No to na ten nowy roczek:
W jednym ze szpitali przeprowadzono Inspekcje. Komisja wchodzi do pierwszej sali, a tam facet onanizuje się.
Inspektor:
- Co to jest?!
Lekarz:
- To taka nowa metoda leczenia prostaty.
Wchodzą do następnej, a tam ładna blondynka robi facetowi loda.
- A tu, co się dzieje?
- Tu też leczymy prostatę.
- To, czemu tamten facet walił konia, a temu pielęgniarka robi loda?
- Bo tamten był z kasy chorych a ten jest prywatnie.
.
.
Dorastająca wnuczka wybiera się na prywatkę.
- I jak wyglądam, babciu?
- Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki?
- A czy babcia jak idzie na koncert to wkłada watę do uszu?
Do apteki wchodzi facet i prosi o możliwość rozmowy z aptekarzem.
Kobieta w okienku mówi:
- Nie zatrudniamy żadnego mężczyzny. Właścicielka apteki jest moją siostrą, a ja jestem farmaceutką. W czym mogłabym pomóc?
- Ale ja mam taką sprawę, że jednak wolałbym porozmawiać z mężczyzną.
- Proszę pana, zapewniam, że podejdę do pana sprawy absolutnie profesjonalnie i dyskretnie. Proszę się nie krępować.
- Rozumiem, w takim razie powiem. Mam wielki kłopot, ponieważ mam permanentną erekcję. Co pani mogłaby mi na to dać?
- Hmm...Proszę poczekać chwilkę, zapytam mojej siostry.
Po kilku minutach wraca i mówi:
- Proszę pana. Naradziłyśmy się z siostrą i wszystko, co możemy panu dać, to 1/3 udziałów w aptece, służbowy samochód i 5.000 zł miesięcznej pensji brutto.