Cześć, wpadł mi w ręce Peugot 3008 1.6 vti 120km 2010r z problemem niskiego ciśnienia oleju.
- na zimnym silniku ok 0.7bar na wolnych oraz do 2bar przy 2tys obr
- na rozgrzanym silniku ~0.1 ( + klepanie zaworów) na wolnych oraz do 0.5bar przy 2tys obr.
W pierwszej kolejności sprawdziłem filtr oraz zaworek obejściowy. W filtrze brak opiłków, zaworek sprawny.
W oleju (5w30) lekki metaliczny osad na wierzchu. Sprawdziłem stan panewek korb, łożyskowanie wałków oraz stan krzywek wyglądają ok. Ciśnienie spr równe 12.5bar na wszystkich cylindrach i zimnym silniku. Smok olejowy czysty natomiast z samą pompa już tak kolorowo nie jest. Załączam zdjęcia. Luz do obudowy między 0.1, a 0.15mm (raczej w normie). Zawory obejściowe w pompie również sprawne (wersje bez elektrozworu)
Moje pytania:
Czy taki stan pompy może generować aż tak niskie ciśnienie przy rozgrzanym silniku? Sprawdzałem w misce z olejem kręcąc wkrętarką i pompa podaje dość dobrze, ręką ciężko ciśnienie utrzymać.
Co jeszcze mogłoby dać objaw tak niskiego ciśnienia oleju? Łożyskowania wału nie mam jak sprawdzić, ale wnioskując po stanie panewek korb oraz wałków to powinno być w dobrym stanie.
Jest to wersja z zmiennymi fazami rozrz. na zaworach ssących. Czy usterka w tym mechanizmie mogłaby aż tak obniżyć ciśnienie?
Zapewne niepotrzebnie drążę temat i trzeba po prostu zmienić pompę, ale trochę dziwi mnie tak szybkie jej zużycie i aż taki niskie ciśnienie. Silnik ma zaledwie 150tys przebiegu. Na co dzień mam do czynienia z dużo starszymi konstrukcjami gdzie pompy olejowe są raczej elementami dożywotnimi

- na zimnym silniku ok 0.7bar na wolnych oraz do 2bar przy 2tys obr
- na rozgrzanym silniku ~0.1 ( + klepanie zaworów) na wolnych oraz do 0.5bar przy 2tys obr.
W pierwszej kolejności sprawdziłem filtr oraz zaworek obejściowy. W filtrze brak opiłków, zaworek sprawny.
W oleju (5w30) lekki metaliczny osad na wierzchu. Sprawdziłem stan panewek korb, łożyskowanie wałków oraz stan krzywek wyglądają ok. Ciśnienie spr równe 12.5bar na wszystkich cylindrach i zimnym silniku. Smok olejowy czysty natomiast z samą pompa już tak kolorowo nie jest. Załączam zdjęcia. Luz do obudowy między 0.1, a 0.15mm (raczej w normie). Zawory obejściowe w pompie również sprawne (wersje bez elektrozworu)
Moje pytania:
Czy taki stan pompy może generować aż tak niskie ciśnienie przy rozgrzanym silniku? Sprawdzałem w misce z olejem kręcąc wkrętarką i pompa podaje dość dobrze, ręką ciężko ciśnienie utrzymać.
Co jeszcze mogłoby dać objaw tak niskiego ciśnienia oleju? Łożyskowania wału nie mam jak sprawdzić, ale wnioskując po stanie panewek korb oraz wałków to powinno być w dobrym stanie.
Jest to wersja z zmiennymi fazami rozrz. na zaworach ssących. Czy usterka w tym mechanizmie mogłaby aż tak obniżyć ciśnienie?
Zapewne niepotrzebnie drążę temat i trzeba po prostu zmienić pompę, ale trochę dziwi mnie tak szybkie jej zużycie i aż taki niskie ciśnienie. Silnik ma zaledwie 150tys przebiegu. Na co dzień mam do czynienia z dużo starszymi konstrukcjami gdzie pompy olejowe są raczej elementami dożywotnimi

