Sebastian777
Początkujący
- Dołączył
- 1.06.2022
- Postów
- 18
- Punktów
- 1
Bo to prawda.Tlumaczyli,ze nie wiedza jakie czesci,bo u nich VIN z USA nic nie mowi i nie maja w systemie.Jakby Ford USA i w Europie to dwie rozne firmy..
Nazywa sie to diagnoskop. Nie ma za comożecie coś polecić przy okazji czym mogę samodzielnie diagnozować czytać błędy i kody?Jak to się nazywa? Dziękuję za pomoc
Masz na forum caly dzial temu poswiecony.Nie wymienisz bo mechanicy nie chcą ci wydać autajutro wymienie
albo auto stoi na ziemi, koła nie "zluzowane" i blokada P-arkingowa w skrzyni się zapiera.Jeśli samym wybierakiem
Na skrzyni ręcznie nie możesz ruszyć ze zdjęta linka to musisz zdjąć misę olejową i mechatronike i zobaczyć co blokuje. Koniec kropka
Witam.Jest dokładnie tak jak mówisz. Ten element przy skrzyni jest niby zablokowany. Dziś zabieram furę na lawecie z serwisu Forda do znajomego Turka.od początku miałem tam zawieść ale myślałem że w serwisie będzie good ale to był błąd Ciołki nie mają pojęcia o automatycznej skrzyni. Za wymianę dwóch chłodnic skasowali 3tys euro.mam nadzieję że da się to naprawić. Jakie elementy mogą być uszkodzone?Da się wymienić?Dziękuję wszystkim za radę. Ale dziwi mnie ze w serwisie nie pokazało żadnych błędów i przycisk start świeci na zielono?Dam znać jak sprawa się zakończyła Pozdrawiam z Amsterdamu i życzę Miłego weekenduJuż się pogubiłem ale nie chcę mi się czytać pod nowa.
Główne pytanie- czy na odłączonej lince od skrzyni jest możliwość ruszenia dźwignią bezpośrednio na skrzyni? Jak nie to skrzynia do wyjęcia, może będzie jakiś dostęp po zdjęciu miski ale wątpię. Szukaj kogoś kto typowo zajmuje się skrzyniami automatycznymi, laweta do niego i ogarnąć skrzynię, potem sprawdzić czy mechanicznie wszystko jest( np czy rozrusznik działa na krótko), potem elektryk który ogarnie czy jest zezwolenie na odpalenie, czy jest sygnał na rozrusznik, czego brakuje do odpalenia.
To nie technologia NASA, ale jednak minimum wiedzy jest potrzebny, lubię jak ktoś mówi, że na kompie wszystko ok bo błędów nie ma a parametrów to nikt nie sprawdzi
W powietrzu na podnośniku.zabieram dziś od tych ciołkow z serwisu..Dzięki i pozdrawiam. Dam znać jak się wyjaśni. Mam nadzieję że da się to naprawić. Ale I tak warto zregenerować skrzynię przy okazji..jakby ktoś mógł załatwić taka o małym przebiegu to jestem zainteresowany ford mustang gt 5.0 2016albo auto stoi na ziemi, koła nie "zluzowane" i blokada P-arkingowa w skrzyni się zapiera.
W powietrzu na podnośniku.zabieram dziś od tych ciołkow z serwisu..Dzięki i pozdrawiam. Dam znać jak się wyjaśni. Mam nadzieję że da się to naprawić. Ale I tak warto zregenerować skrzynię przy okazji..jakby ktoś mógł załatwić taka o małym przebiegu to jestem zainteresowany ford mustang gt 5.0 2016albo auto stoi na ziemi, koła nie "zluzowane" i blokada P-arkingowa w skrzyni się zapiera.
Dzięki ale nie jestem fachowcem w tej dziedzinie ale sam przez to auto zacząłem interesować i zasięgnąć trochę wiedzy.dobre rady wezmę sobie do serca.PozdrawiamPopisuje sie pod tym co napisal @Regaciarz. Dodam dwie rzeczy:
Bo to prawda.
Nazywa sie to diagnoskop. Nie ma za coMasz na forum caly dzial temu poswiecony.
Do domowego uzytku i na wlasne potrzeby niestety nie umiem Ci niczego polecic, bo nie krece sie w takich sprzetach. Z kolei inwestowanie dobrych kilku tysiecy zlotych tylko po to, zeby sobie odczytac cos z jednego auta to wg mnie chybiona inwestycja.
Najlepiej poczytaj o tym np. na forum posiadaczy takich aut jak Twoje, tutaj najczesciej rozmawia sie o sprzecie profesjonalnym dla warsztatow, ktore niestety, ale sa poza zasiegiem i progiem rozsadku ludzi, ktorzy chca sobie sprawdzic tylko swoj samochod.
Ok a ten jest dobry?https://obdwarenhuis.nl/auto-uitlezen/ford-usa-uitlezen/icarsoft-i820-obd2Autel ap200 albo coś podobnego od launch, wykupisz markę jakiej potrzebujesz i wychodzi rozsądnie cenowo
I bardzo dobrze. Poziom "swiadomy uzytkownik" to korzysc dla warsztatu, ale przede wszystkim dla Ciebie. Nie ostatnie i moze i nie pierwsze Twoje auto, wiec dobrze kumac co jest co i ile to kosztuje - zwlaszcza jezeli planujesz sie teraz sam za to zabrac.Dzięki ale nie jestem fachowcem w tej dziedzinie ale sam przez to auto zacząłem interesować i zasięgnąć trochę wiedzy.dobre rady wezmę sobie do serca.Pozdrawiam

Do shopu wszędzie blisko..parę kroków..Ale dla tych co ogarnęli złożenie skrzyni biegów albo złożą taki silnik to pełen podziwu..A jeszcze złożą przekręcą kluczyk.i cyk..motor śmiga..a jak jeszcze jest uczciwy to takich mam szacunek niezmienny.i jestem stałym klientem PozdrawiamI bardzo dobrze. Poziom "swiadomy uzytkownik" to korzysc dla warsztatu, ale przede wszystkim dla Ciebie. Nie ostatnie i moze i nie pierwsze Twoje auto, wiec dobrze kumac co jest co i ile to kosztuje - zwlaszcza jezeli planujesz sie teraz sam za to zabrac.
Polezysz sobie troche pod autem, zrobisz rachunek sumienia i kosztow to i latwiej przyjdzie wniosek co mozesz zrobic sam, a czego na pewno nie, no i bedzie sie latwiej pogodzic jak warsztat wystawi rachunek.
No i mimo wszystko nie jest zle, mozesz na legalu sie bujnac do coffee shop'u i odstresowac![]()
Zarcik, zarcik 
I wtedy przy stoliku przy kawce powiedziec co jest 5 i pogadac o technicznych sprawach.
Ale nie zartuje, ze jestem pelen podziwu dla serwisu. 



Dziś zabieram furę na lawecie z serwisu Forda do znajomego Turka.

Opinie o panach śniadych i ich biznesach, oraz jakości świadczonych usług są raczej ogólno znane wszystkim i raczej nie trzeba tu cytować...

A c proponujesz innego? Mechanik ani aso nie ogarnie to komu dać do zrobienia?Czyli fura jedzie z szopy pana Henia do innej szopy pana o ciemniejszej karnacji...![]()
Nie lyknalem, szczegolnie nie podoba mi sie kiedy ktos kto sam nie ma pojecia o pojeciu (zgadnij skad znam ten tekst) nazywa serwis "ciolkami". Natomiast nie uwazam te historie za nieprawdopodobna o czym dalej.Lalek ty też łyknąłeś bajeczkę o jakimś serwisie ?![]()




Nawet nie myślałem tym szczerze że mogłem tak sobie tam przebywać..od początku była taka atmosfera bo oni tam robią prawie tylko trasity albo jakieś kuga Chociaż to Holandia to mustang dla nich atrakcją. Ale przecenili swoje doświadczenie i wkoncu się poddali.Chyba że oni coś zrywali i nagle ze nie wiedzą jak naprawić.. niezapomne jakie mieli miny i było im wstyd..chcieli napewno go naprawić ale porażkaTakze powodzenia z ogarnianiem tematu. Tanio nie bedzie, ale chyba miales tego swiadomosc od samego poczatku kupujac co kupiles.
Mimo wszystko wierze, ze sie uda i mam nadzieje ze koszty wyjda takie, ze nie trzeba bedzie przycinac tulipanow u Marcela na dwie zmiany zeby to pokrycZarcik, zarcik
Wszytskiego dobrego
PS. Przeczytalem temat jeszcze raz i jestem pelen podziwu, ze serwis Forda wpuscil Cie pod podnosnik i pokazywali Ci nawet bledy na komputerze. Widocznie w Holandii polisa ubezpieczeniowa i BHP to jest luzny temat, az troche zazdro mam o to
Pracowalem w serwisie (co prawda Peugeot/Citroen a nie Ford) i klient - nawet taki z paszportem polsatu - dostawal HALTna wierzyczce (popularnie zwana recepcja) przez wartownika (recepcjonistke) - i to by bylo na tyle. Zadnego wjazdu na hale/warsztat, mogles sobie filmik zazyczyc z naprawy i dostac czesci w kartonie, ale nie wejsc. Wydruk z diagnostyki - tak. Ale nie latanie z kompem. Ewentualnie mogl przyjsc do Ciebie pan lalek czy ktos inny kto mial akurat warte jako brygadzista granadier, a recepcjonistka nie uspila Twojej czujnosci swoim dekoltem. Hehe
I wtedy przy stoliku przy kawce powiedziec co jest 5 i pogadac o technicznych sprawach.
Widac co kraj to obyczaj, tez bym chcial miec taka polise w swoim warsztacie ze sobie kazdy wbija jak do siebie bez przypalu.
Zartuje - i tak bym tego nie wprowadzilAle nie zartuje, ze jestem pelen podziwu dla serwisu.
Rowniez milego weekendu.
Tak naprawdę same części 2kola..za niby 8godz werk niecałe 800e..A auto stało 3tyg w środku na podnosniku..czyli co pracujesz w Holandii?Jak znasz się na tym to ci go przywiozę..Nie lyknalem, szczegolnie nie podoba mi sie kiedy ktos kto sam nie ma pojecia o pojeciu (zgadnij skad znam ten tekst) nazywa serwis "ciolkami". Natomiast nie uwazam te historie za nieprawdopodobna o czym dalej.
Nie twierdze, ze klamie, moze w Holandii faktycznie sobie mozesz wbijac na hale jak do kawiarni - nie umiem tego zweryfikowac i moze tak jest. Tyle, ze no... zapytalbym ich czy oni w ogole sa ubezpieczeni i to calkiem serio bym zapytal
W miejscach gdzie pracowalem poprzednio jak rowniez teraz u mnie polisa jest jasna: zakaz wjazdu i tyle, chyba ze sa wyznaczone strefy. I u mnie faktycznie tak niepisanie jest, bo recepcja to rowniez hala jednostanowiskowa gdzie sie robi przeglad lub sprawdza jezeli jest kupno auta od prywatnej osoby i ktos sobie takie cos zyczy. W przypadku kupna/sprzedazy mozesz tam sobie podejsc i spoko, no chyba ze elektyka/hybryde kupujesz. Jak tak to ubezpieczalnie sa jeszcze lepsze i wyglada to tak jak w zalaczniku
Patolka? Niech kazdy mysli co tam chce, to nie ja wyznaczam zasady, tylko staram sie jakos wg nich grac w te gre.
Moze byc tez tak jak napisales: moze faktycznie sie nie mogli dogadac po niderlandzku i latwiej bylo palcem na podnosniku pokazac ze "deze" nie pasuje do "Dat" wiec sie zlozylo wszystko zusammen do kupy co sie dalo i 3000 ojro alstublieft, a pozniej wypad z baru, bo oni nie ogarna. Taka wersja by mnie nie zdziwila, sam napisalem ze serwis u wiatrakow nie musi miec dostep do VIN auta z ju es ej, a w takim przypadku to na 100% gonia taka mine, ewentualnie zaproponuja mu ze przytula ten jego wozek jako wklad wlasny i sobie moze cos z salonu wybrac a takze wziac korzystny (dla nich w kazdym razie) kredyt.
Takze teeeeggoooo...
No i nie generalizowalbym z tymi kregami spolecznymi. Mozna zyc w innym kraju, znac jezyk, poslubic tubylca (czy tubylke czy jak tam) i na lajcie prowadzic sobie biznes. Wiem ze mozna
Jakosc uslug? Cena je wyznacza wedlug mnie. Z niewolnika nie ma pracownika, jak zatrudniasz tania sile robocza a spodziewasz sie ze im bedzie sie wtedy chcialo przenosic gory tak jak Tobie, ktory na tym trafia duzo lepiej niz oni to...no tak nie bedzie. Polska/UK/Holandia - nie ma to znaczenia. Narodowosc takze nie ma znaczenia, bo ten szczegolny typ osoby znajdziesz w kazdym kraju. W Polsce zwany "Janusz", w UK "Cowboy", w Holandii nie wiem, wiec niech bedzie "Janusz Cowboy"
A wniosek z tej historii jest prosty: zanim kupisz auto zorientuj sie czy bedziesz mial je gdzie i przez kogo naprawic, zeby sie potem nie bujac z laweta odbijajac od kazdych drzwi i zostawiajac tam rachunek, albo ciagnac czesci przez ocean i czekac tygodnie/miesiace z zamrozona kasa i potrzeba wydawania kolejnej, bo przeciez czyms trzeba jezdzic. Tutaj gdzie mieszkam tez sie to zdarza i do momentu takiej skuchy wszystko jest fajnie i sielankowo, a potem jest zwykly dramat, a najgorsze ze nikt w tym nie wygrywa.
Ok.Jak będziesz pod samochodem to zrób zdjęcie linki bo zasłaniasz palcem zapewne regulator długości linki.
Ok.Jak będziesz pod samochodem to zrób zdjęcie linki bo zasłaniasz palcem zapewne regulator długości linki.
Najlepiej samemu. Musisz dysponować podnośnikiem lub kanałem. Jeżeli masz do dyspozycji kanał to unieś jedno z tylnych kół, sam wejdź do kanału, przesuń dźwignię zmiany biegów przy skrzyni (jak na zdjęciu) i sprawdź czy można obrócić wałem napędowym.
Właśnie o to chodzi.W fordzie mówili,że to niby zablokowane jest ale sam wsumie niesprawdzilem coś mi się przypomniało jak dobrze zrozumiałem że to niby się odczepia a ta linka jakby zadluga była..Ale prawidłowo tym można kręcić czy ciężko?Najlepiej samemu. Musisz dysponować podnośnikiem lub kanałem. Jeżeli masz do dyspozycji kanał to unieś jedno z tylnych kół, sam wejdź do kanału, przesuń dźwignię zmiany biegów przy skrzyni (jak na zdjęciu) i sprawdź czy można obrócić wałem napędowym.
Chyba wszystko rozumiem w takim razie.Nawet nie myślałem tym szczerze że mogłem tak sobie tam przebywać..od początku była taka atmosfera bo oni tam robią prawie tylko trasity albo jakieś kuga Chociaż to Holandia to mustang dla nich atrakcją. Ale przecenili swoje doświadczenie i wkoncu się poddali.Chyba że oni coś zrywali i nagle ze nie wiedzą jak naprawić.. niezapomne jakie mieli miny i było im wstyd..chcieli napewno go naprawić ale porażka

Nie, w UK. I tez tak jak serwis z Holandii robie Kugi (bardzo sporadycznie) i Transity (czesto), bo generalnie zajmuje sie vanami i nie zjezdzam z tej sciezkiczyli co pracujesz w Holandii?

