• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ślizgające się sprzęgło

Tayon

SuperMechanior
Dołączył
20.07.2017
Postów
118
Punktów
0
Miasto
Katowice
Witam,

Do moich problemów z autem doszło ślizgające się nowe sprzęgło (przebieg sprzęgła ok 20 tyś km).

Na pewno nie jest to wina mojego jeżdżenia, bo nie trzymam niepotrzebnie nogi na sprzęgle, tylko naciskam przy zmianie biegów. Wciskam je do końca, nie jeżdżę na półsprzęgle. Jak nie zmieniam biegów to nie trzymam na nim nogi. I różnymi autami jeździłem, problemu takiego nie miałem.

2 tyś km temu miałem wymieniany uszczelniacz, z którego jak się okazuje olej nadal leci ale dość delikatnie.
W ostatni weekend jechałem autem w trasę (2x 350 km), wracając w ostatnich 60 km zaczęły się problemy. Zjeżdżam z autostrady, redukuję bieg wciskam gaz auto wyje nie przyspiesza. Tak się kilka razy podziało.
Na nast dzień, przyspieszam na dwójce, sprzęgło się ślizga.
2 dni później jadę autostradą, 5 bieg, prędkość ok 110 km/h, wciskam gaz auto nie przyspiesza obroty idą w górę. Albo wciskam gaz chwilę przyspiesza i się rozsprzęgla.
Książkowe objawy ślizgania. Ogólnie normalna jazda po mieście możliwa, powyżej setki zaczyna się problem.

Mam w związku z tym pytania:

1. Czy da się jakoś odróżnić po objawach czy zniszczony docisk czy zaolejona tarcza ?
2. Jak mogę sprawdzić, czy w moim aucie występuje sprzęgło samonastawne ?

Pytam, bo słyszałem, że demontaż i montaż sprzęgła samonastawnego bez przyrządu powoduje uszkodzenie docisku i właśnie ślizganie. Ale równie dobrze mógł się tam dostać olej z wycieku.

Tak czy inaczej w obu opcjach jest to wina ostatniego mechanika, tylko chyba w jednym wystarczy zmienić tarczę a w drugim cały komplet ?

Są jeszcze jakieś inne możliwe przyczyny uszkodzenia ?
Mam obawy że nawet jak zepsuli to powiedzą, że sprzęgło było wadliwe :/
 

Tayon

SuperMechanior
Dołączył
20.07.2017
Postów
118
Punktów
0
Miasto
Katowice
A nie moglo być tak ze skoro wyciek jest z uszczelniacza wału lub jego sąsiedztwa to przy 4h jazdy w trasie, wysokich obrotwch silnika wyciek był wzmożony i zalalo trochę tarczę, a potem przy spokojnej jeździe juz jej nie zalewalo a ten olej albo czeaciowo splynał albo wchlonał w okładziny i dlatego problem się zredukował ?
No wtwdy w trasie pod koniec byly momenty ze ja mialem problem z przeniesieniem napedu wrzucilem bieg a auto nie chcialo jechać. A potem z kazdym kolejnym dniem problem się oslabiał.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Tarcza która nasiąknie olejem jest do wyrzucenia.
Rzadko się zdarza, aby simmering wali wrzucił olej na tarcze. Ciekawe czy czasem nie cieknie Ci z walka sprzęgłowego. Tak czy inaczej skrzynia do ściągnięcia.
 

Tayon

SuperMechanior
Dołączył
20.07.2017
Postów
118
Punktów
0
Miasto
Katowice
Tak wiem ze do wyrzucenia, szukam jedynie ppwodu czemu objaw slizgania sie zmniejszyl :)
No ja mam tak od 1,5 roku wyciek i nigdy mi nie slizgalo sprzęgło. Przy walku sprzeglowym 2x mialem wymieniany uszczelniacz :dead:
Czy olej ze skrzyni może nie mieć zapachu ?
 

Tayon

SuperMechanior
Dołączył
20.07.2017
Postów
118
Punktów
0
Miasto
Katowice
Nie miałem odwagi ich smakowo testować :D
Ja też mam kiepski węch, gdzieś mi się kiedyś zniszczył.
ale ponoć ten przekładniowy ma bardzo intensywny zapach, a to co mi scieka na dole wezme na palec to nic nie czuję, a olej na bagnecie już wyczuwam w nim delikatny zapach.
 

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4405
Porady
1
Punktów
1104
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
Eter??? Yo...by szybciej zasnąć.
szlugi odpalało się od świecy żarowej i z przewodów rozruchu z aku.
Aaa borygo lub petrygo sprawdzało sie przy zatwardzeniu..
Takie tam...drobnostki.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
 

Tayon

SuperMechanior
Dołączył
20.07.2017
Postów
118
Punktów
0
Miasto
Katowice
Witam

Sprzęgło się ślizgało bo patałachy daly upierd@loną tarczę. Polozyli zapewne gdzies na czyms brudnym. Na tarczy bylo pelno roztartego syfu.
Po naprawie sprzeglo znow lapie z niskiego poziomu (a nie prawie z samej gory).
Silnik uszczelniony tak wiec nie powinno juz byc wyciekow bo wymienione wszystkie uszczelniania jakie ma a wiekszosc byla juz kruszaca sie w rekach.
Martwi mnie natomiast ze jeden problem zazegnany i teraz skrzynia zas ma problemy. Na wbijaniu 4 biegu bardzo mocno mi 2x zazgrzytala. W obu przypadkach bylo to wbijanie z luzu czyli toczylo się auto z prędkością adekwatna do tego biegu chce wbic 4 drazek jakby bardzo mocno haczyl o coś i mega glosny zgrzyt tak jakbym nie mial w ogole sprzegla wciśniętego. 2x tak mi sie zdarzylo wczoraj podczas 10 min jazdy.
Potem jak wrqcalem to testowalem wbijanie czwórki z duzych prędkości (hamowanie silnikiem) z niskich. Przy duzym przyspieszaniu przy wolnym z luzu itp i juz nic się nie działo a bieg wchodzil bez zadnych oporów.
To synchronizator by byl ?
 
Do góry Bottom