Nalej mu ceratec i pierścienie wymienioneUmawiam się z chopem na naprawę. Ktoś mu już zdiagnozował i tak
1 nie działa spryskiwacz
2 piasta przód
3 wydech końcowy
Chop przyjeżdża z autem i nagle pojawia się punkt 4 tj wymiana pierścieni na tłokach.
To przy okazji zrobisz.Umawiam się z chopem na naprawę. Ktoś mu już zdiagnozował i tak
1 nie działa spryskiwacz
2 piasta przód
3 wydech końcowy
Chop przyjeżdża z autem i nagle pojawia się punkt 4 tj wymiana pierścieni na tłokach.
Klient był umówiony, doszła drobna robótkaUmawiam się z chopem na naprawę. Ktoś mu już zdiagnozował i tak
1 nie działa spryskiwacz
2 piasta przód
3 wydech końcowy
Chop przyjeżdża z autem i nagle pojawia się punkt 4 tj wymiana pierścieni na tłokach.
No właśnie co to za problem wymienić pierścienie przez wydechAle co za problem jak już będziesz robił wydech to przy okazji pierścienie zrobić?

Dziś miałem Forda Focusa na przeglądzie, wynalazlem w nim wybitą końcówkę kierownicząAle co za problem jak już będziesz robił wydech to przy okazji pierścienie zrobić?
i zgadnij co na to klient?Nie załapali panowie z tymi pierścieniami, pewnie chodziło o logo Audi na grilu...Ja nie rozumie....czemu h..j wcześniej tego nie powiedział???
I co Bartek będziesz rozbebeszal?
Cztery zera na masce a piąte za kierownicąNie załapali panowie z tymi pierścieniami, pewnie chodziło o logo Audi na grilu...

Dziś miałem Forda Focusa na przeglądzie, wynalazlem w nim wybitą końcówkę kierownicząi zgadnij co na to klient?
Pewien ginekolog postanowił rzucić pracę. Zastanowił się, co innego potrafi robić. Uznał, iż posiada kwalifikacje mechanika samochodowego. Poszedł do znajomego warsztatu, do Szefa z prośbą o przyjęcie do pracy. Szef mu mówi:No właśnie co to za problem wymienić pierścienie przez wydech![]()
Coś w tym stylu ale trochę bardziej... natarczywiepodbij pan, a ja wymienię za kilka dni
Automatyczne połączenie postów:
znajduję i pokazuję co trzeba zrobić
)
DziewicaKtoś kiedyś w swoim życiu widział tak stopiony zbiorniczek wyrównawczy?
Wyświetl załącznik 42358
No tez nie rozumiem co za problem jak już byłeś pod samochodem? Pewnie nawet miałeś w kieszeni akurat taką końcówkęCoś w tym stylu ale trochę bardziej... natarczywie![]()
- macie wybitą końcówkę
- to wymieniaj pan![]()
- ja mam wymienić?teraz?
- no może być teraz albo jutro
- ja jestem diagnostąznajduję i pokazuję co trzeba zrobić
- no podbij pan żebyśmy nie musieli już tutaj znowu przyjeżdżać
- ale to jest zagrożenie bezpieczeństwa
- no to nie będziemy jeździć nim, on stoi po blokiem zazwyczaj (11000 km przebiegu od ostatniego badania)
- no to dobrze że stoi, to po co wam przegląd?![]()
- ale gdzie my teraz mechanika znajdziemy?
- w warsztacie![]()
Normalnie czasami oczy i uszy krwawią...
Korona by z głowy nie spadła 
Coś w tym stylu ale trochę bardziej... natarczywie
- macie wybitą końcówkę
- to wymieniaj pan
- ja mam wymienić?teraz?
- no może być teraz albo jutro
- ja jestem diagnostąznajduję i pokazuję co trzeba zrobić
- no podbij pan żebyśmy nie musieli już tutaj znowu przyjeżdżać
- ale to jest zagrożenie bezpieczeństwa
- no to nie będziemy jeździć nim, on stoi po blokiem zazwyczaj (11000 km przebiegu od ostatniego badania)
- no to dobrze że stoi, to po co wam przegląd?
- ale gdzie my teraz mechanika znajdziemy?
- w warsztacie
Normalnie czasami oczy i uszy krwawią...
To nie jest AngliaCzy to jest tak, że oprócz wykonywania swojej roboty jako diagnosta musisz jeszcze się tłumaczyć klienteli i w ogóle prowadzić z nimi dialog? Nie ma u Ciebie kogoś kto jest od komunikacji z ludźmi tak żeby zwyczajnie zdjąć z Ciebie presję takich rozmów i pozwolić Ci (i innym) żebyście robili swoje?
tu możesz dostać wpierdol od klienta i nikt ci nie pomożeA jak myśliszAle przybiles sztempel. Arni??? przeszedł pozytywnie??

Wszyscy u mnie w firmie leją z dziewicyDziewica
