czyta czyta a zamknieta grupa jest od kiedy pamietam to forum i czy ona by cos wniosła do tematu to watpie.
Jaki sprzet do immobilizera i 10 koła-nie widze tego jakos patrzac przez swoj pryzmat.
IMMO to nie tylko OBD ze tak powiem i szybka robota za porzadne pieniadze po złączu ale trafiaja sie rowniez te przykre sprawy.Musimy miec troche sprzetu do odczytu ee i fls rowniez na stole,czasem z demontazem organow(tu sie kłania sprzet lutowniczy na szczescie chyba najtanszy w tym wszystkim) a czesem nie.Pasuje cos rowniez do wyciagania ee/fls po obd czy bench.Jezeli rozmawiamy o wyłączaniu w starych trupach i nie tylko a jezeli mamy znowu rozmawiac o IMMO(czyt.klucze)to znowu inna bajka i nastepne zabawki/rowniez do pinów.
Uwazam ze ten temat sklada sie z wieloletniego odkładania na sprzet a po drodze jego wymiana na nowsze/lepsze/inne/ze swiezymi aktualizacjami itd.Nie powiem bo temat fajny i czuje sie w nim jak ryba w wodzie a i tak czasami mam wrazenie ze dalej jestem glupi jak osioł bo zawsze mnie cos zaskoczy i powiem w nerwach ze znowu nie mam czym zrobic tego czy tamtego bo ładowanie kasy w sprzet tego typu to nie konczaca sie opowiesc .To tak w skrocie.
za 5k kupisz sobie frezarke reczna do kluczy i programator jakis,za nastepne 5 jakas zabawke i co dalej,osobiscie mam 9 progów(frezarke tez i cos do OBD tak samo,bench itd) i nie to ze mi sie wydaje,ja to wiem ze czesto dalej nie mam czym zrobić prostej roboty.Jest to smutne ale prawdziwe.Bron boze nie zniechcecam,pisze tylko jak to wyglada w realu.Walcz jak chcesz to robić i odkładaj kase bo 10K mysle ze tj 1/5 bo za chwile jak ci sie to spodoba to bedziesz chiał ugrysc znowu cos innego bo juz wpadłes w wir i zabraknie pudełeczek w szufladzie

Mam nadzieje ze moimi wypocinami coś ci nakresliłem a kto twierdzi ze jest inaczej/ze jest pieknie ładnie i ze zrobisz wiekszosc na sprzecie z ryzu niech rzuci kamieniem w moja strone.
Pozdrawiam i zycze rozwoju i łatwych tematów kazdemu(nikomu nie zazdroszcze i inie zabiore)