca) świerzo kupionym 508 2012 2.0 HDI. Kupił, przejechał jakieś 80km w strone domu i auto zamieniło się w traktor. Doczołgał się do nas jakoś, szybka piłka że dwa wtryski uszkodzone i tak już został. Do końca tygodnia ma przyjechać po niego laweta i zabrać auto tam skąd je kupił. Ponieważ było mi szkoda chłopa to siedział u nas na sofie przez całe popołudnie i się objadał ciastkami aż w końcu go odwiozłem, bo coś mu taxi nie pykło. Jestem bardzo ciekaw jak dalej potoczą się sprawy, my auta nie tykamy dalej w każdym razie.
A sam samochód niby 2012 rok, niby 58 tysięcy mil na budziku, a stan fatalny szczerze mówiąc. Przewody od czujników ABS z przodu lużno latały nie przykręcone, popękane chyba wszystkie możliwe osłony, korek spustowy bez miedzianej uszczelki i kapie, jeden łącznik stabilizatora to w ręce się mało nie urwie i na deser zaślepiony EGR, ale nie wykodowany więc spie*** robota generalnie. I ten przebieg to też tak... sprawdziłbym go gdzieś szczerze mówiąc, zwłaszcza po prześledzeniu historii przeglądów.
Nie wiem czy bardziej mnie zdziwiło że dwa wtryski padły na raz (o ile tak było na prawdę), czy to że koleś to kupił w komisie a nie prywatnie. Kupując w komisie to się w życiu z czymś takim nie spotkałem, nawet kupując "na zapleczu".
Jestem ciekaw jak to się dalej potoczy.
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
3767
Porady
2
Punktów
978
Wiek
38
Miasto
PGS
Napinacz łańcucha w 205 1.6 cdi . Resztę sobie pomyślcie co się stało. ...
 

Załączniki

  • 20211004_130359.jpg
    20211004_130359.jpg
    909,9 KB · Wyświetleń: 94
Do góry Bottom