Cześć panowie. Mam problem ze swoim C5 X7 2.0 Hdi 136KM DW10BTED4 układ wtryskowy DELPHI skrzynia AM6
Objawy to bardzo duże, wręcz nieakceptowalne zużycie paliwa. Chwilowe wskazania komputera pokładowego wskazują nienormalne wartości. Jadąc stałą prędkością, ledwo muskając pedał przyśpieszania pokazuje ok 6-7L. Z wielkim trudem osiągnąć poniżej 9L podczas jazdy poza miastem! Generalnie tragedia. Drugi objaw to odczucie braku mocy, charakterystycznego dla tego motoru wciągnięcia w fotel. Niby turbo działa, bo słychać ale to nie jest to. Reakcja na pedał gazu jest dość oporna. Trzeba wcisnąć dość zdecydowanie, aby lekko przyśpieszyć, nie mówiąc o dynamicznym wystartowaniu, bo musiałbym wcisnąć go niemalże do końca. (W załączniku zamieszczam screen z parametrami układu dolotowego)
W sterowniku silnika DCM 3.4 mam błąd P1163 Wtryskiwacze (Błąd stały) - Charakterystyka: Ponowna regulacja wtryskiwaczy.
Usterka pierwszy raz wystąpiła ok 1800RPM podczas jazdy (prawdopodobnie tej, której padła pompa). Błąd zauważyłem pierwszy raz dzień po wystąpieniu usterki pompy wtryskowej (skończyła się i przestała dawać odpowiednie ciśnienie). Wymieniona pompa i filtr.
Wtryski miały już duże przelewy. Teraz mają praktycznie idealne. Wymieniłem dwa zaworki na NOWE i dwa używane, ale z takim samym przelewem co nowe. Korekty są wg mnie trochę rozjechane, bo pokazuje od 9.88ms do nawet 80ms. Przed regeneracją wtrysków nawet do 115ms (W załączniku screen). Reasumując korekty niewiele się poprawiły. Wydatek 8.11mg. Silnik pracuje równiutko i z dość wysoką kulturą. Nie klepie, nie charczy.
Kodowałem wtryski diagboxem, ponieważ przy robocie zauważyłem, że poprzedni właściciel auta wymienił kiedyś dwa wtryski na inne i ich nie zakodował. (Kody w komp. nie zgadzały się z tymi na wtryskach). Silnik zauważalnie zmienił charakterystykę pracy. Zdecydowanie bardziej miękko pracuje, ale spalanie nadal kosmos. Myślałem, że to jest powodem błędu, ale niestety nie.
Innej opcji adaptacji/uczenia wtrysków w diagboxie nie ma. Próbowałem jeździć wg. instrukcji samoadaptacji, ale nic to nie daje.
Niepokoi mnie ten parametr RCO elektrozaworu turbo. Sprawdziłem też ten elektrozawór sterujący turbiną (Odpinając wtyczkę, parametr RCO wskakuje na 100%). Zamieniłem nawet trzy takie zawory i jest to samo. Odpinając ten zawór, motor słabiej się wkręca i nie słychać tak turbiny
Ma ktoś jakieś pomysły? Co go może boleć?
Objawy to bardzo duże, wręcz nieakceptowalne zużycie paliwa. Chwilowe wskazania komputera pokładowego wskazują nienormalne wartości. Jadąc stałą prędkością, ledwo muskając pedał przyśpieszania pokazuje ok 6-7L. Z wielkim trudem osiągnąć poniżej 9L podczas jazdy poza miastem! Generalnie tragedia. Drugi objaw to odczucie braku mocy, charakterystycznego dla tego motoru wciągnięcia w fotel. Niby turbo działa, bo słychać ale to nie jest to. Reakcja na pedał gazu jest dość oporna. Trzeba wcisnąć dość zdecydowanie, aby lekko przyśpieszyć, nie mówiąc o dynamicznym wystartowaniu, bo musiałbym wcisnąć go niemalże do końca. (W załączniku zamieszczam screen z parametrami układu dolotowego)
W sterowniku silnika DCM 3.4 mam błąd P1163 Wtryskiwacze (Błąd stały) - Charakterystyka: Ponowna regulacja wtryskiwaczy.
Usterka pierwszy raz wystąpiła ok 1800RPM podczas jazdy (prawdopodobnie tej, której padła pompa). Błąd zauważyłem pierwszy raz dzień po wystąpieniu usterki pompy wtryskowej (skończyła się i przestała dawać odpowiednie ciśnienie). Wymieniona pompa i filtr.
Wtryski miały już duże przelewy. Teraz mają praktycznie idealne. Wymieniłem dwa zaworki na NOWE i dwa używane, ale z takim samym przelewem co nowe. Korekty są wg mnie trochę rozjechane, bo pokazuje od 9.88ms do nawet 80ms. Przed regeneracją wtrysków nawet do 115ms (W załączniku screen). Reasumując korekty niewiele się poprawiły. Wydatek 8.11mg. Silnik pracuje równiutko i z dość wysoką kulturą. Nie klepie, nie charczy.
Kodowałem wtryski diagboxem, ponieważ przy robocie zauważyłem, że poprzedni właściciel auta wymienił kiedyś dwa wtryski na inne i ich nie zakodował. (Kody w komp. nie zgadzały się z tymi na wtryskach). Silnik zauważalnie zmienił charakterystykę pracy. Zdecydowanie bardziej miękko pracuje, ale spalanie nadal kosmos. Myślałem, że to jest powodem błędu, ale niestety nie.
Innej opcji adaptacji/uczenia wtrysków w diagboxie nie ma. Próbowałem jeździć wg. instrukcji samoadaptacji, ale nic to nie daje.
Niepokoi mnie ten parametr RCO elektrozaworu turbo. Sprawdziłem też ten elektrozawór sterujący turbiną (Odpinając wtyczkę, parametr RCO wskakuje na 100%). Zamieniłem nawet trzy takie zawory i jest to samo. Odpinając ten zawór, motor słabiej się wkręca i nie słychać tak turbiny
Ma ktoś jakieś pomysły? Co go może boleć?