Drugi2
SuperMechanior
- Dołączył
- 15.07.2020
- Postów
- 4920
- Porady
- 5
- Punktów
- 1546
i z czego by producenci żyli?Lepsze z kwasa #2 by zrobili....wieczne

tak jak z tą legendą, że niby mercedes prawie zbankrutował, bo za dobre auta robił
i z czego by producenci żyli?Lepsze z kwasa #2 by zrobili....wieczne

A właśnie robił buble jednorazowe, nawet czytałem, że niby w instrukcji nie przewidywali naprawy tylnego mostu. Zepsuje się to wymieniasz całość.tak jak z tą legendą, że niby mercedes prawie zbankrutował, bo za dobre auta robił
Teraz dopiero inni producenci ich dogoniliA właśnie robił buble jednorazowe, nawet czytałem, że niby w instrukcji nie przewidywali naprawy tylnego mostu. Zepsuje się to wymieniasz całość.
produkując silniki jednorazoweTak też można tłumaczyć wszystk co kiepskie, tanie i jednorazowe-nie ma części, nikt nie naprawia bo są tak dobre, że producent nie przewidział awarii, zepsuje się to kupujesz nowenie przewidywali awarii tylnego mostu, więc nie było instrukcji
Akurat tlenki azotu to nie jedyny parametr który musi musza spełniać spaliny żeby zaliczyć daną normę. Tak samo można powiedzieć że kaszel jest bardzo niezawodny bo nigdy nie zepsuła się klima albo wspomaganie.
Pojęcie zadymienia spalin pojawiło się z silnikami turbodieselnie przewidywali awarii tylnego mostu, więc nie było instrukcji
Wyświetl załącznik 48980
Wyświetl załącznik 48979
google zaproponowało mi też taki obrazek:
Wyświetl załącznik 48981
wolnossący diesel jeśli jest zdrowy to nie dymi ale w dzisiejszych czasach to ewenementPojęcie zadymienia spalin pojawiło się z silnikami turbodieselwolnossący diesel jeśli jest zdrowy to nie dymi ale w dzisiejszych czasach to ewenement
a to takie proste kurna...Oni tam w Rosji już się tego pozbyli w swoich ŁadachPanie...wszystko unia , ekologia i pszczoły. Za Putina tego nie bedzie...
tylko został czysty samochód nieskażony elektronikąPszczoły to Ci papu dają i trzeba o nie dbać.Panie...wszystko unia , ekologia i pszczoły. Za Putina tego nie bedzie...
Ja na razie zadowolony jestem z tej jotki 1,4 turboPoszukaj sobie raczej Astrę J 1,4T
super auto
a swoją droga po przygodach pewnie to Bravo, bo jakoś znając 3 egzemplarze żaden nie gnije, więc jakoś dziwne że współczesne auto sprzed raptem 15-16 lat gnije..
Możesz się śmiać, ale właśnie taka jest prawda. Turbo jest dla dynamiki, nie dla ekologii. Gdzie ci w wolnossaku pójdzie olej w komorę spalania, żeby silnik zaczął kopcić? Zwłaszcza w typowym starym dieslu, który bez wody przejedzie ze 30 km, zanim się zagrzeje.czyli wywalam turbine i dpf przestaje się zapychaća to takie proste kurna...
Silnik wielki kloc, pali i hałasuje jak ciągnik, moc ma jak podkaszarka, kultury pracy brak. Kto by to kupił? Dizel bez turbo jeszcze bardziej nie ma sensu niż td.czyli wywalam turbine i dpf przestaje się zapychaća to takie proste kurna...