• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Peugeot 206 1.1 Benzyna 60KM 2000r.

mkmartv

Początkujący
Dołączył
1.07.2023
Postów
10
Punktów
0
Witam. Potrzebuję pomocy, chciałbym prosić o przynajmniej pobieżne przybliżenie zasady działania tej dziwnej instalacji elektyczno - elkronicznej w tym aucie.
Mianowicie od początku pewnego dnia zauważyłem że po przekręceniu stacyjki wskaźnik temperatury silnika od razu pokazuje 90 stopni a wskaźnik poziomu paliwa prawie że połowę baku choć realnie w baku było może około 15L , no i miał problem z zapaleniem trzeba było trochę pokręcić rozrusznikiem żeby zaskoczył.
Jakoby że z zawodu jestem elektronikiem tylko że od serwisu TV i mam obecnie trochę wolnego czasu postanowiłem coś nie coś poprzeglądać , w pierwszej kolejności pojechałem do warsztatu żeby podłączyć auto pod komputer, ale niestety nie było komunikacji z autem a na warsztacie twierdzą że ich sprzętem już nie raz podłączali się pod tego typu Peugeot-a, oczywiście stwierdzili że nie zajmują się usterkami elektrycznymi i nie mogą mi pomóc a że w mojej okolicy teoretycznie nie ma dobrego fachowca od takich usterek postanowiłem coś nie coś sam posprawdzać i tak posprawdzałem łącza przewodów pomiędzy OBD2 a ECU czyli w teori :
pin 31 do pinu 7 obd
pin 12 do pinu 15 obd
pin 42 do pinu 3 odb

i wszystko jest na tych połączeniach O.K na OBD2 zasilanie jest a komunikacji nie ma .
Posprawdzane wszystkie złączki , masy silnika jak i wszystkie masy na karoseri .
Podmieniłem też zestaw startowy ECU i BSI i nic dalej to samo czyli problem z odpaleniem i wskaźnik paliwa i temperatury czarna magia z tymi peugeot-ami.
Wczoraj zamówiłem licznik na podmianę bo może on coś szwankuje , no i na koniec co bardzo dziwnego zauważyłem mianowicie że jak odepnę licznik to nie ma ładowania akumulatora i tu jestem w szoku, może mi ktoś wyjaśni co ma wspólnego w tych autach licznik z ładowaniem, czego to ci Francuzi nie wymyślili ???????
Proszę bardzo o jakieś porady bardziej orietujących się w tych autach .
Dziękuję.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4914
Porady
5
Punktów
1545
może czujnik temperatury przekłamywać i dlatego ciężko odpalić na zimnym silniku

przy "klasycznym" układzie ładowania gdy przepaliła się żaróweczka- kontrolka ładowania nie było. odpiąłeś zegary , nie ma żarówki, obwód otwarty

a w nowszych konstrukcjach komputer steruje pracą alternatora.

p.s. ogólnie francuzy są fajne z elektryką- sami się reklamowali "creative technology"

 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1132
Porady
2
Punktów
302
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Nie śmierdzi paliwem po rozruchu? Może go zalewa. Co do bzdur na liczniku to szkoda fatygi. U mnie temperatura spada o 5 stopni, jak wyłączę światła mijania.
 

mkmartv

Początkujący
Dołączył
1.07.2023
Postów
10
Punktów
0
może czujnik temperatury przekłamywać i dlatego ciężko odpalić na zimnym silniku
Czujnik temperatury to jedno można by to było jakoś logicznie rozważyć, ale że w tym samym czasie wskaźnik poziomu paliwa też pokazuje po połowę baku w raz ze wskaźnikiem temperatury na zimnym silniku na 90 st. a czujnik temperatury nie ma nic chyba wspólnego ze wskazaniami poziomu paliwa tym bardziej że nawet jak odłączę przewód od pompki paliwa w baku to wskazania są takie same dalej pól baku.
No i jak pisałem powyżej jest brak komunikacji z autem.
A i zapomniałem napisać wcześniej że cały ten cyrk zaczął się od tego:
Rana zastały wymieniane wtryskiwacze na nowe ba dwa z czterech miały problemy jeden miał na cewce 5 ohm. a drugi 9 ohm. a powinny mieć prawidłowo około 13 ohm. postanowiliśmy na warsztacie podmienić wszystkie na nowe, no i po tym zabiegu silnik zaczął pracować dobrze nie było problemu z rozruchem i równą pracą silnika.
Przyjechałem do domu i postanowiłem jeszcze podładować akumulator, wyjąłem go może na 5 min. ale że nie mogłem znaleść prostownika bo syn go pożyczył koledze to włożyłem akumulator do auta i odpaliłem silnik i tu moje zaskoczenie bo już miał problem z zapaleniem nie wróciłem tylko od razu uwagi na wskazania licznika , ale na pewno za kilka minut zauważyłem dziwne wskazania poziomu paliwa i temperatury i właśnie od odłączenia akumulatora zaczął się ten cały cyrk z odpalaniem dziwnymi wskazaniami licznika no i brakiem komunikacji z autem, co wcześniej już mył podłączany profilaktycznie pod komputer dwa razy i nie było problemu z komunikacją.
Automatyczne połączenie postów:

przy "klasycznym" układzie ładowania gdy przepaliła się żaróweczka- kontrolka ładowania nie było. odpiąłeś zegary , nie ma żarówki, obwód otwarty
Przepraszam ale z tą żarówką kontrolką ładowania to nie jest tak do końca zgodne z prawdą przynajmniej w moim modelu Peugeot, z ciekawości wyciągnąłem żarówkę kontrolkę od ładowania i ładowanie było normalne, czyli odpięcie którejkolwiek z dwóch złączek z licznika od razu skutkuje brakiem ładowania.
 
Ostatnia edycja:

mkmartv

Początkujący
Dołączył
1.07.2023
Postów
10
Punktów
0
Czujnik temperatury to jedno można by to było jakoś logicznie rozważyć, ale że w tym samym czasie wskaźnik poziomu paliwa też pokazuje po połowę baku w raz ze wskaźnikiem temperatury na zimnym silniku na 90 st. a czujnik temperatury nie ma nic chyba wspólnego ze wskazaniami poziomu paliwa tym bardziej że nawet jak odłączę przewód od pompki paliwa w baku to wskazania są takie same dalej pól baku.
No i jak pisałem powyżej jest brak komunikacji z autem.
A i zapomniałem napisać wcześniej że cały ten cyrk zaczął się od tego:
Rana zastały wymieniane wtryskiwacze na nowe ba dwa z czterech miały problemy jeden miał na cewce 5 ohm. a drugi 9 ohm. a powinny mieć prawidłowo około 13 ohm. postanowiliśmy na warsztacie podmienić wszystkie na nowe, no i po tym zabiegu silnik zaczął pracować dobrze nie było problemu z rozruchem i równą pracą silnika.
Przyjechałem do domu i postanowiłem jeszcze podładować akumulator, wyjąłem go może na 5 min. ale że nie mogłem znaleść prostownika bo syn go pożyczył koledze to włożyłem akumulator do auta i odpaliłem silnik i tu moje zaskoczenie bo już miał problem z zapaleniem nie wróciłem tylko od razu uwagi na wskazania licznika , ale na pewno za kilka minut zauważyłem dziwne wskazania poziomu paliwa i temperatury i właśnie od odłączenia akumulatora zaczął się ten cały cyrk z odpalaniem dziwnymi wskazaniami licznika no i brakiem komunikacji z autem, co wcześniej już mył podłączany profilaktycznie pod komputer dwa razy i nie było problemu z komunikacją.
Automatyczne połączenie postów:


Przepraszam ale z tą żarówką kontrolką ładowania to nie jest tak do końca zgodne z prawdą przynajmniej w moim modelu Peugeot, z ciekawości wyciągnąłem żarówkę kontrolkę od ładowania i ładowanie było normalne, czyli odpięcie którejkolwiek z dwóch złączek z licznika od razu skutkuje brakiem ładowania.
Problem z błędnymi wskazaniami liczników paliwa temperatury zastał rozwiązany przez podmianę zegara.
Pozostaje jednak problem z utrudnionym paleniem, ale to muszę podjechać pod komputer, może teraz jak zegar został podmieniony i działa prawidłowo to nie będzie problemu z komunikacją.
 

Apentua

Nowy
Dołączył
12.01.2026
Postów
2
Punktów
0
Problem z błędnymi wskazaniami liczników paliwa temperatury zastał rozwiązany przez podmianę zegara.
Pozostaje jednak problem z utrudnionym paleniem, ale to muszę podjechać pod komputer, może teraz jak zegar został podmieniony i działa prawidłowo to nie będzie problemu z komunikacją.
Witam i pozdrawiam.
Moze ktoś z wypowiadających się w tym poście jest nadal aktuwny?
A pytanie takie mam.
Czy przy podmianie licznika nie wczyta sie np sporo wyższy przebieg i nadpisze zacne, oryginalne 90 tys. u córki w "Pyrzoku"?
Problem niemalże identyczny ze wskazaniami z powyższego opisu pojawił się po zdjęciu wskazówek z zegarów do odświeżenia, zarówno samych cyferblatów i wspomnianych wskazówek.
Po założeniu, czyli taki stan - wskazówki oparte o dolne ograniczniki krańcowe i predkosciomierz ustawiony na 10 km/h bo tak bylo na jałowym oryginalnie i od tej wartosci jest skala.
Sądziliśmy, że "system" sam zresetuje się i skalibruje pod sygnał z czujników przy 1 odpaleniu i jezdzie.
Teraz jest identycznie jak opisane w głównym wątku.
Temperatura i paliwo przy przekręceniu zapłonu od razu ustawiają się powyżej połowy skali a wyłączając AC spadają na połowę i po kilku sekundach dopiero opadają na ograniczniki.
Tak jakby stan zerowy był w okolicach polowy skali.
A predkosciomierz z kolei spada ponizej ramki przy wyłączeniu zaplonu a wtedy po ponownym odpaleniu wskazuje prędkość błędnie, zaniża. Próby zdejmowania i dopasowywania pozycji wskazówek do aktualnych parametrów nie dały pozytywnego wyniku.
Sam silnik pali idealnie, na dotyk, gorący, w mrozy.
Ktoś wie, wskaże pomysl na problem z kalibracją?.
Moze przez podpięcie się u elektromechanika można "wyzerować" wskazniki?
No i czy zakładając inny licznik autko nie nadpisze z niego przebiegu, np doda do tych 90 tys. ze 150 tyś dodatkowo, hehe?
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4914
Porady
5
Punktów
1545
No i czy zakładając inny licznik autko nie nadpisze z niego przebiegu, np doda do tych 90 tys. ze 150 tyś dodatkowo, hehe?

szkoda, że nie napisałeś jaki to konkretnie pojazd. ale jeżeli piszesz w tym wątku to pewnie peugeot, a przynajmniej francuz :)
krótko- wybierze większy przebieg. zasada jest taka, że sterowniki się dogadują miedzy sobą, wybierają ten największy i zapisują u siebie.
 

Apentua

Nowy
Dołączył
12.01.2026
Postów
2
Punktów
0
No oczywiście, że francuz a dokladniej Peugeot 206 1100 cm³, całe 60 KM, 3D, 2000r., Auto stan kolekcjonerski prawie, jak nówka, bo przez 90 tyś. przebiegu od nowości caly czas w tych samych, 1 rękach, hehe.
Córa miała już od dawna obiecane przez wujasa to autko, gdy tylko prawko zrobi no i dostało jej się, bo emeryt juz nie bardzo mógł jeździć samodzielnie.
Zimy, słoty praktycznie Perzocik nigdy nie widział. W zimnym sezonie zawsze garaż i "wyciągany" dopiero na przedwiośniu.
Założyłem, że podepnę sie pod ten chyba 3-letni temat z takim samym autem (dziwne by było gdybym pod postem o Peugeot 206 np w zamyśle miał Hondę czy Mercedesa lub inne Byłajdi).
No i jest zbieżna, podobna sytuacja co w oryginalnym poście ale wywołana w inny sposób.
Autko mega zadbane tylko straszny golas. Więc tak powolutku go dostrajamy z córą. A to elektryka szyb bo "Korbotronixs" jest, a to nowoczesne i wydajne oświetlenie wnętrza i na nogi itp, wyciszenie wnetrza matami i filcem i cały nowy układ dobrego nagłośnienia z Pioneerem z mikrofonem do rozmów i bluetoothem by mandatów nie kusiła gadając przez telefon a prowadząc. I jeszcze kilja zamysłów w perspektywie by autko i wygodnie służyło i cieszyło bo reszta jest wiecej niż cacy.
A co do licznika to przypomnę jeszcze, że oczywiscie jest tu ten pierwszy wariant z lat 1998 - 2002 czyli na 2 wtyczki i układ bez MUXa.
i tu mamy te najbardziej podstawowe zegary czyli bez obrotomierza, tylko z predkosciomierzem dużym, owalnym na środku i 2 okragle zegary od paliwa i temperatury po jego bokach.
Czy moze komuś wiadomo, przećwiczył, wie, że zmieniając ten licznik na np bardziej popularny, typowy, z obrotomierzem i predkosciomierzem, ale tez od 1.1 60KM to po zainstalowaniu go tu powinny obroty działać czy moze być tak, że wiązka do wtyczki może nie być wyposażona w "odpowiedni" kabelek obslugujący takie dane i obroty będą "martwe"?
Wiem, że przy zmianie zegarów należy zgłosić fakt diagnoście, do CEPIK, by na mandat i posądzenie o manipulacje się nie narażać.
Moze jest sposob by w takim "nowym", z 2 reki liczniku przypisac dane z BSI czy komputera silnika?
Elektromechanik z komputerem nie zrobi tego by kontynuować oryginalne, pierwotne kilometry?
 

Davpod

SuperMechanior
Dołączył
15.09.2018
Postów
721
Punktów
153
Zrobi kilometry ori bez problemu na nowych zegarach.
 
Do góry Bottom