• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

PALNIK ACETYLENOWY CZY PROPYLENOWY?

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
temat miny Claymore
A to nie wiem. Ja ćwierć wieku temu opatentowałem żarówkę rozwiercaną i zalewaną benzyną. Tak że po wejściu klient zapalał i się spalał.
A teraz słyszę że to niby patent ówczesnych terrorystów. Jak heniek ćwierć wieku temu już to zaprojektował :cigar:
sprzedaj mi to
Bobo, przecież ja już nic nie mam. A Ty lepiej nie zdradzaj swoich zapatrywań ;) bo tu już z cztery 'służby' na Nas patrzą :)
Dobrze, że heniek jest w piątej i pinczery mogą sobie tylko lizać kość przez szybę :D

Jaja jak berety. Idę po piwo.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
Zarobić jak zarobić ale mało to zjebów chodzi po świecie? Jeszcze by wylał do kibla i masz wodę skażoną na swojej własnej dzielnicy albo jeszcze gdzieś dalej na większym obszarze, nie mówiąc o połączeniu tego z ładunkiem wybuchowym :facepalm: ty sobie wyobrażasz coś takiego?
żarówkę rozwiercaną i zalewaną benzyną
Tutaj się nie zgodzę, ten mit został obalony, widziałem na YT
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7270
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Robiłem na palniku propan butan. Po przejściu na acytylen inna bajka.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
Zarobić jak zarobić ale mało to zjebów chodzi po świecie? Jeszcze by wylał do kibla i masz wodę skażoną na swojej własnej dzielnicy albo jeszcze gdzieś dalej na większym obszarze, nie mówiąc o połączeniu tego z ładunkiem wybuchowym :facepalm: ty sobie wyobrażasz coś takiego?
Widzę, @arni_poznań że dotarła do Ciebie skala tego litrowego słoika w wieżowcu :)
IQ pasikonika...ludzi którzy takie frykasy trzymają w kuchennej szawce.
Po przejściu na acytylen inna bajka.
No na pewno...
Tylko Bobo mnie wystraszył ceną i wybuchami :(
@Jarzi pewnie to masz butle na wózku? No bo jak inaczej?
Wiesz to jest najlepsza opcja...tylko bardziej stacjonarna... :)
A taki mały palniczek z mieszanką gazów....wiadomo że to nie taka temperatura co acetylenu...ale wiesz cena do jakości plus mobilność...poza tym Bobo mnie nastraszył tymi wybuchami ;)
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
940
Punktów
195
Wiek
28
Używa ktoś może palnika na warsztacie? Coś małego mobilnego, co daje radę...tzn. najwyższą temperaturę
Jest tego na allegro...ale lepiej zapytać...dołożyć coś więcej i być zadowolonym z zakupu. Niż tak "w ciemno".



albo coś takiego, pod kartusz z mieszanką...propylen

...albo jakiś turbo palnik pod zwykły propan butan...temperatury plazmy to to nie będzie miało...ale o kilka groszy wyjdzie taniej. Tylko, czy to ma sens na dłuższą metę?
Cały czas używałem propanu i chińskiego palnika...tylko że to jest dobre do podgrzania kiełbasy. A potrzeba jest pier***cia temperaturą, a nie grilowania.

Może coś jest godnego polecenia z proporcją jakości do ceny łamaną przez wydajnością.
Ja mam tlen +acetylen przecinam nim wachacze jak stoi tulei i nie idzie tego odkręcić . Miałem propan butan miałem indukcję zostałem przy tlen+acetylen .
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
Miałem propan butan miałem indukcję zostałem przy tlen+acetylen
Chyba jednak ten acetylen..dlatego ja tak już te etapy przeskakuję..i podpytuję...jakaś mała butla...może mnie nie wysadzi.

przecinam nim wachacze jak stoi tulei i nie idzie tego odkręcić
No, właśnie właśnie...o to chodzi....bo się wysra coś i potem w środku roboty " a jednak mogłem kupić acetylen".

Sąsiad który mieszka w bloku na przeciwko miał w piwnicy jakieś materiały wybuchowe kilka lat wstecz, policja, strażacy byli ale mnie to ominęło :(
U mnie na starych śmieciach w bloku obok rozbrajali niewybuchy w wannie. Jednemu urwało ręce drugi też dostał odłamkami. We wszystkich wiadomościach o tym mówili Polsaty TVNy. Sam kopałem w tym lesie, gdzie nie kopałeś to pociski z karabinu :D
Kumpel z bloku wtedy wykopał jakiś większy pocisk artyleryjski...pomalował go i trzymał sobie na balkonie :D saperzy mu skonfiskowali
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
940
Punktów
195
Wiek
28
Chyba jednak ten acetylen..dlatego ja tak już te etapy przeskakuję..i podpytuję...jakaś mała butla...może mnie nie wysadzi.


No, właśnie właśnie...o to chodzi....bo się wysra coś i potem w środku roboty " a jednak mogłem kupić acetylen".


U mnie na starych śmieciach w bloku obok rozbrajali niewybuchy w wannie. Jednemu urwało ręce drugi też dostał odłamkami. We wszystkich wiadomościach o tym mówili Polsaty TVNy. Sam kopałem w tym lesie, gdzie nie kopałeś to pociski z karabinu :D
Kumpel z bloku wtedy wykopał jakiś większy pocisk artyleryjski...pomalował go i trzymał sobie na balkonie :D saperzy mu skonfiskowali
Z butlami ostrożnie, pełna butla z tlenem jest jak bomba . Butle z tlenem może wysadzić od rąk brudnych w oleju , broń boże w rękawiczkach nie dotykac np po wymianie oleju .Tlen jest bardzo niebezpieczny bardziej niż acetylen bo do niego potrzebna jest iskra w w przypadku tlenu wystarczy zaolejona ręka. Tak czy siak tlen acetylen wymiata .
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
tlenem może wysadzić od rąk brudnych w oleju ,
To jest ciekawy temat:D mój umysł nie potrafi ogarnąć jak można wybuchnąć tlen, który przecież jest życiodajny, nie jest materiałem wybuchowym i na dodatek przy użyciu smaru...
Ale ostatnimi czasy oglądam kanały chemików więc nic mnie nie zdziwi, tutaj na przykład magnez, silnie reaguje z życiodajną wodą, mało tego jest na tyle agresywny że nie ugasisz go nawet dwutlenkiem węgla:D bo wyciąga sobie z niego tlen co wzmaga pożar
https://youtube.com/shorts/aBzHJDHzCEM?si=i_oMrvlUumvvlih7
Nawiasem mówiąc to mój ulubiony chemik youtuber Nigel z Kanady
A nie sorki, trzeba go zapalić ogniem ale nie ugasi go ani woda, CO² ani piasek bo wyciąga z nich tlen
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
940
Punktów
195
Wiek
28
To jest ciekawy temat:D mój umysł nie potrafi ogarnąć jak można wybuchnąć tlen, który przecież jest życiodajny, nie jest materiałem wybuchowym i na dodatek przy użyciu smaru...
Ale ostatnimi czasy oglądam kanały chemików więc nic mnie nie zdziwi, tutaj na przykład magnez, silnie reaguje z życiodajną wodą, mało tego jest na tyle agresywny że nie ugasisz go nawet dwutlenkiem węgla:D bo wyciąga sobie z niego tlen co wzmaga pożar
https://youtube.com/shorts/aBzHJDHzCEM?si=i_oMrvlUumvvlih7
Nawiasem mówiąc to mój ulubiony chemik youtuber Nigel z Kanady
Automatyczne połączenie postów:

A nie sorki, trzeba go zapalić ogniem ale nie ugasi go ani woda, CO² ani piasek bo wyciąga z nich tlen
Ja też nie wiem ale miałem dobrego nauczyciela który mówił że spróbuję tylko raz tłusta ręką dotknąć butli z tlenem , pusta jest niegroźna .
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4913
Porady
5
Punktów
1544
litr to kilka kilo.

raczej ciężko :)
po chwili poszukiwań znalazłem gęstość: 13 534 kg/m³
metr sześcienny to 1000l. czyli po podzieleniu wychodzi, że 1 litr rtęci waży trochę ponad 13,5kg. sporo- litrowy słoik waży tak jak wiadro wody

To jest ciekawy temat:D mój umysł nie potrafi ogarnąć jak można wybuchnąć tlen, który przecież jest życiodajny, nie jest materiałem wybuchowym i na dodatek przy użyciu smaru...

tlen jako tlen sam nie wybucha. jest cholernie reaktywny z innymi substancjami i je utlenia. a robi to tak szybko, że wytwarza się dużo ciepła. tak wiele, że tłuszcz (smar, olej) zapala się. a tlen jeszcze pomaga się palić. błędne koło.

życiodajny tlen? czysty tlen jest dla nas trucizną. gdzieś czytałem, że podawanie czystego tlenu w szpitalu nie jest zdrowe i w wielu przypadkach więcej szkodzi niż pomaga. taki paradoks: tlen to życiodajna trucizna :)

ciekawostka: kilka miliardów lat temu nie było tlenu w atmosferze ziemi- żyły sobie szczęśliwe beztlenowce. później powstały jakieś tam inne komórkowce i fotosynteza. produkowały tlen w procesie fotosyntezy. czyli go wydalały (tak oddychamy gównem roślin...). po kilkuset milionach lat zrobiło się go tak dużo w atmosferze, że wymiotło większość życia na ziemi. to co przeżyło musiało się nauczyć żyć z tą trucizną i powoli zastosować go do metabolizmu. i tak powstały wielokomórkowe organizmy. taki ważny moment w ewolucji.

Ja też nie wiem ale miałem dobrego nauczyciela który mówił że spróbuję tylko raz tłusta ręką dotknąć butli z tlenem , pusta jest niegroźna .

to tak jak fizycy opowiadają: ile razy można spojrzeć na laser? dwa razy- raz lewym i raz prawym okiem :D
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
940
Punktów
195
Wiek
28
raczej ciężko :)
po chwili poszukiwań znalazłem gęstość: 13 534 kg/m³
metr sześcienny to 1000l. czyli po podzieleniu wychodzi, że 1 litr rtęci waży trochę ponad 13,5kg. sporo- litrowy słoik waży tak jak wiadro wody



tlen jako tlen sam nie wybucha. jest cholernie reaktywny z innymi substancjami i je utlenia. a robi to tak szybko, że wytwarza się dużo ciepła. tak wiele, że tłuszcz (smar, olej) zapala się. a tlen jeszcze pomaga się palić. błędne koło.

życiodajny tlen? czysty tlen jest dla nas trucizną. gdzieś czytałem, że podawanie czystego tlenu w szpitalu nie jest zdrowe i w wielu przypadkach więcej szkodzi niż pomaga. taki paradoks: tlen to życiodajna trucizna :)

ciekawostka: kilka miliardów lat temu nie było tlenu w atmosferze ziemi- żyły sobie szczęśliwe beztlenowce. później powstały jakieś tam inne komórkowce i fotosynteza. produkowały tlen w procesie fotosyntezy. czyli go wydalały (tak oddychamy gównem roślin...). po kilkuset milionach lat zrobiło się go tak dużo w atmosferze, że wymiotło większość życia na ziemi. to co przeżyło musiało się nauczyć żyć z tą trucizną i powoli zastosować go do metabolizmu. i tak powstały wielokomórkowe organizmy. taki ważny moment w ewolucji.



to tak jak fizycy opowiadają: ile razy można spojrzeć na laser? dwa razy- raz lewym i raz prawym okiem :D
Dokładnie o to chodzi ,dzięki za fachowe wytłumaczenie w robocie to zawsze ze spokojem podchodzę do tlenu nie chce ryzykować :)
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4913
Porady
5
Punktów
1544
Dokładnie o to chodzi ,dzięki za fachowe wytłumaczenie w robocie to zawsze ze spokojem podchodzę do tlenu nie chce ryzykować :)
po prostu ma być czysto. niczym nie smaruj węży przy montażu, nawet śliną :) i ważna uwaga: nie kieruj nieodpalonego palnika na tłuste czy brudne elementy. spotkałem się, że niektórzy lubią sobie "odkurzyć" miejsce grzania palnikiem używając go jak pneumatyczny pistolet.
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
940
Punktów
195
Wiek
28
po prostu ma być czysto. niczym nie smaruj węży przy montażu, nawet śliną :) i ważna uwaga: nie kieruj nieodpalonego palnika na tłuste czy brudne elementy. spotkałem się, że niektórzy lubią sobie "odkurzyć" miejsce grzania palnikiem używając go jak pneumatyczny pistolet.
Nie odpalony zawsze w powietrze a jak gaszę to najpierw acetylen potem tlenem wydmuchuje resztkę acetylenu i zamykam tlen
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7270
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
pewnie to masz butle na wózku? No bo jak inaczej?
Tak na wózku, ale butle małe, nie te torpedy co spawacze na przyczepkach wożą.
Fakt ostatnio nam acytylen wyyebał. Spaliło oba reduktory, wężę i rączki od wózka. Powód? Cofnął się płomień i rozerwało wąż przy reduktorze. Dlatego za 5 lat bezwzględnie wymiana węży.
 

matus1014

SuperMechanior
Dołączył
14.02.2019
Postów
940
Punktów
195
Wiek
28
Tak na wózku, ale butle małe, nie te torpedy co spawacze na przyczepkach wożą.
Fakt ostatnio nam acytylen wyyebał. Spaliło oba reduktory, wężę i rączki od wózka. Powód? Cofnął się płomień i rozerwało wąż przy reduktorze. Dlatego za 5 lat bezwzględnie wymiana węży.
My mamy torpedy i tak raz do roku zmieniamy tlen dwa razy ,tlen się zużywa szybciej
 
Do góry Bottom