• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ananasy-czyli przypadki ktore nas zdziwily....

  • Thread starter PogotowieSamochodoweUK
  • Rozpoczęty

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3522
Punktów
955
Miasto
Manchester
Miło i smacznie :D

Szanuje.


Sam osobiście rwałem z dobre 5 razy atrapę w mondku mk3 :D

Porażka.


Na wyrobione kluczyki dobre jest to

 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Trochę nie na temat ale kto wie dlaczego, kiedy i kto zastąpił korbę rozrusznikiem w samochodach? Odpowiedź jest w czwartej minucie:
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5117
Porady
5
Punktów
1663
Na wyrobione kluczyki dobre jest to

tylko do takiego "uniwersalnego klucza" :) trzeba mieć wytrenowane paluszki

a tutaj link do mojego ulubionego "otwieracza" na youtubie
obadajcie, jak otwiera kłódki: zero problemu. chyba nawet szybciej, niż ja kluczem :D
polecam sprawdzić cały jego kanał

 
Ostatnia edycja:

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
tylko do takiego "uniwersalnego klucza" :) trzeba mieć wytrenowane paluszki

a tutaj link do mojego ulubionego "otwieracza" na youtubie
obadajcie, jak otwiera kłódki: zero problemu. chyba nawet szybciej, niż ja kluczem :D
polecam sprawdzić cały jego kanał

Jest również polski odpowiednik :)
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Widzieliście kiedyś tarcze pływające?
To są w 4:35
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1712
Punktów
479
Wiek
35
Miasto
Bydgoszcz
Jeszcze rozumiem w busie albo ciągniku gdzie to klepie kilometry i nie stygnie, ale w normalnym samochodzie jak trzeba się postarać żeby coś takiego zrobić? Jeszcze z tyłu. Ile musiało być wymian klocków jak już tarcza była poniżej granicznej grubości i ileset tysięcy km na jednym komplecie tarcz
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Jeszcze rozumiem w busie albo ciągniku gdzie to klepie kilometry i nie stygnie, ale w normalnym samochodzie jak trzeba się postarać żeby coś takiego zrobić? Jeszcze z tyłu. Ile musiało być wymian klocków jak już tarcza była poniżej granicznej grubości i ileset tysięcy km na jednym komplecie tarcz
Pamiętam jak ktoś powiedział że zapłacił za klocki to chce je zużyć do końca :) a teraz nie rozumie że ten ktoś chciał zużyć tarcze hamulcowe do końca, tarcze nie popękały, hamowały do końca, nie widzę tutaj problemu.
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1712
Punktów
479
Wiek
35
Miasto
Bydgoszcz
Tylko że jak zjedziesz klocki do zera, co przy normalnych przebiegach już trwa parę lat, to w tym czasie z tarczy zniknie może 500um, to ile trzeba było jeździć żeby ją tak zjechać
 

Fryderiq

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2016
Postów
940
Punktów
264
Miasto
.
Jeżeli to latało w terenie to tam dochodzi woda i błoto które chętnie taką tarczę trawią, a potem wystarczy to co zeżarło zdjąć klockiem.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5117
Porady
5
Punktów
1663
do tego twarde klocki, twardsze niż tarcza i jakoś tak poszło
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Mrugne 6x długimi i mi się włączają światła policyjne w aucie. Ale jaja. Auto jest z Kanady
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1546
Porady
2
Punktów
434
Widzieliście kiedyś tarcze pływające?
To są w 4:35
Arni ...kiedyś miałem taki przypadek że klocki powypadały ..bo nie było powierzchni ciernej w tarczy hamulcowej ...,zostało tylko to co było na piaście ! Chciałbym wierzyć że są to juz bardzo rzadkie przypadki takiego stanu układu hamulcowego ...qurdebalans !!
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Arni ...kiedyś miałem taki przypadek że klocki powypadały ..bo nie było powierzchni ciernej w tarczy hamulcowej ...,zostało tylko to co było na piaście ! Chciałbym wierzyć że są to juz bardzo rzadkie przypadki takiego stanu układu hamulcowego ...qurdebalans !!
Zazwyczaj ludzie oglądają hamulce raz w roku oczami diagnosty na przeglądzie jeśli ten na nie spojrzy
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Fiacik od rolnika stał 3 dni na słońcu. W środku kapusta, rozbite jajka i coś tam jeszcze. Jakby to auto postawić w centrum miasta i otworzyć szyby to ofiary były by liczone w tysiacach
 

Załączniki

  • IMG_20220510_175656.jpg
    IMG_20220510_175656.jpg
    3,1 MB · Wyświetleń: 68

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Koparką naprawiona to H w ramach testu wybiere se pod kostkę.
Zdjęcie 1 rozjeb.... Dach. A dom widnieje w rejestrze zabytków
Zdjęcie 2 przyszedł właściciel inni wyrównał bo zem podwórko rozkur... Na amen
 

Załączniki

  • IMG_20220512_121524.jpg
    IMG_20220512_121524.jpg
    3,3 MB · Wyświetleń: 69
  • IMG_20220512_141849.jpg
    IMG_20220512_141849.jpg
    4,4 MB · Wyświetleń: 72

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5117
Porady
5
Punktów
1663
Koparką naprawiona to H w ramach testu wybiere se pod kostkę.
Zdjęcie 1 rozjeb.... Dach. A dom widnieje w rejestrze zabytków
Zdjęcie 2 przyszedł właściciel inni wyrównał bo zem podwórko rozkur... Na amen

ja kiedyś dźwigiem samochodowym czy ta samobieżnym przyj#### w ścianę :D
duża baza sprzętu. a ja młody byłem i napalony, żeby odstawić na parking. powolutku, spokojnie, bo wielkie bydlę i nie pomyślałem, że pod samą ścianę nie podjadę. duszę gaz, puszczam sprzęgło a tu się tylko tynk sypie :eek: jakoś do głowy mi nie przyszło, że z przodu mam kilka metrów wystających szuflad

coś w podobnym stylu. oczywiście w pełnej skali :)

1652387985776.png

koparką też miałem okazję się pobawić kilka razy.
ze 20 lat miałem wtedy. fajnie było: jak operator zostawił nam ja do odkopywania rury. z kumplem prawie się nie pobiliśmy :D czas liczony ze stoperem w ręku: co 10 czy 15 minut zmiana. operator (tez kolega, razem pracowaliśmy, wódkę piliśmy razem, tylko miał dzieci w moim wieku...) siedział z boku, patrzył, cos podpowiedział czasami. nagle jak cos zazgrzytało to zbladł i zaczął krzyczeć, bo przypomniało mu się, że ta rura to była zasilająca gazem. przed stacją redukcyjną... :D

nazywaliśmy ją kaczucha. nie wiem czemu. sprzęt był wiekowy, starszy ode mnie jak pamiętam. ogromne luzy na sworzniach i łyżka latała po pół metra w każdą stronę :) ciekła na potęgę wszędzie i co chwilę coś tam puszczało w hydraulice. wystarczyło dosłownie tylko dotknąć kluczem złącze to zaczynało lecieć przy następnym bo się wzruszyło. i tak wymiana jednej uszczelki trwała cały dzień bo wymieniało się wszystko dookoła
1652388915549.png
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom