Do mnie też kiedyś podszedł wariat jak naprawialiśmy autobus na szosieJadą wariaci autobusem.
W pewnej chwili autobus stanął.
Kierowca zagląda pod maskę.
Podchodzi do niego wariat i mówi:
- Ja wiem co się stało, ja wiem co się stało!
- Spadaj wariacie, idź pobaw się z kolegami.
I tak ze 3 razy.
Za 4 razem nie wytrzymał i zrezygnowany pyta:
- No to co się stało?
- Autobus sie zepsuł.
stwierdził że śnieg go przysypał i dlatego nie może ruszyćCzasami szybciej jest wolniej

Co on z pełnym bakiem to spawał?

Opary.Co on z pełnym bakiem to spawał?
A wygląda przy gaszeniu karcherem, jakby się benZin zapaliła na kostce.Opary.