Dzien dobry wszystkim,
uczę się na mechanika i o ile większość czynności robię w osobówkach samemu, o tyle z grupą VAGa nie miałem do tej pory doczynienia.
mam pytanie o VW transportera t5 z silnikiem AXD (tak przynajmniej wnioskuje, bo po VINie nie jestem w stanie dojść, a auto ściągane z niemiec).
w longu.
Historia: kupilem po rodzinie za drobną kwotę będąć świadomym ile muszą włożyć czasu i pieniędzy żeby przywrócić go do stanu używalności.
Auto było regularnie naprawiane ale trafiło na partacza (o czym później) i minęły 2 lata od naprawy (z czego ponad rok stało w garażu).
Co zrobiłem:
Auto umyłem, wymieniłem całe poszycie wewnętrzne - łącznie ze zdemontowaniem plastików, oczyszczeniem i wymianą wiązek, naprawą zamków, wymianą zderzaka i nadkoli (jedyne co skorodowane), mówię dobra pora na jazdę testową (tak cirka 100km).
Oczywiście okazało się że włączył się tryb awaryjny, wentylator przestał działać, do płynu chłodzącego dostawał się olej, a po paru dniach przestał działać wsteczny.
Podłączyłem komputer, błędów co niemiara (abs, elektryka, przeładowanie turbiny itp.), wymieniłem czujnik n75, chłodniczkę oleju, wymieniłem stacyjkę, akumulator, następnie zdemontowałem skrzynię i silnik (gruszka od turbo zapieczona). I tu zaczyna się zabawa
Olej w skrzyni relatywnie nie budził pozytywnych wrażeń, silnik był sklejany na silikon w ilościach hurtowych oraz masa "dziwnych sztukowanych przewodów i króćców".
Niemniej silnik oczyściłem żeby zdiagnozować wycieki, blokadę założyłem, oddałem poszczególne komponenty do regeneracji i...
Jaki mam problem: ... no nie wiem jak ustawić rozrząd.
W internecie jest wiele informacji co do silników t5 r5 ale nie wiem czy ma zastosowanie przy tym sprzęcie.
Wiem że wiedza kosztuje i jest to sprawiedliwa ofiara za pomoc
uczę się na mechanika i o ile większość czynności robię w osobówkach samemu, o tyle z grupą VAGa nie miałem do tej pory doczynienia.
mam pytanie o VW transportera t5 z silnikiem AXD (tak przynajmniej wnioskuje, bo po VINie nie jestem w stanie dojść, a auto ściągane z niemiec).
w longu.
Historia: kupilem po rodzinie za drobną kwotę będąć świadomym ile muszą włożyć czasu i pieniędzy żeby przywrócić go do stanu używalności.
Auto było regularnie naprawiane ale trafiło na partacza (o czym później) i minęły 2 lata od naprawy (z czego ponad rok stało w garażu).
Co zrobiłem:
Auto umyłem, wymieniłem całe poszycie wewnętrzne - łącznie ze zdemontowaniem plastików, oczyszczeniem i wymianą wiązek, naprawą zamków, wymianą zderzaka i nadkoli (jedyne co skorodowane), mówię dobra pora na jazdę testową (tak cirka 100km).
Oczywiście okazało się że włączył się tryb awaryjny, wentylator przestał działać, do płynu chłodzącego dostawał się olej, a po paru dniach przestał działać wsteczny.
Podłączyłem komputer, błędów co niemiara (abs, elektryka, przeładowanie turbiny itp.), wymieniłem czujnik n75, chłodniczkę oleju, wymieniłem stacyjkę, akumulator, następnie zdemontowałem skrzynię i silnik (gruszka od turbo zapieczona). I tu zaczyna się zabawa

Olej w skrzyni relatywnie nie budził pozytywnych wrażeń, silnik był sklejany na silikon w ilościach hurtowych oraz masa "dziwnych sztukowanych przewodów i króćców".
Niemniej silnik oczyściłem żeby zdiagnozować wycieki, blokadę założyłem, oddałem poszczególne komponenty do regeneracji i...
Jaki mam problem: ... no nie wiem jak ustawić rozrząd.
W internecie jest wiele informacji co do silników t5 r5 ale nie wiem czy ma zastosowanie przy tym sprzęcie.
Wiem że wiedza kosztuje i jest to sprawiedliwa ofiara za pomoc
