Bobodia. g
SuperMechanior
- Dołączył
- 11.11.2022
- Postów
- 812
- Punktów
- 131
sprzedaj mi to
A to nie wiem. Ja ćwierć wieku temu opatentowałem żarówkę rozwiercaną i zalewaną benzyną. Tak że po wejściu klient zapalał i się spalał.temat miny Claymore
Bobo, przecież ja już nic nie mam. A Ty lepiej nie zdradzaj swoich zapatrywańsprzedaj mi to
bo tu już z cztery 'służby' na Nas patrzą 

Zarobić jak zarobić ale mało to zjebów chodzi po świecie? Jeszcze by wylał do kibla i masz wodę skażoną na swojej własnej dzielnicy albo jeszcze gdzieś dalej na większym obszarze, nie mówiąc o połączeniu tego z ładunkiem wybuchowymzarobić
Tutaj się nie zgodzę, ten mit został obalony, widziałem na YTżarówkę rozwiercaną i zalewaną benzyną
Widzę, @arni_poznań że dotarła do Ciebie skala tego litrowego słoika w wieżowcuZarobić jak zarobić ale mało to zjebów chodzi po świecie? Jeszcze by wylał do kibla i masz wodę skażoną na swojej własnej dzielnicy albo jeszcze gdzieś dalej na większym obszarze, nie mówiąc o połączeniu tego z ładunkiem wybuchowymty sobie wyobrażasz coś takiego?

No na pewno...Po przejściu na acytylen inna bajka.



Ja mam tlen +acetylen przecinam nim wachacze jak stoi tulei i nie idzie tego odkręcić . Miałem propan butan miałem indukcję zostałem przy tlen+acetylen .Używa ktoś może palnika na warsztacie? Coś małego mobilnego, co daje radę...tzn. najwyższą temperaturę
Jest tego na allegro...ale lepiej zapytać...dołożyć coś więcej i być zadowolonym z zakupu. Niż tak "w ciemno".
albo coś takiego, pod kartusz z mieszanką...propylen
...albo jakiś turbo palnik pod zwykły propan butan...temperatury plazmy to to nie będzie miało...ale o kilka groszy wyjdzie taniej. Tylko, czy to ma sens na dłuższą metę?
Cały czas używałem propanu i chińskiego palnika...tylko że to jest dobre do podgrzania kiełbasy. A potrzeba jest pier***cia temperaturą, a nie grilowania.
Może coś jest godnego polecenia z proporcją jakości do ceny łamaną przez wydajnością.
Sąsiad który mieszka w bloku na przeciwko miał w piwnicy jakieś materiały wybuchowe kilka lat wstecz, policja, strażacy byli ale mnie to ominęłokuchennej
, w internetach pisali https://epoznan.pl/news-news-90319-kozieglowy_amunicja_i_narkotyki_w_mieszkaniu
Chyba jednak ten acetylen..dlatego ja tak już te etapy przeskakuję..i podpytuję...jakaś mała butla...może mnie nie wysadzi.Miałem propan butan miałem indukcję zostałem przy tlen+acetylen
No, właśnie właśnie...o to chodzi....bo się wysra coś i potem w środku roboty " a jednak mogłem kupić acetylen".przecinam nim wachacze jak stoi tulei i nie idzie tego odkręcić
U mnie na starych śmieciach w bloku obok rozbrajali niewybuchy w wannie. Jednemu urwało ręce drugi też dostał odłamkami. We wszystkich wiadomościach o tym mówili Polsaty TVNy. Sam kopałem w tym lesie, gdzie nie kopałeś to pociski z karabinuSąsiad który mieszka w bloku na przeciwko miał w piwnicy jakieś materiały wybuchowe kilka lat wstecz, policja, strażacy byli ale mnie to ominęło![]()
saperzy mu skonfiskowaliZ butlami ostrożnie, pełna butla z tlenem jest jak bomba . Butle z tlenem może wysadzić od rąk brudnych w oleju , broń boże w rękawiczkach nie dotykac np po wymianie oleju .Tlen jest bardzo niebezpieczny bardziej niż acetylen bo do niego potrzebna jest iskra w w przypadku tlenu wystarczy zaolejona ręka. Tak czy siak tlen acetylen wymiata .Chyba jednak ten acetylen..dlatego ja tak już te etapy przeskakuję..i podpytuję...jakaś mała butla...może mnie nie wysadzi.
No, właśnie właśnie...o to chodzi....bo się wysra coś i potem w środku roboty " a jednak mogłem kupić acetylen".
U mnie na starych śmieciach w bloku obok rozbrajali niewybuchy w wannie. Jednemu urwało ręce drugi też dostał odłamkami. We wszystkich wiadomościach o tym mówili Polsaty TVNy. Sam kopałem w tym lesie, gdzie nie kopałeś to pociski z karabinu
Kumpel z bloku wtedy wykopał jakiś większy pocisk artyleryjski...pomalował go i trzymał sobie na balkoniesaperzy mu skonfiskowali
To jest ciekawy temattlenem może wysadzić od rąk brudnych w oleju ,
mój umysł nie potrafi ogarnąć jak można wybuchnąć tlen, który przecież jest życiodajny, nie jest materiałem wybuchowym i na dodatek przy użyciu smaru...
bo wyciąga sobie z niego tlen co wzmaga pożarJa też nie wiem ale miałem dobrego nauczyciela który mówił że spróbuję tylko raz tłusta ręką dotknąć butli z tlenem , pusta jest niegroźna .To jest ciekawy tematmój umysł nie potrafi ogarnąć jak można wybuchnąć tlen, który przecież jest życiodajny, nie jest materiałem wybuchowym i na dodatek przy użyciu smaru...
Ale ostatnimi czasy oglądam kanały chemików więc nic mnie nie zdziwi, tutaj na przykład magnez, silnie reaguje z życiodajną wodą, mało tego jest na tyle agresywny że nie ugasisz go nawet dwutlenkiem węglabo wyciąga sobie z niego tlen co wzmaga pożar
https://youtube.com/shorts/aBzHJDHzCEM?si=i_oMrvlUumvvlih7
Nawiasem mówiąc to mój ulubiony chemik youtuber Nigel z Kanady
Automatyczne połączenie postów:
A nie sorki, trzeba go zapalić ogniem ale nie ugasi go ani woda, CO² ani piasek bo wyciąga z nich tlen
litr to kilka kilo.
lekko

To jest ciekawy tematmój umysł nie potrafi ogarnąć jak można wybuchnąć tlen, który przecież jest życiodajny, nie jest materiałem wybuchowym i na dodatek przy użyciu smaru...
Ja też nie wiem ale miałem dobrego nauczyciela który mówił że spróbuję tylko raz tłusta ręką dotknąć butli z tlenem , pusta jest niegroźna .

Dokładnie o to chodzi ,dzięki za fachowe wytłumaczenie w robocie to zawsze ze spokojem podchodzę do tlenu nie chce ryzykowaćraczej ciężko
po chwili poszukiwań znalazłem gęstość: 13 534 kg/m³
metr sześcienny to 1000l. czyli po podzieleniu wychodzi, że 1 litr rtęci waży trochę ponad 13,5kg. sporo- litrowy słoik waży tak jak wiadro wody
tlen jako tlen sam nie wybucha. jest cholernie reaktywny z innymi substancjami i je utlenia. a robi to tak szybko, że wytwarza się dużo ciepła. tak wiele, że tłuszcz (smar, olej) zapala się. a tlen jeszcze pomaga się palić. błędne koło.
życiodajny tlen? czysty tlen jest dla nas trucizną. gdzieś czytałem, że podawanie czystego tlenu w szpitalu nie jest zdrowe i w wielu przypadkach więcej szkodzi niż pomaga. taki paradoks: tlen to życiodajna trucizna
ciekawostka: kilka miliardów lat temu nie było tlenu w atmosferze ziemi- żyły sobie szczęśliwe beztlenowce. później powstały jakieś tam inne komórkowce i fotosynteza. produkowały tlen w procesie fotosyntezy. czyli go wydalały (tak oddychamy gównem roślin...). po kilkuset milionach lat zrobiło się go tak dużo w atmosferze, że wymiotło większość życia na ziemi. to co przeżyło musiało się nauczyć żyć z tą trucizną i powoli zastosować go do metabolizmu. i tak powstały wielokomórkowe organizmy. taki ważny moment w ewolucji.
to tak jak fizycy opowiadają: ile razy można spojrzeć na laser? dwa razy- raz lewym i raz prawym okiem![]()

po prostu ma być czysto. niczym nie smaruj węży przy montażu, nawet ślinąDokładnie o to chodzi ,dzięki za fachowe wytłumaczenie w robocie to zawsze ze spokojem podchodzę do tlenu nie chce ryzykować![]()
i ważna uwaga: nie kieruj nieodpalonego palnika na tłuste czy brudne elementy. spotkałem się, że niektórzy lubią sobie "odkurzyć" miejsce grzania palnikiem używając go jak pneumatyczny pistolet.Nie odpalony zawsze w powietrze a jak gaszę to najpierw acetylen potem tlenem wydmuchuje resztkę acetylenu i zamykam tlenpo prostu ma być czysto. niczym nie smaruj węży przy montażu, nawet ślinąi ważna uwaga: nie kieruj nieodpalonego palnika na tłuste czy brudne elementy. spotkałem się, że niektórzy lubią sobie "odkurzyć" miejsce grzania palnikiem używając go jak pneumatyczny pistolet.
W sumie w porywach jest go tylko 21% w powietrzu, najwięcej jest azotu więc powinniśmy przeżyć oddychając azotem z butlitlenu w
Ja jednak nie zaryzykuję chociaż butle z azotem mam do klimyW sumie w porywach jest go tylko 21% w powietrzu, najwięcej jest azotu więc powinniśmy przeżyć oddychając azotem z butli
Tak na wózku, ale butle małe, nie te torpedy co spawacze na przyczepkach wożą.pewnie to masz butle na wózku? No bo jak inaczej?
My mamy torpedy i tak raz do roku zmieniamy tlen dwa razy ,tlen się zużywa szybciejTak na wózku, ale butle małe, nie te torpedy co spawacze na przyczepkach wożą.
Fakt ostatnio nam acytylen wyyebał. Spaliło oba reduktory, wężę i rączki od wózka. Powód? Cofnął się płomień i rozerwało wąż przy reduktorze. Dlatego za 5 lat bezwzględnie wymiana węży.
Przekonałeś mnie definitywnie.akt ostatnio nam acytylen wyyebał. Spaliło oba reduktory, wężę i rączki od wózka