Grzegorz.Józefów
Zweryfikowany Mechanik
Dokładnie, w elektrykach z racji rekuperacji nie jest potrzeba takiej efektywności hamulców i mniej korodują niż tarczeW elektrykach wracają do bębnów więc możesz od tego nie uciec.
Dokładnie, w elektrykach z racji rekuperacji nie jest potrzeba takiej efektywności hamulców i mniej korodują niż tarczeW elektrykach wracają do bębnów więc możesz od tego nie uciec.
Bo hamuje kilka razy słabiej, jak masz 4 tarcze to tył też nie zmieniasz tak samo często jak przód. A nawet jak bym miał do wyboru robić tarcze 2x częściej niż bębny, to już tak bym wolał niż się grzebać w tym syfie z bębna, męczyć się z nawlekaniem sprężynek, i ogarnianiem samoregulatora który już w połowie składa się z rdzyOgólnie bęben nie jest zły, najczęściej wystarcza na kilka wymian klocków z przodu
Jak się jeździ do upadłego aż szczęki się zedrą do metalu i się nie nie zagląda, to tak jest... a wystarczy raz do roku zrobić przegląd, przedmuchać i przesmarować... ale po ch...j lepiej pisać bzdury...niż się grzebać w tym syfie z bębna, męczyć się z nawlekaniem sprężynek, i ogarnianiem samoregulatora który już w połowie składa się z rdzy
Wtedy będziesz się pławić w syfie z bębna co rok, a nie co 10 lat i (dzięki większej ilości smaru) trochę więcej z tego syfu będzie w postaci smoły zamiast pyłu. Reszta się nie zmieni.Jak się jeździ do upadłego aż szczęki się zedrą do metalu i się nie nie zagląda, to tak jest... a wystarczy raz do roku zrobić przegląd, przedmuchać i przesmarować... ale po ch...j lepiej pisać bzdury...
- oraz - daje +Tarczobębny, czyli jedno rozwiązanie łączące wady tarcz i wadami bębnów![]()

w serwisie u znajomego, mechanik ktory zrobi wszystko, poza elektryka ( komputera używa bez problemu) dostaje 5 tys na ręke w warszawie na najnizszej krajowej UoP. To jest słabeno dobra, pitu pitu to ile powinien zarabiać mechanik robiący wszystko oprócz skrzyni biegów, wulkanizacji i ,,zbieżności bo nie ma czym''
Po 8h pracuje ?Zazwyczaj w warsztacie jest 10h pracy plus soboty i mniej więcej takie pieniądze na terenie mazowsza do zrobienia jako pracownik 5k jest realne inaczej zarobisz może ze 3500,a to co piszą w ogłoszenia nigdy się nie pokrywa podzielić przez dwa realnie często.w serwisie u znajomego, mechanik ktory zrobi wszystko, poza elektryka ( komputera używa bez problemu) dostaje 5 tys na ręke w warszawie na najnizszej krajowej UoP. To jest słabe
tak, po 8 h + 1 sobota w miesiacuPo 8h pracuje ?Zazwyczaj w warsztacie jest 10h pracy plus soboty i mniej więcej takie pieniądze na terenie mazowsza do zrobienia jako pracownik 5k jest realne inaczej zarobisz może ze 3500,a to co piszą w ogłoszenia nigdy się nie pokrywa podzielić przez dwa realnie często.
tak, po 8 h + 1 sobota w miesiacu
Ja sobie powiedziałem, że przy zwiekszaniu zatrudnienia, jesli z mechanika dostane min 18 tys netto utargu to przeznaczam na jego zatrudnienie 9000 zł. Czy to pełne UoP, czy pol a drugie pół pod stołem, do dogadania, jeden woli tak drugi tak. Ale jak slysze ze mechanicy pracuja po 60h w tygodniu u kogos i nie moga 5 na reke dostac to mnie cos trafia. Pozniej sie dziwią ze mechanik odchodzi z kołchozuPo 8h pracuje ?Zazwyczaj w warsztacie jest 10h pracy plus soboty i mniej więcej takie pieniądze na terenie mazowsza do zrobienia jako pracownik 5k jest realne inaczej zarobisz może ze 3500,a to co piszą w ogłoszenia nigdy się nie pokrywa podzielić przez dwa realnie często.
Z reguły 7-7.5 tys lacznych kosztow zatrudnienia mamy dla pracownika. Jeżeli on przykłada sie, generujac przyzwoity przychod, to mysle ze te 2 tys wiecej mozna mu dolozyc. Jest duzo zmiennych jak kwota czynszu itd, ale jesli mielibysmy zgrany team to dlaczego nieNie zapomnij o nas jak już otworzysz działalność. Wpadnij podpowiadać![]()
Nie sztuka obiecywać wynagrodzenia , sztuka to utrzymać. Jeden miesiąc jest taki a drugi inny. Pracownika nie obchodzi , że nie było tyle zleceń co powinno , że była reklamacja i zamiast robić przerób to jest dokładanie. Jak masz duży kapitał to możesz sobie pozwolić na inwestycję w wynagrodzenia ponad normę, ale gorzej jak masz kapitał na kilka miesięcy. Ja bym się nie rozpędzał. Jak od razu dasz grubo, to stracisz opcje motywacyjną na przyszłość.Ja sobie powiedziałem, że przy zwiekszaniu zatrudnienia, jesli z mechanika dostane min 18 tys netto utargu to przeznaczam na jego zatrudnienie 9000 zł.
Zgadzam sie. Mialem wczesniej na myśli kogos, kogo znamy dobrze, nie przysparza reklamacji, wykonuje dobrze swoją prace. I o takich ludzi trzeba dbać, a jak pracują o wiele wiecej niz etat, staraja sie a nie sa wynagradzani odpowiednio to wtedy uwazam ze nie jest to fairNie sztuka obiecywać wynagrodzenia , sztuka to utrzymać. Jeden miesiąc jest taki a drugi inny. Pracownika nie obchodzi , że nie było tyle zleceń co powinno , że była reklamacja i zamiast robić przerób to jest dokładanie. Jak masz duży kapitał to możesz sobie pozwolić na inwestycję w wynagrodzenia ponad normę, ale gorzej jak masz kapitał na kilka miesięcy. Ja bym się nie rozpędzał. Jak od razu dasz grubo, to stracisz opcje motywacyjną na przyszłość.
Dlatego ten zawód ginieZarobki to jest trudny temat jeśli ktoś liczy na kokosy,ogólnie jak ktoś mówi o pracowniku który pracuje jako mechanik że dużo zarabia to zazwyczaj mówi to klient bo wydał ileś na naprawy i kalkuluje.Mi kiedyś pewien lekarz laryngolog powiedział że ludzie którzy operują mózgi zarabiają czasami niewiele ponad 10k ogólnie że mało itd. i z mechanikami tak samo będzie pracującymi u kogoś przyjedzie auto z kilkoma usterkami i okazuje się że trzeba szukać igły w stogu siana praca jest skomplikowana co z tego że jest specjalistą i to naprawi jak szef zbiera kase a za dobrą robote poklepie po ramieniu i tyle będzie widział
elektryków już prawie nie ma, ja nie przyznaję się że nim jestembo elektryka samochodowego jako zawodu nie maDlatego ten zawód ginieelektryków już prawie nie ma, ja nie przyznaję się że nim jestem