MMStore
Początkujący
Tak jak w temacie, gdy temperatura spada poniżej zera jest spory problem z odpaleniem (bardzo długo kręci), a jak mrozy robią się większe to wcale nie chce "zaskoczyć". Świece sprawdzone, kompresja sprawdzona, na przewodzie paliwowym założony zaworek zwrotny, wtryski sprawdzone. Gdy temp. jest powyżej zera pali od kopa. Auto z roku 2004. Ma ktoś jakiś pomysł co to może być? Po konsultacji z "pompiarzem" wstępnie wykluczona pompa, gdyż jak już pisałem problem występuje tylko gdy jest zimno, a pompę podobno zimno nie rusza...