Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
To ciekawe że dużym bykom nie dadzą kat. A, a otyłemu nerdowi z każdą możliwą wadą postawy, alergią na wszystko, kurzą klatką, płaskostopiem, -3 w obu oczach i milionem innych wad bez zastanowienia przybijają A
Tak, pamiętam ze miałem wypisanych wad na pół strony, a i tak przybili kat A, chyba po prostu im szkoda zdrowych jednostek na mięso armatnie, to czym więcej usterek tym chętniej biorą
Ja mialem Kat D "autobus powrotny" za wadę wzroku i nie nie wzięli...a chcialem bardzo iść i odsłużyć bo chłop bez wojska to chłop bez jaj był ...z perspektywy czasu na jaja nie narzekam
Ja też dostałem katD że względu na wzrok i klatkę piersiową szewską, w późniejszym czasie zresztą operowaną i mającą wpływ na kształt i umieszczenie serca ale za to pan lekarz na wstawce powiedział do pań pielęgniarek "ale za to ma jaja jak kasztany" po czym panie spaliły buraka
A tamtych okolic nie sprawdzała cycata pielęgniarka w szpilkach i pończochach? Mówiąc coś w stylu "z taką armatą to tylko do artylerii, sprawdzimy jeszcze czy dobrze strzela"? Widziałem na jednym filmie i zastanawiałem się czemu u mnie tego badania zabrakło
Byłem chyba pierwszym albo drugim rocznikiem, którego już nie brali do odsiadki i nie żałuję. Z tego co słyszałem z opowieści starych trepów jedyne czego mógłbyś się nauczyć, to bezmyślne posłuszeństwo, poniżanie lub bycie poniżanym. Większość "atrakcji" to debilne wygłupy na poziomie patologicznej klasy gimnazjum.
Nam w poczekalni puszczali najpierw materiały promujące wojsko a potem Rambo albo Helikopter w ogniu ( już nie pamiętam dokładnie) @nanab jesteś rocznik 92?
90 był ostatnim rocznikiem, którego werbowali do woja. Kończyłem Technikum w 2008 a od 2009 roku już się nie szło do wojska. Koledzy musieli pójść na studia żeby ich nie załapało. Ja nie musiałem dostałem "D".
Ford mondeo 1.8 TDCi na mokrym pasku ,taki ładny kwiatek wyszedł , nie mam zdjęcia paska olejowego ale zjadło wszystkie zęby i zdarzył się tłokowo -zaworowy pocałunek
a mnie co chwilę wołali. był czas, że kilka razy w roku dostawałem list z wku. nieważne, że licencjat, że kolejne studia w trakcie, że coś tam. raz się nawet zdarzyło, że pan pułkownik miał gotowe bilety na biurku do jakiejś tam jednostki z polsce... i był bardzo zawiedziony, jak dostał zaświadczenie z dziekanatu.
w pewnym momencie pracowałem, robiłem studia wieczorowe i jeszcze jedne zaocznie. znowu przyszedł list z wku, żeby się stawić. dla świętego spokoju przyniosłem zaświadczenia z obu uczelni. to się qrwa zaczęło dosłownie zhakowałem system bo nie przewidywał, że tak można. kolejny pan mundurowy inny zaczął latać i coś zmieniać w komputerze (który na oko wyglądał jak jakieś 386)
wychodząc kiedyś z budynku wku pogadałem z panią w "recepcji" i ta mi wytłumaczyła, czemu wojsko mnie tak lubi: zawodówka jako elektromechanik, technikum samochodowe i pracuje w zawodzie przy dużym transporcie. do tego skończone studia. okazało się, żem zajebisty fachowiec
później przy kolejnej wizycie panie stwierdziły, że to chyba będą móje ostatnie wizyty, bo za stary się robię. w przyszłym roku mój rocznik będzie przenoszony do rezerwy. chociaż pani patrząc w moje papiery mówi: a wie pan co, bo jest pan urodzony na początku roku to moglibyśmy pana przepchnąć teraz, tylko potrzeba jakiegoś tam zaświadczenia, jakiegoś dokumentu i możemy spróbować. to ja zaraz, dzisiaj dostarczę powiedziałem. jak zrobiłem rundę samochodem po mieście: dziekanat, dom, wku to pamiętam, że ciężarówka urwała mi lusterko przy wymijaniu autobusu. tak się śpieszyłem, żeby panie nie zmieniły zdania
Ford mondeo 1.8 TDCi na mokrym pasku ,taki ładny kwiatek wyszedł , nie mam zdjęcia paska olejowego ale zjadło wszystkie zęby i zdarzył się tłokowo -zaworowy pocałunek
taaa, a pamiętam jakie to miało być dobre i długowieczne rozwiązanie. mokre paski miały być zmieniane co 240 tysięcy
że tańsze niż łańcuch, że cichsze, lżejsze. jak pamiętam czytałem o czymś, dayco chyba miał w planach stowerznie paska co 400 czy 500 tysięcy kilometrów wytrzyma. aaa, i się łuszczy i magistralę olejową zatyka
A ja tam odwaliłem swoje... bo mi się nudziło... choć z perspektywy czasu stwierdzam, że to był zmarnowany rok z życia...
A w razie wybuchu wojny jak by mi dali kałacha to pierwsze co to bym odwalił tych trepów z mojej jednostki...
A ja tam odwaliłem swoje... bo mi się nudziło... choć z perspektywy czasu stwierdzam, że to był zmarnowany rok z życia...
A w razie wybuchu wojny jak by mi dali kałacha to pierwsze co to bym odwalił tych trepów z mojej jednostki...