• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

1,4 TSI BMY - prawdziwy terrorysta ... poszarpuje

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Cześć. Post już trochę z desperacji ale może ktoś wywróży coś co mi umyka lub ktoś ma lepszą kryształową kulę.

1,4TSi BMY Turbo kompresor 2008r - Wersja z klapami i akumulatorem podciśnienia. Samochód nie jedzie od 1000-3000 RPM później jest perfekcyjnie.

Miałem robić remont silnika w tym wozie bo były uwalone półki ale klient powiedział że za drogo i dał komuś innemu.
po poł roku klient dzwoni że ktoś zrobił remont, ale auto nie mogło utrzymać biegu jałowego.
Mechanik który robił remont poddał się i dali samochód do drugiego. Drugi zdiagnozował zapchany katalizator więc go usunęli i ktoś wyłączył katalizator ( niepoprawnie samochód dalej na zimnym jałowym idzie jak WRC przez 20sec)
Ale samochód zaczął pracować poprawnie na jałowym biegu.

I teraz zaczyna się przygoda.

Podczas jazdy od 1000-3000 obrotów samochód przyśpiesza pulsacyjnie czyli idzie normalnie po czym coś go blokuje znowu popuszcza znowu blokuje po czym dochodzi do 3k rpm i jedzie perfekcyjnie. ( 1000-3000 krpm praca kompresora)
Wymienili jedną cewkę, Kompresor, Turbinę, sprawdzili jeszcze raz rozrząd, sprawdzili szczelność dolotu, wymienili przepustnice regulującą pracę między turbo a kompresorem, Sprawdzałem po datach prdukcji DV też była wymieniana i N75 też ktos kiedyś wymienił. Pompe HPFP też wymienili na nową ale jakiś no name. Wtryski też wyminili na używki z neta
Usunęli klapy i jest tylko jeden błąd od tych klap

Finalnie auto trafiło do mnie

Pierwsze co zrobiłem do kmpl logów standardowo 3 bieg i logi wyszły idealnie
Boost do zadanego igłą , zero cofek zapłonu, korekty minimalnie na bogato. i błąd czujnika spalania stukowego.

Szybka diagnoza okazało się ze są uwalone kable od stukowca i skręcone na skrętkę i tak zostawione. Trzeba zdemontować cały kompresor ale po drodze zweryfikowałem czy nie jest nigdzie nic pęknięte.
Zrobiłem stukowy kabel w ekranie wszystko pomierzone wymienione tez sam czujnik błąd znikł ale dalej to nie rozwiązało problemu.

logowałem wszystko co się dało i wszystko wychodziło ok.

Dziwiły mnie jeszcze bardzo wysokie korekty zaraz po zgaszeniu samochodu i ponownym odpaleniu. na dojazdach do skrzyżowania też korekty rosły po -25%
Sprawdziłem odmę - uwalony wymieniłem na OE Sprawdziłęm czy nie przybywa oleju jest ok

Sprawdziłem świece bo może założyli złe ale były ok i tutaj kolejny zonk świece zanagarowane jak w dieslu jak nie gorzej .
I szukanie przyczyny okazało się że problemem były lejące wtryski po zgaszeniu wozu i na niskim ciśneiniu dlatego korekty po zgaszeniu i odpaleniu tak wyglądały.
Wykręciłęm wtryski + dołożyłem te stare i 8szt poszło do serwisu boscha na czyszczenie i sprawdzenie. 5szt ok 3 szt uszkodzone. Było to też widoczne po ciśnieniu spoczynkowym że coś jest nie tak bo spadało po 10bar na min.

Założyłem nowe wtryski + nowe świece ustawione tak jak mają być i dokręcone tak jak mają być - Cisneinia, spadki ciśnienia spoczynkowego i korekty poprawiły się bardzo ale usterka bez zmiany ( korekty dalej na - ale mniej)

Kolejnym krokiem było zamontowanie manometru manualnego w kolektor ssący i sprawdzenie czy to pulsowanie/szarpanie ( bonie jest to szarpanie od wypadania zapłonu) to jest delikatne, nie pochodzi od boostu.

i faktycznie jak tylko zaczyna falować to na manometrze boost spada o 0,2 bara po czym wraca do zadanego.

Zdziwiłem się bo dlaczego logi są ok i dlaczego MAP nie widzi tego co pokazuje manometr. Sprawdziłem pracę przepustnicy regulującej pracę turbo kompresor bo myślałem że może ona nie utrzymuje pozycji zamknietej i ma walnięty TPS, ale ona tez działa ok.

Wpompowałem w dolot 1bar i jedyna nieszczelność była na ssaniu kompresora po stronie podciśnieniowej .
Sprawdziłem oba czujniki MAP . jeden na jałowym ma pokazywać ciśnienie atmosferyczne a drugi podciśnienie z kolektora jest ok. na zgaszonym oba mają pokazywać ciśnienie atmosferyczne jest ok, i po dodadaniu gazu oba mają wyrównać wartości też jest ok.

w końcu zrobiłem jeszcze raz logi 115 +118 ale na 6 biegu i dopiero wtedy widać te 0,2 bara spadku.

Sprawdziłem gruszkę turbiny trzyma ciśnienie. WG pracuje idealnie nie przycina się więc turbo faktycznie robione ( sprawdzane po ostrej jeździe)

Już poszedłem jak typowy wymieniacz i wymieniłem 4 cewki N75 i DV , nic to nie dało a nawet było jeszcze gorzej bo na zimnym szarpał juz jak cholera i nie chciał przyspieszać dopiero jak lekko się nagrzał to wrócił to standardowej chujni.

Kompresje silnik ma. chodzi ładnie.

wczoraj na sam koniec zrzuciłem pasek PK i chciałem zobaczyć jak będzie przyspieszać bez kompresora. i do 2,5 tys było spoko ale jak turbo zaczęło się budzić to dalej było to pooszarpywanie ale w ciut mniejszej skali i od 3tys igła.

Teraz tak organoleptycznie nie podoba mi się to że strasznie głośno słychać turbo w puszce filtra powietrza . i tak samo sapie tam jak cholera DV.


Dzisiaj zgrywam softa i stawiam ECU na nowym soofcie bo nie mam już pomysłów.

BTW wóz dalej na jałowym potrafi trzymać korekty po -17% po odpięciu |węża ze zbiornika do EVAPA korekty spadają do 0-+2% ale sam Evap jest sprawny trzyma dobrze.

tutaj daje logi po kolei od najstarszych do najnowszych . może ktos coś uzna

01+020+031
https://vaglogs.com/log/001-020-031-9358c1d...1e-e73e29296d49
https://vaglogs.com/log/001-020-031-52ece49...04-91cdbaf12e8b
02+230+231
https://vaglogs.com/log/002-230-231-a9b88ad...fd-b95fab386f84
03+115+118
https://vaglogs.com/log/003-115-118-638eafe...c8-54a7e15724bf
015+016+026
https://vaglogs.com/log/015-016-026-94c7367...ba-6bf339a79854
001+031
https://vaglogs.com/log/001-031-Zatrzymany-...88-3e1cd11965eb
003+020
https://vaglogs.com/log/003-020-Zatrzymany-...b3-1ed7a8664ab4
115+118
https://vaglogs.com/log/115-118-Zatrzymany-...7e-e766661b0c6a
001+031
https://vaglogs.com/log/001-031-Zatrzymany-...ef-c4ecba256afc
002+064+062
https://vaglogs.com/log/002-064-062-c8b19d1...57-dafbc0f73ad4
002+142+118
https://vaglogs.com/log/002-142-118-96468cd...26-2e66e27c9044
014+015+016
https://vaglogs.com/log/014-015-016-c393c18...8c-a9c1a3c009fa
115+118 5 bieg z przepinką na 6
https://vaglogs.com/log/115-118-Zatrzymany-...25-20fe368c5343
5bieg
https://vaglogs.com/log/115-118-Zatrzymany-...17-693a9c9c72c2
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Cześć problem dalej nie rozwiązany

Pytanie czy ktoś kiedyś trafił żeby uślizgiwał napęd kompresora z pompy wody ?? Czyli nie trzyma elektromagnes ??

Ogólnie auto ma mega cofnięty zapłon bazowy ... wyrównuje się w miarę od ok 4tys obrotów gdzie cofki zapłonu na poszczególnych garach sa ok .

nie da sie zrobić adaptacji przepustnicy kompresora wywala błąd pomimo że jest nowa.
Aktualizacja softa nic nie zmieniła

Generalnie nie mogę ustalić powodu dla któego zapłon jest tak zdupcony z dołu
temp w dolocie OK
szczelność OK
Zawór DV OK
Wtryski zrobione
Pompa hpfp nowa

Logi od zapłonu

 

Corel

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
7.05.2018
Postów
551
Punktów
113
Wiek
29
Miasto
Świdnica
Uślizgi powinny być zauważalne w logach a tutaj ładnie to wszystko wygląda.
1. Z tym czujnikiem spalania stukowego to wymieniłeś go na nowy i dokręciłeś odpowiednio, czy tylko naprawiłeś wiązkę ?
2. Tam dość szybko idzie sprawdzić rozrząd, na kole pasowym znak i czujnik zegarowy w 1 cyl - też bym rzucił okiem.
3. Evap puść luzem i zaślep kolektor na sztuke zobacz jak się będzie zachowywać.
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Uślizgi powinny być zauważalne w logach a tutaj ładnie to wszystko wygląda.
1. Z tym czujnikiem spalania stukowego to wymieniłeś go na nowy i dokręciłeś odpowiednio, czy tylko naprawiłeś wiązkę ?
2. Tam dość szybko idzie sprawdzić rozrząd, na kole pasowym znak i czujnik zegarowy w 1 cyl - też bym rzucił okiem.
3. Evap puść luzem i zaślep kolektor na sztuke zobacz jak się będzie zachowywać.
1. Nowy dokręcony z odpowiednim momentem - Przewód dorobiony nowy w ekranie przemierzony od ecu do czujnika ekran sprawdzony jest OK

2. Zweryfikuję

3. Chyba już to robiłem i bez zmian ale sprawdzę jeszcze raz.

Generalnie z tym doładowanie może być tak że przez zjebany zapłon będzie zadany load i boost lecieć w dół i dlatego logi wyglądają ok

Przy tka słabym zapłonie jest oczywiste że czuć to na dupie ... Trzeba dojść czemu go tak cofa...

Nie da się zrobić adaptacji tej przepustnicy i boje się ze ona się będzie uchylać kiedy powinna być zamknięta - Wtedy zaczyna zapętlać do dolotu ( bo cholernie głośno jest w dolocie tak jakby faktycznie coś się cofało) i automatycznie cofa zapłon bo może to traktowac jako nieszczelność.
 

Corel

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
7.05.2018
Postów
551
Punktów
113
Wiek
29
Miasto
Świdnica
Spróbuj puścić procedurę innym skanerem
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Sprawdzone różnymi skanerami anwet kumpel wpadł też z ori VCDS i nie poszło.

Zrobiłem sobie przerwę z tym wozem zeby zająć głowe innymi wozami i tak

udało się ustalić blok pomiarowy dla czujnika G583 - Nie jest opisany ani w VCDS ani w odisie ani w autelu
Wartości porównane z czujnikiem G71 w kolektorze sa prawidłowe czyli na zapłonie ciśnienia atmosferyczne jest OK
doładowanie tez się pokrywa jest ok

I teraz są dwie anomalie które udało mi się nawet złapać na logu.
i dotyczą podejrzanej przepustnicy kompresora J808

Adaptation J808 - cały czas error

Podczas przyśpieszania do 3k RPM zadana wartość do rzeczywistej dla przepustnicy się pokrywa ale powyżej 3k ma się przepustnica otworzyć ciśnienie na G583 powinno wtedy spaść w okolice atmosferycznego bo tam wtedy robi się już tylko przepływ, Elektromagnes ma rozpiąć napęd kompresora i turbina ma przejąć imprezę.

Natomiast co jest rzeczywiście

- G583 pokazuje ciśnienie do 5k RPM takie samo jak G71 w kolektorze ssącym - niemożliwe bo kompresor rozpina się przy 3 tys obrotów a przepustnica się otwiera

- Przepustnica przy 3tys obrotów zmiania wartość zadaną z 100% na 0% czyli prawidłowo bo ma się otworzyć dla turbiny - Ale wartość rzeczywista dalej stoi dęba na 100%

i to co mnie dziwi przepustnica jest cały czas otwarta bazowo bez zapłonu. Ma się zamknąć po spięciu sprzęgła z kompresorem
Jezeli TPS nie widzi jej położenia to nawet jeśli specified zmienia się o 100% a nie idzie za tym rzeczywista wartość to czemu to nie bije błędem :bored::bored::bored::bored:

A zamknąć się musi bo czujnik G583 pokazuje ciśnienie, jest fizycznie nie możliwym zrobienie ciśnienia na G583 bez zamkniętej przepustnicy

Idąc dalej skoro przepustnica się zamyka - skoro G583 pokazuje ciśnienie do odciny - To kompresor musiałby się nie rozpinać - Też mało możliwe ale sprawdze to manometrem

I teraz wracając do obserwacji mega głośnego szumu w dolocie - podejrzewam zapętlanie doładowania kompresora w dolot z winy przepustnicy kompresora a konkretnie że nie widzi realnie TPS. Jeżeli zapętla to nie ma bata żeby G583 pokazał ciśnienie :confused::confused::confused:

Cofanie zapłonu może być spowodowane tym że zapętla doładowanie z kompresora ale G583 nie mógłby pokazywać ciśnienia czyba że ta przepustnica uchyla się minimalnie lub się nie domyka to wtedy leci i load i boost specified a realna wartosć doładowania się dostosowuje

plan to pomiar fizyczny manometrem na wyjściu z kompresora
sprawdzenie wiązki do przepustnicy
podmiana przepustnicy
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
@MarcinT tak ale najgorsze sa na jałowym po ok -12% do -15% . Evap trzyma jak w niego dmuchałem zaworek zwrotny też. Zaślepiałem też evapa i chyba tylko minimalnie się poprawia. Paliwa w oleju brak. Generalnie w całym zakresie obrotów na logu lambda trymia ok 0,80mv - 0,86mv jako wartość rzeczywista a zadana jest na 0,90 więc minimalnie leci na bogato
 

MarcinT

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.05.2016
Postów
77
Punktów
15
Miasto
Błonie
Czy sonda była wymieniona?
Wiarygodność jej odczytu jest bardzo ważna. dla dalszej diagnostyki.
Na jałowych nawet niewielkie nieszczelności / przecieki przekładają się na duży % korekt bo silnik pracuje na mniejszych przepływach.

Nawet wielkość luzu zaworowego może mieć wpływ - to akurat miałem w innym silniku niż ten o którym tu mowa ale pozostawia wiedzę, że diabeł tkwi w szczegółach.
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
@MarcinT nie znam jakości wykonania tego remontu. Wiem że jest partanina ale w srodek nie zaglądałem.
Sonda nie była wymieniana mierzyłem ją wdg wskazań serwisowych i wszystko wyszło OK natomiast może być tak że wyjdzie ok a jak jest nieszczelna to dopiero przy pracy są kwiatki. Nie mniej jednak mam ciężką przeprawę bo właściciel to handlarz i nie potrafi zrozumieć dlaczego tyle usterek które już były usuniete nie dają efektu i nie chce w to inwestować. Do tego neguje wymianę części.
W przeciwnym razie wymieniłbym ta sondę bo dla mnie samo nagrzewanie się grzałki definiuje ją do wymiany ( chyba z 4-5 min trzeba czekać aż zatrybi ale też usunięty kat w tym nie pomaga więc przymykam oko)
Ja rozumiem jak to działa i że nieszczelności się przekładają lub lejące wtryski np ale tutaj mam wtryski zrobione i dolot szczelny.
Na razie skupiam się na MAP , kompresor, i przepustnica i instalacja elektryczna

Tak naprawdę to naprawiam to auto już bardziej dla swojej satysfakcji i doświadczenia ;)
 

MarcinT

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.05.2016
Postów
77
Punktów
15
Miasto
Błonie
Często robię trudne przypadki, gdzie innym się kończą pomysły, ja tam zaczynam.
Przyczyną bywają właśnie drobiazgi.
Sonda jest elementem eksploatacyjnym i jej sprawność jest określana na +/- 100 000mil.
Tak, wiem, czasem sonda z przebiegiem 360 000km potrafi działać poprawnie, ale diagnozowanie trudnych przypadków to specyficzna działka.
A uszkodzenia bywają różne, zmiana charakterystyki, przesunięcie, itp.

Szukaj punktów zaczepienia i drąż temat.
Podgrzewana sonda regulacyjna powinna zacząć działać po kilku-kilkunastu sekundach.
Oczywiście problem może być poza czujnikiem.

Miałem kiedyś przypadek, że sonda nie dawała błędu grzałki a jednak przy mniejszych obciążeniach stygła i dawała fałszywy sygnał.
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
To mam podobnie

Drążę ale przypadek jest mega ciężki. Wiesz oni przy remoncie nie wymienili nawet pompy wody z napędem do kompresora.
szukam dalej. na pewno dam znać.
 

MarcinT

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.05.2016
Postów
77
Punktów
15
Miasto
Błonie
Nie mniej jednak mam ciężką przeprawę bo właściciel to handlarz i nie potrafi zrozumieć dlaczego tyle usterek które już były usuniete nie dają efektu i nie chce w to inwestować. Do tego neguje wymianę części.
Ja nie wymieniam części jeśli nie jestem pewien na 99%, że jest niesprawna.
Przy mniejszym prawdopodobieństwie ewentualnie robię to na własne ryzyko, kalkulując jako oszczędność czasu dla głębszej analizy czy bardziej skomplikowanych testów.

Dla sterownika pracującego w CL sonda i inne czujniki są ekstremalnie ważne i to jest podstawa do dalszych prac.

Powodzenia!
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Przepustnica od kompresora podmieniona na używamą. Error adaptation znikną ale za to w polu adptacji cały czas pokazuje : adaptacja trwa.

Sprawdzałem stan klapki od turbo i ustawienia WG wszystko ok

Bez zmian dalej to samo.

Dzisiaj wymianiam sondę na nową ale tylko w formie sprawdzenia bo trafił mi się CAXA który potrafił przerwać od 4 tys. obrotów i ma padniętą sondę.
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Wczoraj sprawdziałem oscyloskopem jak zachwouję się wartość 5V przy obciązeniu czy nie dochodzi do zwarcia ale jest idealnie. Mam teraz 3 1,4 na warsztacie i porównałem wszystko moment uzyskania pełnego doładowania itp i wszystko się pokrywa

Zauważyłem że najgorzej jest na zimnym. Szarpie tak ordynarnie aż wręcz jakby w dolot strzelał i nie ma ani jednego błędu.
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
Dzięki Bogu za takie historie i tematy. Gdy wysłuży mi się moje Polo (nabyte 23 lata temu jako nowe) to następnym wozem będzie ruska Łada.
PS. Ale nie poddaję się jeszcze, na razie to ja jestem twardszy aniżeli niemiecka technologia.
Czasy terrorystyczne w motoryzacji dosłownie nastały. Po przeczytaniu postu przestaję "urwić" na moją poczciwą polóweczkę. Obecnie trwa generał, wykląłem germańców za te milion śrubek/śrubeczek do każdej części ile wlezie, myślałem, że generalka w moim przypadku to jakiś horror. Temat ten uświadomił mi, że się myliłem. Jednak dam mu nowe życie, dopiero dotarty :) (181kkm)
 

Załączniki

  • IMG_20250309_161233292~2.jpg
    IMG_20250309_161233292~2.jpg
    1,2 MB · Wyświetleń: 9

Corel

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
7.05.2018
Postów
551
Punktów
113
Wiek
29
Miasto
Świdnica
Wczoraj sprawdziałem oscyloskopem jak zachwouję się wartość 5V przy obciązeniu czy nie dochodzi do zwarcia ale jest idealnie. Mam teraz 3 1,4 na warsztacie i porównałem wszystko moment uzyskania pełnego doładowania itp i wszystko się pokrywa

Zauważyłem że najgorzej jest na zimnym. Szarpie tak ordynarnie aż wręcz jakby w dolot strzelał i nie ma ani jednego błędu.
W sumie to uszkodzony nastawnik tak się zachowuje. A sprawdzałeś misfire w vcds na zimnym po odpaleniu ?
 

DarekS4

SuperMechanior
Dołączył
5.02.2018
Postów
356
Punktów
48
Miasto
Bielsko-Biała
Te sterowniki właśnie nie zliczają missfire na zimnym
Nastawnik nowy i wartości zgadzają się perfekcyjnie. Był nastawnik uszkodzony

Będzie rozbierany i weryfikowany wałek czy krzywki się nie przestawiły
 
Do góry Bottom