Witam, jeżeli chodzi o motoryzację to jestem po fachu... Konsultowałem problem z nie jednym zaprzyjaźnionym warsztatem, serwisem turbin, a też ze znajomym w ASO Peugeot. Dotyczy: Peugeot 508 2.0 bluehdi 180kM 2016r 220kk automat. Wywalone całe eco i przelot filtra, ale objawy te same jakie były przed takie są i po, tyle że na plus bo nie wpada w awaryjny z dpfa i ma kilka kucy więcej... Pod czas żółwiej jazdy objaw jest sporadyczny i raczej w okolicy 4 biegu, przy agresywnej jeździe całkowicie brak objawu, idzie jak wściekłe logo producenta...! Natomiast przy normalnej przeciętnej jeździe, głównie na 3 i 4 biegu występuje szarpnięcie lub też dwa albo trzy takie jakby utraty mocy, a rozpędzając auto tą przeciętną jazdą pod wzniesienie to od 2go biegu czuć falowanie prędkości i jak się wsłuchać w kokpit to słychać delikatne falujące szumy jakby turbo upuszczało ciśnienie... Natomiast po czyszczeniu czujnika ciśnienia doładowania problem jakby zniknął, ale po kilkunastu kilometach znów objaw trochę wracał, więc wymieniłem czujnik na nowy ale i tym razem znów po kilkunastu km objaw wrócił. Podmieniłem czujnik TC na używany ale ponoć dobry, wykonałem na komp. adaptacje czyli przyuczenia pozycji przepustnicy, egr'a, itp. ale po wejściu w adaptację TC przerywa procedurę i zapisuje się błąd, i tak za każdym razem "p2566 - uczenie poz. skrajnych turbosprężarki, odchyłka uczenia ogranicznika górnego" Dodam że wszystkie pomiary elektryczne czujnika TC są ok, wykresy turbo, egr, dolot, wartości bieżące są zgodne z zadanymi... Standardowo przy schodzeniu z obrotów w okolicy 1200obr słychać jak u większości diesli PSA typowe furkotanie w dolocie, od upuszczania ciśnienia? Nierówna praca silnika lub spadki mocy, bardzo wpływają na niepoprawną pracę skrzyni automatycznej, co jest inaczej wyczuwalne niż przy manualu, gdzie może być odczuwalne typowe szarpanie. Tak więc brak jakich kolwiek błędów podczas użytkowania pojazdu, poza jednym, przy agresywnym ruszeniu z kopa lub po kikdown, czyli przy mocnej redukcji widać że zakopci na czarno, jakby coś z dolotem było nie tak, a po każdym czyszczeniu czujnika doładowania też te pod kopcenia zanikały na jakiś czas. Może ktoś przerobił taki temat i ma już pracę magisterską w tym temacie... Na forum Forda, bo mają te same motory, pisali koledzy różne rzeczy począwszy od filtrów pow. paliwa przez wszystkie czujniki po wtryski i pompkę CR, oczywiście sami użytkownicy... żaden autofachman się nie wypowiedział, co najwyżej jakiś przerośnięty elektronik od Ohmów i Amperka... Pozdrawiam