Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Miał być taki tytuł.." Pobór oleju - zapchany filtr oleju "..ale po co cały internet ma korzystać...będzie dla wtajemniczonych ; )
Turbodoładowany silnik diesla.
Czy jest możliwy pobór oleju kiedy filtr oleju jest zapchany lub np. kiedy zawór obejściowy jest uszkodzony?
Spotkał się kiedyś z czymś takim może?
Oczywiście silnik na zewnątrz suchy.
Tylko to już pytanie do speców z wyższej półki...bo google i internet mnie nie oświeciło.
(wszystkie filtry są nowe, chodzi o wadę konstrukcyjną, czy to wkładu, czy to zaworu obejściowego filtra, ale raczej wkładu. Natomiast wszystkie objawy masz takie jakby był filtr zapchany)
Zakładasz filtr X wpierd. olej, silnik "turkocze", kontrolka przy rozruchu, czy to zimnego czy to też ciepłego zawsze dłużej się pali niż na filtrze Y np. Filtrona. I to się powtarza kilkukrotnie - zakładasz filtr X wpierd. olej, zmiana na filtr Y przestaje.
Bez wnikliwego porównania obu filtrów oraz znajomości szczegółów budowy całego układu olejowego trudno postawić wniosek końcowy.
No ale skoro tak masz, to znaczy, że jest możliwe.
Reszta to już rozkładanie na czynniki.
Filtr powietrza, jakoś nigdy nie przykładałem do nich wagi bo i tak wymieniam co chwila. Jeździł motor na Filtronie, kupiłem kilka, zważyłem, ale to i tak nie jest miarodajne bo jeden ma siatkę metalową drugi nie ma etc. No tak się złożyło że Mann finalnie został zamontowany. Ale że byłem wierny Filtronowi to Mann rzadko wjeżdżał...ale już mi coś nie grało...A że silnik coraz starszy, to wiadomo bardziej newralgiczny.
No i co się okazuje. Założyłem któregoś razu Manna i po ~ 3000km zaczyna mi wyć turbo. Do roboty jak nic, se myślę. Ale że heniek szczwany lisior od razu skojarzył fakty i wyjeb. świeżutkiego Manna myśląc sobie na robotę bi turbo zawsze jest czas Kupił najtańszego PURRO założył i co się okazuje? Po 2 tys/km przestało wyć. Mówię zbieg okoliczności. Po 5 tys/km na Purro założyłem znowu Manna (nowego). Kur. przejechałem 2 tys/km a tu znowu zaczyna wyć turbo. Mówię wracamy do korzeni wjeżdża FILTRON. I co się okazuje na Filtronie? Po 1000km coraz ciszej coraz ciszej i turbo przestaje wyć. I odpukać nie wyje.
[ Pamiętam na TVN Turbo Krzysiek z EKG dostał robotę po magikach co to już chcieli robić remont silnika. Wywalało błąd przepływki, przepływka podmieniona, dobra. Filtr powietrza nowy. Tylko jak zobaczył jaki jest przepływ powietrza na nowym filtrze a na alternatywnym nowym filtrze od razu skumał bazę, założył inny filtr i po problemie. Jeszcze podsumowanie lektora "dlatego warto montować markowe filtry" a to był MAHLE który poleciał do śmietnika. A tam już się brali za remont silnika, szpece ]
Najprawdopodobniej Mann aż za bardzo wyłapuje zanieczyszczenia i ma chu. za gesty wkład. Może i on robi dobrze silnikom, ale fabrycznym co to dopiero wyjechały dopiero z fabryki, czy mają 100 tys/km.
Co nie zmienia faktu, że np. takie turbo nieźle dostaje po dupie.
Akurat Mann nie ma w tym żadnego interesu. Jednak przysłowie że lepsze jest wrogiem dobrego wpisuje się tutaj idealnie.
Czego nie powiem o filtrze oleju który jest Ivecoskim oryginałem droższym od Filtrona zaledwie o 3 zł. Więc każdy kupuje oryginał. Natomiast jak silnik wyzionie ducha, to po części pojedziesz do IVECO i im nabijesz kieszeń.
I to odkąd pamiętam był problem z tym Ivecoskim filtrem oleju. Z różnych źródeł, z różnymi numerami produkcji. Zawsze kontrolka przy rozruchu paliła się 1-1,5 sekundy dłużej. Zawsze na tych filtrach silnik był głośny, rzęził...no ale wiadomo że jest starszy nie nowszy i finalnie przy którymś montażu oryginału filtra zaczął wpierd. olej. Chłopie zakładam UFI jak ręką odjął zero poboru.
No tak. Przecież o tak kluczowym elemencie raczej bym wspomniał W ogóle przeszedłem na Orlena przynajmniej na 100% wiem, że mam oryginał. Co z tego że Valvoline, jak co któryś raz trafisz na podróbkę i jeszcze w chu. droższy.
Np. Orlen 5W30 C4 jeżeli on ma spełniać normy Mercedesa i Renault to nie ma bata żeby Orlen odszedł od składu, bo by im jaja urwali przy jakiejkolwiek kontroli. A ja i tak wymieniam co 6/7 tyś więc pyta.
Tzn. na henikowe oko np. oryginał Valovoline do Orlena w normie C4 dłużej trzyma parametry...ale to dla debili jest różnica którzy wymieniają olej co 15/20 tys/km - wtedy lepiej wziąć oryginalnego Valvoline np. ale jeden i drugi spełniają normę Renault w klasie C4 i muszą ją spełniać.
Więc po co przepłacać i po co prosić się o podróbkę. Kto tam Orlena podrabia.
No właśnie mnie to zastanawiało...ale to nie jest nic nadzwyczajnego z drugiej strony. Po prostu coś się "UKŁADA" wypychało wypychało pchało pchało, przestało i element potrzebuje może czasu żeby wrócić do starego ułożenia. Tam wiadomo co to, i czy o setki nie chodzi...
To na pewno. Nie ma opcji żeby od razu była słyszalna zmiana. Potrzebuje czasu 1000/2000 km i się ucisza. Jeżeli chodzi o filtr powietrza.
Bo oleju to od razu reaguje.
Tzn. dla normalnego zjadacza chleba to jest niesłyszalne i niewyczuwalne. Tak samo jak do Was przyjedzie klient to tak nie ustalicie na jeździe próbnej. To się tyczy bardziej waszych prywatnych samochodów, i uszy trzeba mieć jak nietoperz
Na pewno nie kupuje się oryginalnych filtrów. Tylko najlepsze markowe, ale takiej marki która nie będzie później czerpała profitów z tego że ktoś będzie od niej kupował części do silnika do którego wyprodukowała filtr oleju.
Ale patrz jaki dobry patent zakładasz takiego Manna (oczywiście Mann Mannowi nie równy) a za miesiąc dwa po tysiącu dwóch tysiącach kilometrów klient przyjeżdża na regenerację turbo bo świszczy i nie ma bata żeby skorelował fakty.
Mnie cały czas zastanawia ten filtr oleju. No pompa pompuje, jest jakiś opór na filtrze...pompa sobie otwiera swój jakiś zawór przelewowy na dole buduje się ciśnienie i żre ten olej od dołu...albo i od góry.
No pokaże Ci czujnik ciśnienia jak masz za duże ciśnienie? A masz szczelny silnik...to którędy zacznie olej się przedostawać...
Tu nie o to chodzi, bo tu masz remont silnika VS filtr za 45zł, tak? Różnica jest. Klient to tam wiadomo (przynajmniej jest robota), ale tu chodzi o prywatne samochody.
Autobus marki Solbus interwał wymiany oleju to 40 tyś , do 20 tysięcy nie brał oleju przez następne 20 tysięcy do wymiany wziął 10 litrów nie dymił, nikt nie dociekał co jest powodem takiego zużycia po 20 tyś , szefów firmy nie dało się przekonać do wymiany po 20 tysiącach, dolewało się oleju, silnik zrobił prawie milion km
Ile tego oleju pobiera? Tym bardziej że omijasz tematy kopcenia.
Filtry się różnią to na pewno. Ale żeby to powodowało takie ograniczenie przepływu żeby się zawór boczny otworzył.
Jesteś pewien że wszystko wokół sprawne?
Z allegro zawsze kupowałem (zaraz Drugi wyskoczy i mnie zruga, że z allegro to żem głupi, bo tam same podróbki) to nie wiem ile taki Valvoline w ich oficjalnym sklepie by kosztował. Jak ja raz w miesiącu olej wymieniam. To bym poszedł z torbami. Dlatego zawsze allegro.
I przychodzi Valvoline. Jak odkręcacie korek to jest to zabezpieczenie które się rozrywa podczas pierwszego odkręcania. Ja odkręcam, to zabezpieczenie w ogóle się nie zerwało, tak że mogłeś zakładać i zdejmować czyli zakręcać i odkręcać, a zabezpieczenie nadał było nieruszone na korku. Jeszcze jakby był ten kapsel aluminiowy co trzeba rozerwać to pół bidy...ale nawet tego kapsla nie było. Odesłałem to w pizd. i od tamtej pory tylko Orlen ze sklepu Orlena. A jeżeli na bańce jest że ma spełniać normę Mercedesa i Renault to musi ją spełniać, bo by była afera na pół Europy.
Ciężarowe silniki tyle robią. Jeszcze jak ich ekologia nie ogranicza, to łaski nie robią.
Nie napisałeś, czy latał po autostradach, czy mulił się po mieście.
Omijam temat, bo nie kopci. Jakby kopcił to bym napisał. Ile, ile. No tak wpierd. z pół litra na 1000km może cztery setki. Nie bawiłem się w diagnostykę, bo od razu kojarzyłem fakty i wypierdalałem ten filtr. Zawsze rzęził na tych lipnych filtrach (jak sięgam pamięcią, ale wtedy jeszcze widocznego poboru nie było - silnik nie miał takiego przebiegu) Kontrolka oleju zawsze Ci się dłużej na nich paliła jak odpalałeś silnik. Dobrą sekundę, półtorej. Żre na tyle kulturalnie, że na zewnątrz nic nie widać. (nie bój się już inżynierowie, to obliczyli odpowiednio)
A przebieg silnika tylko bardziej uwypukla wadę filtra...po prostu jest bardziej "czuły". Normalny Kowalski nie ma opcji żeby coś się zorientował, że to wina filtra. U mnie to jest hipnoza podczas uruchamiania jakiegokolwiek silnika na kontrolce oleju i skupienie się na milisekundach. Taki konik
Tzn. ja mam swoją teorię. To jest nie do wychwycenia i nie do udowodnienia. Powolne zażynanie silnika. Wyżej o tym wspominałem. Zobacz ile osób kupiło ten filtr, a to jest tylko z jednej aukcji. W IC też jest w zasadzie w cenie Filtrona.
Ja go nieraz wkręcałem i nieraz wyrzucałem do kosza, bo silnik "wariował". Wkręcałem UFI i jak ręką odjął. Dziwne.
Ale jak już olej zaczął żreć to mnie to zaczęło zastanawiać, jak to możliwe?
Teraz pytanie, czy tak jak z filtrem powietrza lepsze jest wrogiem dobrego, czy też zamysł inżynierów z premedytacją. Bo cena jest bardzo, ale to bardzo zastanawiająca. UFI jest droższe od oryginału o 5zł. I dopłacam te 5 zł i biorę UFI zamiast oryginału, a przejeb. tych filtrów z 200 jak nie 300. To co nie wziąłbym tańszego oryginału? Głupi jestem?
I każdy kto kupuje bierze oryginał = "bo się opłaca"
Co do Solbusa, ilość oleju 19 liter, auto na lini komunikacji międzymiastowej - dwóch kierowców, czas przestoju tego auta to 4 godziny na dobę + postoje pomiędzy trasami.
Zawsze lepiej zalewać częściej i do tego coś z pasującą normą
I przychodzi Valvoline. Jak odkręcacie korek to jest to zabezpieczenie które się rozrywa podczas pierwszego odkręcania. Ja odkręcam, to zabezpieczenie w ogóle się nie zerwało, tak że mogłeś zakładać i zdejmować czyli zakręcać i odkręcać, a zabezpieczenie nadał było nieruszone na korku. Jeszcze jakby był ten kapsel aluminiowy co trzeba rozerwać to pół bidy...ale nawet tego kapsla nie było.
Mnie cały czas zastanawia ten filtr oleju. No pompa pompuje, jest jakiś opór na filtrze...pompa sobie otwiera swój jakiś zawór przelewowy na dole buduje się ciśnienie i żre ten olej od dołu...albo i od góry.