• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ananasy-czyli przypadki ktore nas zdziwily....

  • Thread starter PogotowieSamochodoweUK
  • Rozpoczęty

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4924
Porady
5
Punktów
1547
Syrena z tyłem od fiata 125p?
syriat
fiarena
syreta
fiatna
syta
fiatena

wiecęj nie mam weny twórczej chyba brakuje % :D

tylko przednie drzwi (a właściwie drzwi) to nie są ani od fiata 125p bo nie mają szybek- trójkącików. od łady też nie- inne klamki.
ogólnie dziwnie wygląda to przetłoczenia na drzwiach. urywa się nagle, w połowie. jak znam życie to fotomontaż, ale i tak mi się podoba
1636663198331.png
 
Ostatnia edycja:

Kloit777

SuperMechanior
Dołączył
24.09.2016
Postów
526
Punktów
73
Wiek
16
Miasto
WLKP.
Heheh ciekawe jak wygląd przestrzeń bagażnika :) i ile ma"kubków" pojemności :))))
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2289
Punktów
621
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Nie taki zwykły ;) To wersja NP, która nie weszła do produkcji seryjnej, mimo, że było dużo różnych prototypów - m. in. hatchback z lampami poziomo i wielką tylną szybą :p A ten ze zdjęcia miał bagażnik w miejscu gdzie zwykłe maluchy miały silniki i miał około 200 litrów, więc wcale nie tak źle.
 

Kloit777

SuperMechanior
Dołączył
24.09.2016
Postów
526
Punktów
73
Wiek
16
Miasto
WLKP.
Odpisałem na post bo akurat koło mojej miejscowości w tym roku (jakiś miesiąc może dwa temu) był zlot właśnie Fiata 126p i się trochę naoglądało tych oryginalnych wersji :)
 

LuK444Sz

Gaduła
Dołączył
17.05.2012
Postów
94
Punktów
8
Wiek
32
Miasto
Miechów
Wczoraj trafiłem na pierwszego "megaananasa", który zadzwonił do mnie o godz. 20. Normalnie bym nie odebrał już o tej porze, ale miałem na dziś kilka transportów umówionych, więc odebrałem, bo myślałem, że jakieś zmiany.

Dzwoni gość o naprawę chińskiej produkcji ATV 150. Znaczy - on w ogóle nie wie, czy to chińskie, czy tam jakie. Dobra - średnia cena rynkowa czegoś takiego sprawnego to około 2,5 - 3 tys. zł. On chce remont generalny silnika, elektryki, zawieszenia plus nowe opony. Fajnie, ale pytam się, czy jest świadom kosztów jakie to generuje i w jakim to jest w ogóle stanie - "w opłakanym"

Zacząłem mu tłumaczyć, że zakres prac, o którym mówi spokojnie przekroczy wartość rynkową pojazdu. Mało tego - z niektórymi materiałami jest problem i trzeba ratować się podwykonawcami, którzy te materiały na zamówienie wyprodukują.

I gość się odpalił - zaczął ni z gruchy, ni pietruchy drzeć japę, że to już któryś serwis do którego dzwoni, wszyscy mu mówią, że duże ryzyko i że się podejmą naprawy. I teraz uwaga - "Wy się ogłaszacie, a nikt nie chce naprawić, proszę mi nie p..., że nie macie terminów, żądam naprawy i Pan ma obowiązek przyjąć i naprawić, bo Pan ma serwis." Stanąłem po stronie serwisów i mówię, że czego Pan się spodziewał? Ma Pan chińczyka, który się rozsypał i każe Pan ulepić coś z g...? Pretensje może Pan mieć tylko do siebie za doprowadzenie go do stanu rozpaczy.

Zapytałem jaki budżet zakłada na doprowadzenie quada do stanu używalności - pi razy drzwi będę w stanie się określić z doświadczenia, czy warto się brać. Niestety - "ja nie wiem, ja sie na tym nie znam".

Dyskusja zakończona, zaoferowałem jedynie przegląd stanu technicznego za ustaloną z góry kwotę, bo za bardzo nie ma możliwości dyskutowania z takim osobnikiem. Robię to co lubię, nie robię dużo, a mimo to czasem przydałaby się miedniczka po rozmowach z takimi klyentami
 
Do góry Bottom