• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Autocom Icon

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Prawda, jest kawałek. Ale góra z górą się nie zejdzie... kto wie, będę pamiętał jeżeli kiedyś przyjdzie mi jechać M6.
Swoją drogą całkiem sporo ludzi z tego forum mieszka/pomieszkuje w UK. I wszyscy, których do tej pory "poznałem" nie zajmują się autami zawodowo. Ty też nie?

@Golu666 - dzięki że się produkowałeś. Dowiem się co dokładnie tam wtedy było i opiszę na forum (jak nie zapomne). Tge jest mega niszowy u mnie, więc nie wiem czy i kiedy przyjedzie kolejny.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5015
Porady
5
Punktów
1598
Prawda, jest kawałek. Ale góra z górą się nie zejdzie... kto wie, będę pamiętał jeżeli kiedyś przyjdzie mi jechać M6.
Swoją drogą całkiem sporo ludzi z tego forum mieszka/pomieszkuje w UK. I wszyscy, których do tej pory "poznałem" nie zajmują się autami zawodowo. Ty też nie?

zawodowo już nie. amatorsko swoje i dla kilku znajomych. ot czasami coś tam wpadnie do kieszeni :) aktualnie wyszedłem z kanału i smarów i jestem konserwatorem w hotelu.

ze szkocji to prawie innej opcji nie masz jak M6 :)

a co do M6- gdzieś czytałem, że kumbryjski odcinek M6 został nazwany najładniejszą autostrada w anglii czy całej brytanii.
1648679247998.png
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Te forum niestety nie ma moderacji, więc nie zamieniajmy tego tematu w coś innego i przenieśmy się na priv. Sorry, bo w sumie sam zacząłem.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
@lalek i @Drugi2 jak u was wygląda sytuacja po brexicie i po 1.5 rocznym zamknięciu kraju ? Trafiłem ostatnio na kanał Tomaszzzzza zmywaka z Bostonu i studiuję jego twórczość
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
@Golu666 z tym Man'em była po prostu taka historia, że się nie mogli z nim połączyć Autocomem, więc się połączyli czymś innym i nawet nie pamietają juz co tam było. Tyle się dowiedziałem i w sumie dalej nie ma co drążyć.

@arni_poznań rozumiem że pytasz w temacie motoryzacyjnym, że się tak wyraże? Jeżeli tak, odpowiem, jeżeli nie to i tak gadka nie ma sensu, bo to każdego z osobna by trzeba było pytać.
Tego jutubera nie znam, ale jak on jest z Bostonu to łączy mnie z nim tyle, że mieszkamy na jednej wyspie, ale nasze realia mogą być (i zapewnie są) zupełnie inne. Analogicznie pytanie o Polskę Ciebie i kogoś z np. Podkarpacia - kraj niby ten sam, ale na tym może być koniec podobieństw.

Krótka odpowiedź w temacie motoryzacji: można dalej robić dobre deale, ale jest o to trudniej i trzeba mieć więcej kasy na ruchy.

Długa odpowiedź - zadaj bardziej konkretne pytanie(a).
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
@Golu666 z tym Man'em była po prostu taka historia, że się nie mogli z nim połączyć Autocomem, więc się połączyli czymś innym i nawet nie pamietają juz co tam było. Tyle się dowiedziałem i w sumie dalej nie ma co drążyć.

@arni_poznań rozumiem że pytasz w temacie motoryzacyjnym, że się tak wyraże? Jeżeli tak, odpowiem, jeżeli nie to i tak gadka nie ma sensu, bo to każdego z osobna by trzeba było pytać.
Tego jutubera nie znam, ale jak on jest z Bostonu to łączy mnie z nim tyle, że mieszkamy na jednej wyspie, ale nasze realia mogą być (i zapewnie są) zupełnie inne. Analogicznie pytanie o Polskę Ciebie i kogoś z np. Podkarpacia - kraj niby ten sam, ale na tym może być koniec podobieństw.

Krótka odpowiedź w temacie motoryzacji: można dalej robić dobre deale, ale jest o to trudniej i trzeba mieć więcej kasy na ruchy.

Długa odpowiedź - zadaj bardziej konkretne pytanie(a).
Yyyy to tak:
- bywasz w restauracjach? Czy u was wprowadzili kartę dań których nie ma? :D
- jak wygląda opieka zdrowotna? Są lekarze którzy zapisują coś więcej niż paracetamol, szukają odpowiedzi w Google co ci dolega?
- zmniejszyła się liczba klientów z Polski?
- Półki sklepowe są puste, do połowy pełne czy nic się nie zmieniło w porównaniu do sytuacji sprzed lockdownu?
- o ile wzrosły ceny towarów i usług? Procentowo jeśli jest to możliwe
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Yyyy to tak:
- bywasz w restauracjach? Czy u was wprowadzili kartę dań których nie ma? :D
- jak wygląda opieka zdrowotna? Są lekarze którzy zapisują coś więcej niż paracetamol, szukają odpowiedzi w Google co ci dolega?
- zmniejszyła się liczba klientów z Polski?
- Półki sklepowe są puste, do połowy pełne czy nic się nie zmieniło w porównaniu do sytuacji sprzed lockdownu?
- o ile wzrosły ceny towarów i usług? Procentowo jeśli jest to możliwe
- bywam i w tych, w których bywam nic takiego nie ma. Finansowo - kolacja z rodziną (4 osoby) dalej zostawiasz 30-40 funtów, napiwek wliczony.
- nie wiem dobrze jak wygląda publiczna (NHS), wiem że dalej można leczyć częściowo zęby na służbę zdrowia. Są lekarze, którzy zapisują więcej niż paracetamol, natomiast narracja uważam że się nie zmieniła, tj: jeżeli jest coś z czym normalnie człowiek sobie poradzi (coś niegroźnego nie wchodząc w terminy medyczne) to nadal jest nacisk żeby to jego ogarnizm to sam zwalczył. Natomiast jeżeli pojawia się zagrożenie życia to reakcja jest błyskawiczna i nie ma lipy.
Od paru lat korzystam z prywatnej opieki i na szczęście nie narzekam na zdrowie, więc to tak w skrócie.
- nie wiem, bo nie robię deali z klientami z Polski. Do mnie Polacy nadal przyjeżdżają, ale są to Ci, którzy mieszkają tutaj, a nie w Polsce.
- był moment podczas drugiego lockdown'u gdzie czekało się dużej na rzeczy, ale stan na tu i teraz nic się nie zmieniło. Do nas do domu zakupy przyjeżdżają a ja w markecie ostatnio to ze dwa lata temu byłem, więc półek nie oglądam. Sam jak trzeba zrobić spichlerz biorę vana, żonę i jedziemy do hurtowni i tam też wszystko jest.
- my sami podnieśliśmy ceny o usług łacznie o 28% (skala 14 miesiecy) i będziemy dalej podnosić w oparciu o to co robią inni. Reszta w skrócie:
- żywność - w zależności jaka i skąd od 10% do nawet 50%
paliwo w porównaniu z rokiem poprzednim - około 30% i ten procent spada.
- energia - tu jeszcze nie wiem, ale z moich wyliczeń to 35%-40%
- podatki - 8% - 15% w zależności jaki podatek
- nieruchomości na moim terenie - wzrost 2020-2021 - 10% do nawet 25%, ale w tym roku też spada
- samochody nowe - ciężko wyciągnąć jeden procent. Wg. mnie jest to około 8%-10%, a więc w sumie jak co roku. Czas oczekiwania jest długi i to też wpływa na cenę. Nie siedzę w tym za specjalnie i ciężko to przewidzieć.
- samochody używane - od 80% do nawet kilkuset %
- ceny części samochodowych to jakieś 30% w porównaniu do 2020 roku
Gdbybym miał to jakoś krótko podsumować to dla Jana Kowalskiego co miesiąc zniknie między 1/5 a 1/4 jego wypłaty extra na konsumcję.

Jeżeli spojrzeć na to pod kątem osoby, która chciałaby teraz przyjechać w mój rejon i pracować jako mechanik, ale być tu tylko w celach zarobkowych (zakładam że zna choć średnio angielski ma już tutaj kwity jak NI, konto etc etc. i zna kogoś, a więc ma jakiś punkt zaczepienia) to nie jest to najgorszy moment, zwłaszcza jeżeli taka osoba umie liczyć kasę i jest przedsiębiorcza (kiedyś uważałem, że każdy polak taki jest, teraz uważam że większość polek taka jest, ale na pewno nie polaków)
Jeżeli spojrzeć na to pod kątem osoby, która chciałaby teraz przyjechać w mój rejon i pracować jako mechanik, ale zostać tutaj i żyć - tu już jest dużo słabiej, szczególnie pierwszy rok byłby ciężki. Aczkolwiek nie mam pełnego obrazu, wiem tylko trochę, bo pomagam takiej rodzinie się tutaj odnaleźć i w porównaniu jak ja tutaj kiedyś przyjechałem to jest to inny świat.
Jeżeli spojrzeć na to pod kątem osoby, która chciałaby teraz przyjechać w mój rejon i pracować jako mechanik, ale zostać tutaj i rozpędzać teraz swój biznes - mega słabo.

To tak w skrócie.
 
Ostatnia edycja:

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5015
Porady
5
Punktów
1598
- bywam i w tych, w których bywam nic takiego nie ma. Finansowo - kolacja z rodziną (4 osoby) dalej zostawiasz 30-40 funtów, napiwek wliczony.
- nie wiem dobrze jak wygląda publiczna (NHS), wiem że dalej można leczyć częściowo zęby na służbę zdrowia. Są lekarze, którzy zapisują więcej niż paracetamol, natomiast narracja uważam że się nie zmieniła, tj: jeżeli jest coś z czym normalnie człowiek sobie poradzi (coś niegroźnego nie wchodząc w terminy medyczne) to nadal jest nacisk żeby to jego ogarnizm to sam zwalczył. Natomiast jeżeli pojawia się zagrożenie życia to reakcja jest błyskawiczna i nie ma lipy.
Od paru lat korzystam z prywatnej opieki i na szczęście nie narzekam na zdrowie, więc to tak w skrócie.
- nie wiem, bo nie robię deali z klientami z Polski. Do mnie Polacy nadal przyjeżdżają, ale są to Ci, którzy mieszkają tutaj, a nie w Polsce.
- był moment podczas drugiego lockdown'u gdzie czekało się dużej na rzeczy, ale stan na tu i teraz nic się nie zmieniło. Do nas do domu zakupy przyjeżdżają a ja w markecie ostatnio to ze dwa lata temu byłem, więc półek nie oglądam. Sam jak trzeba zrobić spichlerz biorę vana, żonę i jedziemy do hurtowni i tam też wszystko jest.
- my sami podnieśliśmy ceny o usług łacznie o 28% (skala 14 miesiecy) i będziemy dalej podnosić w oparciu o to co robią inni. Reszta w skrócie:
- żywność - w zależności jaka i skąd od 10% do nawet 50%
paliwo w porównaniu z rokiem poprzednim - około 30% i ten procent spada.
- energia - tu jeszcze nie wiem, ale z moich wyliczeń to 35%-40%
- podatki - 8% - 15% w zależności jaki podatek
- nieruchomości na moim terenie - wzrost 2020-2021 - 10% do nawet 25%, ale w tym roku też spada
- samochody nowe - ciężko wyciągnąć jeden procent. Wg. mnie jest to około 8%-10%, a więc w sumie jak co roku. Czas oczekiwania jest długi i to też wpływa na cenę. Nie siedzę w tym za specjalnie i ciężko to przewidzieć.
- samochody używane - od 80% do nawet kilkuset %
- ceny części samochodowych to jakieś 30% w porównaniu do 2020 roku
Gdbybym miał to jakoś krótko podsumować to dla Jana Kowalskiego co miesiąc zniknie między 1/5 a 1/4 jego wypłaty extra na konsumcję.

Jeżeli spojrzeć na to pod kątem osoby, która chciałaby teraz przyjechać w mój rejon i pracować jako mechanik, ale być tu tylko w celach zarobkowych (zakładam że zna choć średnio angielski ma już tutaj kwity jak NI, konto etc etc. i zna kogoś, a więc ma jakiś punkt zaczepienia) to nie jest to najgorszy moment, zwłaszcza jeżeli taka osoba umie liczyć kasę i jest przedsiębiorcza (kiedyś uważałem, że każdy polak taki jest, teraz uważam że większość polek taka jest, ale na pewno nie polaków)
Jeżeli spojrzeć na to pod kątem osoby, która chciałaby teraz przyjechać w mój rejon i pracować jako mechanik, ale zostać tutaj i żyć - tu już jest dużo słabiej, szczególnie pierwszy rok byłby ciężki. Aczkolwiek nie mam pełnego obrazu, wiem tylko trochę, bo pomagam takiej rodzinie się tutaj odnaleźć i w porównaniu jak ja tutaj kiedyś przyjechałem to jest to inny świat.
Jeżeli spojrzeć na to pod kątem osoby, która chciałaby teraz przyjechać w mój rejon i pracować jako mechanik, ale zostać tutaj i rozpędzać teraz swój biznes - mega słabo.

To tak w skrócie.

ogólnie się zgadzam, ale :p
- w restauracji to bym liczył 20-30 za łebka. 10 funtów to chyba w pizza hut lub po kebabie :)
- "lekarze" dalej starają się wciskać paracetamol- to podstawa na wszystko. rok temu na wypadnięty dysk proponowano mi masaże... ale jak się człowiek trochę postawi, umie rozmawiać po angielsku to idzie wyprosić to co się chce.
- większych braków na półkach nie zauważyłem. zdarzają się dziury na półkach. tubylcy łykają wszystko jak młode pelikany :) ktoś zauważy, że kończą się waciki do czyszczenia uszu i bierze 5 paczek- bo za chwile nie będzie. podobnie z puszkami. widziałem raz małżeństwo które jeździło wózkiem i szukało kończącego się towaru. zabierali wszystko z półki:)
- ceny wzrosły, jedzenie, usługi. paliwo wczoraj płaciłem 1.83 za diesla. ale to chyba wszędzie na świecie
- nieruchomości. mieszkam w takim angielskim "zakopanym" ;) zdarzyła się nawet o 100%
- nowe samochodu. nie łażę po salonach. ale czytam, że trzeba długo czekać na zamówione auto bo brakuje części, szczególnie elektroniki
- używane auta: potwierdzam ceny. ogólnie paranoja.
- praca- skończyło się już chyba dawno rumakowanie, że wezmą każdego bez znajomości języka, bez NI (National Insurance- taki tutejszy pesel i nip w jednym) trzeba być komunikatywnym i mieć pozwolenie o prace, tytuł rezydenta, etc. wszystko legalnie, bez kontraktu nikt nie chce na lewo zatrudniać.
-moje obserwacje- jest mniej zagranicznych turystów. szczególnie azjatów. kiedyś tego było pełno. piszę to z perspektywy "zakopanego"
- mieszkam w małej miejscowości, więc ciężko mi się wypowiedzieć co do innych wyznań, imigrantów itp

jak się tutaj człowiek zasiedział i przyzwyczaił to żyje się tak samo. no może potrzeba mieć nie dowód a paszport i brytyjskie prawo jazdy :)

a co do pana zmywaka: troszkę za bardzo medialna postać, jak na youtuba przystało trzeba takim być. po prostu wyolbrzymia wszystko. odpowiada ciekawe rzeczy, na wesoło. lecz nie w moim stylu.
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Przykladu kasy zostawianej w restauracji moglem nie podawac, bo to w sumie bardzo indywidualna kwestia kto gdzie chodzi i ile je. W kazdym razie nie widzialem menu z daniami, ktorych nie ma. Chyba ze to byl jakis dowcip w nawiazaniu do tego jutubera - to sorry, nie zlapalem.

Wypadniety dysk to nie przeziebienie, wiec nie to mialem na mysli. Dobrze to skwitowales - jezeli znasz jezyk to sie dogadasz, a jak zamawiasz wizyte z tlumaczem to moze byc ze to rosyjska ruletka i trzeba nawet w google sprawdzac co komu jest.

Diesel u mnie 1.68 w markecie, poza - 1.73. Dla tych, ktorzy nie znaja klimatu - w UK markety zwykle nie maja marzy na paliwie, po to zeby zachecic konsumentow do przyjazdu do sklepu, stad cena paliwa bedzie tam zawsze tansza (albo najnizsza w okolicy) niz gdzies indziej. Taki myk.

Praca na czarno sie zawsze znajdzie, zalezy o jakich sektorach rozmawiamy. Ale sorry, nie wiem jakim trzebaby byc desperatem, zeby sie z Polski wybrac do UK, zeby na czarno zasuwac. Nie miesci mi sie to w glowie.
Generalnie mozna przyjechac bez jezyka, bez konta i bez aplikacji o numer ubezpieczenia i sobie to ogarniac na miejscu, ale w miedzyczasie trafia sie do tyrki za grosze i czesto sciagaja z takiego kogos wszystko na lichwiarski procent. Wtedy opcje sa dwie: albo taka osoba sie ewakuuje, bo nie da rady sie przez to przebic, albo bedzie na tyle silna ze sie z tego szybko wymiksuje i pojdzie dalej - nawet wejdzie przez zamkniete drzwi.
Oczywiscie wiele takze zalezy od poprzednich doswiadczen. Ta rodzina, ktorej pomagam zasuwali on i ona a i tak od 1 do 1 a i tak toneli albo wegetowali. A teraz ostatnio slyszalem ze maja wszystko ogarniete (11 miesiecy tutaj) i jeszcze im pare stowek oszczednosci zostaje co miesiac i ze w Polsce im nigdy nie bylo tak dobrze. Aha... Dalej sa z angielskim na bakier, a jednak mozna.
Takze jeszcze raz jak napisalem wczesniej - zalezy kogo sie zapyta.

Na pewno nie wierzcie w opowiesci dziwnej tresci jak to w UK jest miodnie, zwlaszcza jak ktos Wam mowi ze polecial na 3 miesiace, pracowal przez jakas agencje i mieszkal ze stadem bydla w mieszkaniu o metrazu dla 4 osob. W obecnym klimacie wyjazd "w ciemno" a nie do kogos kogo sie juz zna - to chyba tylko dla kogos z dziekanka co szuka wrazen.

Co by nie bylo opinie mamy podobne @Drugi2 mimo ze mieszkamy jakies 600km od siebie. @arni_poznań - jeszcze jakies pytania?
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
menu z daniami, ktorych nie ma
To akurat nie jest dowcip :D ale widocznie tylko na wioskach są problemy z zaopatrzeniem, obejrzyj sobie filmik od 9:17
zeby sie z Polski wybrac do UK, zeby na czarno zasuwac.
Ja chyba byłem takim desperatem w 2008 roku albo poprostu byłem młody i ufny :)
O realia pracy w fabryce na podstawie relacji zmywaka pytałem na Messenger dwoje znajomych pracujących w różnych częściach uk na fabryce i jest kropka w kropkę :D
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Ja chyba byłem takim desperatem w 2008 roku albo poprostu byłem młody i ufny :)
O realia pracy w fabryce na podstawie relacji zmywaka pytałem na Messenger dwoje znajomych pracujących w różnych częściach uk na fabryce i jest kropka w kropkę :D
@arni_poznań , w 2008 to ja bylem gowniarzem (ledwo "pelnolatkiem") co pojecia o zyciu nie mial, wiec nie rozumiem tamtej sytuacji. Ja pisze o tu i teraz, bo od 2008 roku w Polsce sie wiele zmienilo, w UK oczywiscie tez.
Poza tym - po raz kolejny - zalezy kogo sie zapytasz. Ja dnia w swoim zyciu nie przepracowalem w fabryce, a start tutaj mialem bardzo dobry, bo od razu wyfrunalem do szkoly no i umialem powiedziec po angielsku cos wiecej niz "ok", wiec ja swiata fabryk i agencji pracy namacalnie i empirycznie nie znam.
Poza tym obejrzalem ten fragment i to sie zgadza co on mowi w okolicy 10 minuty - praca za najnizsza jest zawsze i jest jej pelno. Natomiast ludzie nie chca isc do takiej pracy z powodu, ktory podalem we wczesniejszym poscie. Zajedziesz sie i i tak nic z tego nie bedziesz mial. Sam przeszedlem przez cos takiego w czasie studiow i udalo mi sie z tego wyjsc jeszcze zanim je skonczylem. Bardzo dobra i cenna lekcja, chociaz wtedy patrzylem na to inaczej.
Mam wolny weekend (pierwszy w tym roku), wiec sobie go obczaje co on wrzuca. Narazie moge Ci powiedziec tyle: Boston i tak na polnoc do Grimsby to jest chyba 2 czy 3 najbiedniejszy i najbardziej "zacofany" rejon Anglii (wg. sondazy i tabelek), wiec miej to na uwadze jezeli masz sobie wyrabiac przez to opinie o calej wyspie.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
@arni_poznań , w 2008 to ja bylem gowniarzem (ledwo "pelnolatkiem") co pojecia o zyciu nie mial, wiec nie rozumiem tamtej sytuacji. Ja pisze o tu i teraz, bo od 2008 roku w Polsce sie wiele zmienilo, w UK oczywiscie tez.
Poza tym - po raz kolejny - zalezy kogo sie zapytasz. Ja dnia w swoim zyciu nie przepracowalem w fabryce, a start tutaj mialem bardzo dobry, bo od razu wyfrunalem do szkoly no i umialem powiedziec po angielsku cos wiecej niz "ok", wiec ja swiata fabryk i agencji pracy namacalnie i empirycznie nie znam.
Poza tym obejrzalem ten fragment i to sie zgadza co on mowi w okolicy 10 minuty - praca za najnizsza jest zawsze i jest jej pelno. Natomiast ludzie nie chca isc do takiej pracy z powodu, ktory podalem we wczesniejszym poscie. Zajedziesz sie i i tak nic z tego nie bedziesz mial. Sam przeszedlem przez cos takiego w czasie studiow i udalo mi sie z tego wyjsc jeszcze zanim je skonczylem. Bardzo dobra i cenna lekcja, chociaz wtedy patrzylem na to inaczej.
Mam wolny weekend (pierwszy w tym roku), wiec sobie go obczaje co on wrzuca. Narazie moge Ci powiedziec tyle: Boston i tak na polnoc do Grimsby to jest chyba 2 czy 3 najbiedniejszy i najbardziej "zacofany" rejon Anglii (wg. sondazy i tabelek), wiec miej to na uwadze jezeli masz sobie wyrabiac przez to opinie o calej wyspie.
Toteż dlatego pytam żeby sprawdzić inne rejony
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
No dobra, pierwszych dwoch filmow to w ogole nie rozumiem o co w tym chodzi, wiec obejrzalem 3 najnowszy:
I tak szczerze to nie wiem do kogo on jest kierowany, na pewno nie do grupy ludzi co maja jakis swoj biznes i sie interesuja swoim zyciem.
Nie moge powiedziec ze on klamie, ale sposob w jaki przedstawia to co sie dzieje jest bardzo uproszczony, wyolbrzymiony i tylko czesciowo sie faktycznie zgadza. Moglbym sie odniesc i obalic troche tych tematow, ale to bylby jakis kosmicznie dlugi post, wiec dam sobie siana, poza tym mysle ze gosciu kuma klimat, tylko specjalnie przedstawia rzeczy w taki sposob, bo to jest show a nie wiadomosci.
Jezeli chodzi o forme prezentacji humoru to na plus. Wbrew pozorom nie jest ona wcale taka "polska", bo sa stand-up'erzy czy komicy ktorzy przedstawiaja tematy podobnie, tylko w jezyku angielskim. Ja sie tym nie interesuje, ale moge zapytac zone jakbys chcial miec porownanie.
No i tekst: "nikt tego nie chce tak jak 35-letniej brytyjki z tatuazem na kostce i tatuazem na palcu" - mysle, ze specjalnie nawiazal, ale nie bede sie rozwijal. W kazdym razie mega kosa i dobre podsumowanie. Jeszcze dlugo bede mial z tego beke.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
No dobra, pierwszych dwoch filmow to w ogole nie rozumiem o co w tym chodzi, wiec obejrzalem 3 najnowszy:
I tak szczerze to nie wiem do kogo on jest kierowany, na pewno nie do grupy ludzi co maja jakis swoj biznes i sie interesuja swoim zyciem.
Nie moge powiedziec ze on klamie, ale sposob w jaki przedstawia to co sie dzieje jest bardzo uproszczony, wyolbrzymiony i tylko czesciowo sie faktycznie zgadza. Moglbym sie odniesc i obalic troche tych tematow, ale to bylby jakis kosmicznie dlugi post, wiec dam sobie siana, poza tym mysle ze gosciu kuma klimat, tylko specjalnie przedstawia rzeczy w taki sposob, bo to jest show a nie wiadomosci.
Jezeli chodzi o forme prezentacji humoru to na plus. Wbrew pozorom nie jest ona wcale taka "polska", bo sa stand-up'erzy czy komicy ktorzy przedstawiaja tematy podobnie, tylko w jezyku angielskim. Ja sie tym nie interesuje, ale moge zapytac zone jakbys chcial miec porownanie.
No i tekst: "nikt tego nie chce tak jak 35-letniej brytyjki z tatuazem na kostce i tatuazem na palcu" - mysle, ze specjalnie nawiazal, ale nie bede sie rozwijal. W kazdym razie mega kosa i dobre podsumowanie. Jeszcze dlugo bede mial z tego beke.
No on kuma temat bo jest po studiach ekonomicznych, w pl pracował w BZWBK i w UK też zaczął od banku jako kasjer ale stwierdził że w fabryce zarobi więcej, potem było bezrobocie, zrobił prawko C+E za namową kolegi który ponoć wyciągał 50000 - 60000 pałndów rocznie ale nie zweryfikował tej informacji :D i znowu kula w płot, aktualnie jest benefitem jak to określa i utrzymankiem żony Marioli :)
Obejrzałem całą jego twórczość :) bardziej dla śmiechu
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
No spoko. Zreszta po tym co piszesz (nie w tym temacie, ale ogolnie) wnioskuje ze bierzesz poprawke na takie tematy i nie jestes oderwany tak jak ja ;), co jest dobre.
Nie wiem czy kierowcy C+E sa w stanie zarobic takie pieniadze, mysle ze mogloby byc to mozliwe pracujac dla wujka shell'a. Nie mam pojecia jak wyglada temat kiedy masz swoj ciagnik i pracujesz na takiej zasadzie ze jestes podwykonawca, wiem jak to wyglada do 3.5 tony, ale waga ciezka to ja w tej wadze nie chodze.
Jako mechanik z papierami na przeglad (diagnosta) i bez wybiorczosci (w sensie ja to robie tylko zawias, ja nie wymieniam gum, ja kabelki to nie ja i tak dalej...) na etacie 50-60k brutto jest jak najbardziej mozliwe w moim rejonie. Netto to jest +/- 37-40k rocznie, czy moze troche ponad. Znam takich, ktorzy zarabiaja i wiecej na etacie, ale dawkuja to mocno zeby nie przekroczyc drugiego progu podatkowego, bo wtedy wskakuje sie na 60% podatku i kaplica.
Oczywiscie wiele zalezy od miejsca, rodzaju umowy, no i przede wszystkim co sie umie robic.
Ok, bo sie wypisalem przez ostatnie dwa dni chyba za caly rok :) Elo :finger:
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5015
Porady
5
Punktów
1598
W kazdym razie nie widzialem menu z daniami, ktorych nie ma.

To akurat nie jest dowcip :D ale widocznie tylko na wioskach są problemy z zaopatrzeniem, obejrzyj sobie filmik od 9:17

może jakaś restauracja zrobiła sobie brexitowy żart alb ma oderwanego od rzeczywistości menadżera. no może jakiś kebab czy inny fish & chips dodrukował kartki, że nie ma sosu tysiąca wysp, keczupu, fanty i innego vimto bo brakuje.

ale jaki tu sens? logika? podawać dwie karty które i tak trzeba wydrukować. nie łatwiej po prostu jedną z dostępnymi daniami?
Automatyczne połączenie postów:

Co by nie bylo opinie mamy podobne @Drugi2 mimo ze mieszkamy jakies 600km od siebie. @arni_poznań - jeszcze jakies pytania?
google mapy podają 491km. a właściwie to chyba raczej 305 mil powinniśmy używać :)
 

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Ok, koniec tej prywaty, wracamy do autocoma. Od poniedzialku jestem w garazu i jako ze w tym tygodniu skonczylem akredytacje na ADAS to bede sie tym sprzetem bawil. Kilka rzeczy:
A połaczył Ci się z autem? To było parę miesięcy temu, aktualizacja 2021.20 i tam była jakaś lipa. Auto pojechało, więc nie wiem, ale się dowiem w weekend, bo wyszedłem na debila właśnie :banghead:
Jezeli wystepuje taki blad to 90% przypadkow powinno wystarczyc zamkniecie programu i uruchomienie go ponownie. Aktualizacja 2022.00, ktora wyszla tydzien temu podobno to juz naprawia i takich przypalow ma nie byc.
Autocom dołączy do launcha, kts, czyli do grupy diagnoskopów z już wbudowanym sgw. W tej chwili już w ten sposób działa to z marką Mercedes (jeszcze na starej głowicy), za chwilę ma być tak samo z VW i ich sfd - także działają.
Release 2022.00 is now available! We have added more vehicle brands, models and systems. We also proudly welcome Audi, Volkswagen, Seat, Cupra and Škoda to our Secure Gateway solution!
Nie omieszkam to sprawdzic - sasiad ma nowke Tuareg, drugi nowke Skode. W Poniedzialek rano juz bede wiedzial jak to dziala i dam znac. - podobno jest free of charge dla tych z abonamentem i mam nadzieje, ze tak jak juz z tymi co sa - wszystko jest przez program a nie zewnetrzna strone.

 
Ostatnia edycja:

lalek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
5.03.2013
Postów
770
Porady
1
Punktów
256
Miasto
Jukei
Coz, uwazam ze to wazny temat, jak rowniez informacja ktora moze zrobic roznice. Placic co roku £550 abonamentu i miec to juz w wliczone albo placic £550, ale placic dodatkowo kolejne pieniadze za dostep do kazdego auta, ktore przyjedzie lub oplacac kolejny abonament za rok z gory gdzies indziej - to moze zadecydowac dlaczego ktos przyjedzie do pana x a nie do pana y, albo dlaczego pan x bedzie robil auta, a pan y zbieral w Niemczech ogorki.

Sam znalazlem na tym forum wiele cennych wskazowek dotyczacych sprzetu diagnostycznego, wiec staram sie odwdzieczyc tym co sam wiem.
Nie rozumiem troche tej zaczepki @Drugi2
 
Do góry Bottom