Wracam z szczęśliwym rozwiązaniem problemu...
Miałem ochotę napisac długi post o tych dochodzeniach, ale mam dosyć tego samochodu. Chciałbym napisać, że doszedłem do konkluzji dedukcją logiczną a la Holmes czy Poirot. Kolega z Ukrainy doszukał się w po "tamtej" części internetu rozwiązania. A ja się palnąłem w czoło zdając sobie sprawę z kilka ciekawych szczególików, które o tym świadczyły.
Rozwiązanie: zamienione wtyczki między zaworem EVAP oraz zaworem zmiennych faz... tak... to nie żart...
Jakim cudem? Nie mam pojęcia. TE SAME KOLORY PRZEWODÓW - białe i pomarańczowe.
TE SAME ŚREDNICE tych przewodów.
DOKŁADNIE TE SAME WTYCZKI z bolcami ustalającymi!!!
Absolutnie niedopuszczalne przeoczenie inżynierów z PSA - nie do wybaczenia. Że aż bolce też były w tym samym miejscu? Niebywałe. Nikt tego nie zauważył podczas składania w fabryce?
W każdym razie rozwiązane. Napisałem tu jak i na forum Peugeot angielskie. Może kogoś uratuje w przyszłości.
A co ciekawsze! Bardzo rzadko wyrzucał błąd EVAP "wadliwa funkcja", ale tak rzadko, że nie sposób było to powiązać z czymkolwiek.
Mało tego, jak byłem podłączony pod przewód sterujący od zmiennych faz, to to co widziałem było w rzeczywistości próbą ECU sterowania zaworem EVAP. Sygnały pokrywały się niemalże identycznie jak z żądaniem w parametrach. A nie miałem dostępu do schematów ECU, więc nie sposób było znaleźć gdzie są faktycznie przewody wychodzące od ECU do zaworu faz. Może doszedłbym do tego zdecydowanie szybciej gdybym zobaczył, że piny z ECU w żaden sposób nie spotykają się z pinami we wtyczce.
A i oczywiście Gutmann nie pozwolił na sterowaniem zaworu faz, nawet po naprawie... to też by mi raczej pomogło zauważyć, że coś jest nie tak.