Wiesz co, zaraz wrzucę plik, robię to drugi raz w życiu, ale wydaje mi się, że jest przestawiony. Opiszę to niebawem.
Trochę mam problemy z diagnozowaniem VVT, muszę się podszkolić, ale...
Sterowanie zaworu jest, napięcie na wtyczce jest, cęgi pokazują, że wzrasta natężenie do tam 1.6A i cyka jak się go trzyma.
Elektrozawór nie puszcza ciśnienia jak jest załączony. Oczywiście nie raz wymieniony (nie przeze mnie).
Co ciekawsze, taki eksperyment zrobiłem, wypiąłem kostkę i wysterowałem zawór na krótko jak silnik pracował na jałowym. W parametrach widać było jak pozycja rzeczywista się zmienia no i oczywiście silnik zgasł po chwili turbulencji, zatem czy dobrze myślę, że tym sposobem wykluczono sam zawór, ciśnienie oleju jak i kzfr? Bo jednak zmiana w pracy silnika jest, jak i rejestracja tego w parametrach. Czy to niej jest rzetelna próba?
Głowica była wyjęta i kanały przedmuchane (był wypalony zawór na 1 cyl stąd ta robota)
Pierścienie na wałku wymienione.
Kzfr oryginalne Peugeot.
Komplet rozrządu oczywiście nowy (teraz mam podejrzenie co do ustawienia, ale tak jak pisałem już nie raz ten rozrządu ustawiano w przeszłości i na starym jak na nowym łańcuchu jest ten błąd. Z blokadami, rzecz jasna)
Pompa oleju została wymieniona bo był problem z ciśnieniem oleju, był komunikat na desce - już tego problemu nie ma, jest takie ciśnienia w parametrach ile faktycznie komputer oczekuje.
A jak sprawdzić ciśnienie w głowicy? Szukałem jakiegoś miejsca do podpięcia manometrem, ale nie znalazłem.
Oczywiście czujnik wałka był podmieniany wcześniej.
Jakby, mam wrażenie, że wszystko sprawdzono. :/
Jak się odpali samochód to zadane I zeczywiste ustawienie się pokrywają na te 36'
Natomiast jak się pogazuje/pojeździ to komputer próbuje wysterować zaworem, ale pozycja rzeczywista się nie zmienia. Stale 36'.
Dlatego jedyne co mi przyszło do głowy to to, że wszystko działa jak należy, ale komputer widzi, że ten wałek jest faktycznie przestawiony.
Nie znalazłem niestety posty z Twoimi komentarzu na temat tego problemu. Był tylko jeden, gdzie jakiś forumowicz "nagwintował" dławik na kanale i to ponoć rozwiązało problem.