DarekS4
SuperMechanior
Cześć ponownie.
Mam takiego passata b8 2018r 1.8 TSi CJS
Problem tego wozu polega na tym że gdy się rozgrzeje to zaczyna grać silnik a konkretnie klepie góra
na zimnym jest ok
Nasuwa się od razu problem ciśnienia oleju i takoż uczyniłem że pomierzyłem go od razu. Wykręciłem czujnik niższego ciśnienia obok filtra oleju i zmierzyłem 3 ciśnienia wdg wytycznych w workschopa
na jałowym 0.85 Bar i tyle było
potem na 1.5 bodajże 2 bary i tyle było
i powyżej 3 tys 4 bary i tyle było
Wystarczy że lekko się podniesie obroty i terkotanie ustaje
Założyłem czujniki od stetoskopu na głowicę i stuk wydobywa się z rozrządu i to z wariatorów
Napięcie rozrządu jest ok i tak go wymienimy ale ma wysunięcie na 4 ząbki . Robiłem dwa takie rozrządy to były wysunięte na ok 6 ząbków i nic nie grało w nich.
Musze sprawdzić elektromagnesy od zaworów VVT czy te cycki luźno wypadają ale mam inne obawy. Dzisiaj rozkręcę wariator czy znajdę tam jakieś metaliczne odpady jeżeli nie to boje się że gdzieś gubi sie to ciśnienie oleju wyżej i nie dochodzi do wariatorów takie jak ma być
ALE ..... Logi dynamiczne pokazują wartości zadane do rzeczywiste idealnie 1:1 z opóźnieniem do 0.5 stopnia w czasie naciskania gazu więc jest ok czyli sterowanie kołami działa
dodam że grają tylko na jałowych obrotach
Po zdjęciu odmy wałek ssący jest bardzo ładny nie widać tam żadnych śladów z problemami ze smarowaniem.
Pytanie do wprawionych. Jak to jest z tymi wałkami balansującymi. Podobno może uciekać nimi ciśnienie które powinno iść magistralą do góry. Ma ktos wiedze na ten temat ?
Mam takiego passata b8 2018r 1.8 TSi CJS
Problem tego wozu polega na tym że gdy się rozgrzeje to zaczyna grać silnik a konkretnie klepie góra
na zimnym jest ok
Nasuwa się od razu problem ciśnienia oleju i takoż uczyniłem że pomierzyłem go od razu. Wykręciłem czujnik niższego ciśnienia obok filtra oleju i zmierzyłem 3 ciśnienia wdg wytycznych w workschopa
na jałowym 0.85 Bar i tyle było
potem na 1.5 bodajże 2 bary i tyle było
i powyżej 3 tys 4 bary i tyle było
Wystarczy że lekko się podniesie obroty i terkotanie ustaje
Założyłem czujniki od stetoskopu na głowicę i stuk wydobywa się z rozrządu i to z wariatorów
Napięcie rozrządu jest ok i tak go wymienimy ale ma wysunięcie na 4 ząbki . Robiłem dwa takie rozrządy to były wysunięte na ok 6 ząbków i nic nie grało w nich.
Musze sprawdzić elektromagnesy od zaworów VVT czy te cycki luźno wypadają ale mam inne obawy. Dzisiaj rozkręcę wariator czy znajdę tam jakieś metaliczne odpady jeżeli nie to boje się że gdzieś gubi sie to ciśnienie oleju wyżej i nie dochodzi do wariatorów takie jak ma być
ALE ..... Logi dynamiczne pokazują wartości zadane do rzeczywiste idealnie 1:1 z opóźnieniem do 0.5 stopnia w czasie naciskania gazu więc jest ok czyli sterowanie kołami działa
dodam że grają tylko na jałowych obrotach
Po zdjęciu odmy wałek ssący jest bardzo ładny nie widać tam żadnych śladów z problemami ze smarowaniem.
Pytanie do wprawionych. Jak to jest z tymi wałkami balansującymi. Podobno może uciekać nimi ciśnienie które powinno iść magistralą do góry. Ma ktos wiedze na ten temat ?