Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Tego właśnie nie wiemy czy nic się nie stało czy nie zostało zauważone i czy tylko w temperaturze zew. był problem i jak naprawdę wyglądała cała sytuacja.
Jaka diagnostyka takie informacje.
Jakbyś tak Wiesiek, jeszcze podpowiedział jakie z tego wnioski wyciągasz, to na pewno młody narybek byłby wdzięczny.
Ja żem kiedyś miał -25 klima chodziła, wymieniłem czujnik i nadal było -25 Tylko że jak masz -25 na zewnątrz, to jakie musi być spalanie? Jak w ogóle ""przepustnica"" musi się zachowywać i jak pracuje wtedy silnik?
Jak się klima załączyła ,pozwolił popracować najlepiej na full-odłączył czujnik temp.zewnetrznej,a póżniej próba uruchomienia.Ale tego to pewnie już się nie dowiemy.
to się kasuje klienta i idzie do domu ; ) chyba że ktoś lubi hobbystycznie grzebać za free
No, wiem minuta roboty, ale to mentalnie siedzi w głowie i jest automatyczne - jeżeli chodzi o pracownika. Właściciel wiadomo podchodzi do tego inaczej, czy tam ktoś kto lubi się rozwijać.
...ale weź tak teraz pomyśl co powinno się dziać z samochodem jeżeli temperatura na zewnątrz jest -25 stopni...te nowe konstrukcje, to może wyciągają średnią ze wszystkich danych...ale te starsze co to mają 3 czujniki na krzyż.
No to co tam powinno się dziać z mieszanką i silnikiem.
Dziwna sprawa z tym czujnikiem., dziwna.
Ale ECU silnika w ogóle nie interesuje się temperaturą zewnętrzną, jako punkt odniesienia do sterowania paliwem bierze głównie temperaturę płynu chłodniczego. Prosty przykład, bierzesz jakieś stare 1.9 TDI, odpinasz czujnik temp. zewnętrznej i nic się nie zmienia. Odpinasz czujnik temperatury wody i auto zaczyna grzać świecami po kilkadziesiąt sekund.
Z ważniejszych temperatur to jeszcze jest temperatura zasysanego powietrza, tu się często robi problem zwłaszcza jak w silniku jest przepływomierz - wtedy może sobie dobrze zliczać masę powietrza, ale i tak będą jakieś dziwne szarpania czy zmuły, bo zależnie od temperatury będzie inna zawartość tlenu i spalanie nie będzie zachodziło właściwie.
Powiem szczerze że mnie przydżumiło że nie popatrzyłem w blokach pomiarowych temperatury zewnętrznej a tyle razy przewijałem wartości i to launch, Autocom i lexia. A co gorsze na wyświetlaczu nad radiem jak byk pisało -25. Nie zawsze to brałem pod uwagę a tak brałem to wiadomo temperatura była ok . Ale teraz już nie zapomnę o tym w każdym aucie!.
A na zaworek dawałem tak na ostro 12V i zawór klikał ale za długo nie trzymałem tego zasilania bo nowa sprężarka i nie chciałem narobić bidy . Ale w innych autach to działa i za 3 sekundy już rura zimna Max.
Automatyczne połączenie postów:
Tolus... Daj już spokój z tymi narzędziami . Nie robiłeś ze mną wręcz przeszkadzałeś. Nie twórz swojej ideologii na niewiadomych. Może ja spędziłem przy tym aucie tak praktycznie 3 godziny!!!! Skąd wiesz,? Pisanie na forum a szukanie fizyczne usterki to inne sprawy.
Automatyczne połączenie postów:
Tulus - Stulus tak patrzę kto pierwszy odpisał po założeniu tematu i ty byłeś jako drugi i od strzała mi napisałeś abym odpuścił tą robotę. No kurde jesteś rzeczywiście mistrzem i powinieneś na forum być zatrudniony jako znak drogowy z napisem.. Nie dasz rady nie marnuj czasu zostaw to bo zepsujesz . Aż w szoku jestem jak ty pomagasz nie pomagając. Ale za to mam zegary Teraz będę dopiero upuszczał czynnik
Tylko kwestia jest jeszcze dlaczego przy manualnym wysterowaniu absolutnie nic się nie stało. Przecież powinno było chociaż słychać jak silnik inaczej zaczyna pracować i jak rura od klimy zaczyna się robić gorąca od ciśnienia sprężania!!
Więc albo coś tu autor źle zrobił albo ten układ miał jakiś zawór obejściowy, czego chyba nie miał, bo nie ma opcji, to MUSIALO zacząć sprężać. Taka jest zasada działania tej sprężarki.
A co jest tematem zlecenia?
Prawidłowo działający układ czy brak błędów?
Są auta, które np. wyświetlają błąd czujnika nasłonecznienia tylko dlatego, że test systemu jest przeprowadzany w zamkniętym pomieszczeniu a nie pod gołym niebem.
Wówczas taki nadgorliwy "Heniek" dzielnie walczący z każdym błędem rozgrzebie pół auta, przejrzy pół internetu aby na końcu stwierdzić, że wszystko jest dobrze.
No, ale jaka jest konkluzja lelku.
Robisz klimę, masz podłączonego kompa, to raczej zerkniesz na temperatury? Bo to podstawa.
Widzisz -25 więc robimy, nie gadamy i temat się kończy ewentualnie przechodzimy dalej.
Autor wątku bardzo nerwowy i nabuzowany więc może henia oszczędzi.
Robi klimę bez zegarów i nie patrzy na czujnik temperatury.
A tam kompresor już nowy "ktoś wymienił". O czynniku nie wspominam.
To dobrze, że ktoś kumaty wspomniał o temperaturze, bo każdy to przyjmuje za odhaczony punkt na liście kontrolnej.
Nie ma to znaczenia, bo nikt nie dojdzie do tego uniwersum. A raczej za jego horyzont. Bo zakończy na etapie temp.
Ale tak masz rację.
Tylko, że czujniki temp. bardzo często pokazują wartość -25. Wniosek, że muszą psuć się w "tym samym miejscu"? To tak do tego Twojego katalogu informacji, bo widzę że zgłębiasz temat głębiej ; )
Nie muszą psuć się w tym samym miejscu. -25 to po prostu wartość zastępczą wpisana w sterownik.
Napisałem to jako ciekawostkę, rozwinięcie moich dwóch poprzednich postów. Nie jesteśmy tutaj w pracy, więc czemu sobie nie podebatować?
Tylko technicznie i o aucie, konkretnym przypadku/usterce, a nie o Marksonie.