Witam. Znowu problem ciężki do rozwiązania, pacjent: skoda Octavia 2 2007r 1.9 bxe wyrzuca płyn przez korek.
Zalożony nowy zbiorniczek stary był popękany od temperatury i nowy korek stary nie trzymał cisnienia
Na postoju na wolnych i podczas trzymania na obrotach wszystko ok oprócz termostatu który otwiera się za wcześnie, temperatura dochodzi do 95 stopni wentylatory działają wszystko ok może tak godzinami. Na początku trochę bombelki szły ale po 1.5 minuty trzymania 2500 obrotów uspokoiło się podejrzewam że układ się odpowiertrzał bo musiałem później dolać trochę płynu.
Wsiadam w samochód, ruszam, przejeżdżam 7 Km temperatura maksymalnie osiąga 85 stopni, staję otwieram maskę widzę że koło zbiornika jest mokro popuszczam korek wyrzuca płyn.
Podczas postoju co² w ukł chlodzenia brak przez pół godziny prób płyn się nie przebarwił, pompowanie powietrza w cylindry też nic nie daje w zbiorniczku spokój nic się nie dzieje, temperatura silnika węży i chłodnicy zbliżona.
Trochę mi się pomysły skończyły co dalej jakieś rady???
Zalożony nowy zbiorniczek stary był popękany od temperatury i nowy korek stary nie trzymał cisnienia
Na postoju na wolnych i podczas trzymania na obrotach wszystko ok oprócz termostatu który otwiera się za wcześnie, temperatura dochodzi do 95 stopni wentylatory działają wszystko ok może tak godzinami. Na początku trochę bombelki szły ale po 1.5 minuty trzymania 2500 obrotów uspokoiło się podejrzewam że układ się odpowiertrzał bo musiałem później dolać trochę płynu.
Wsiadam w samochód, ruszam, przejeżdżam 7 Km temperatura maksymalnie osiąga 85 stopni, staję otwieram maskę widzę że koło zbiornika jest mokro popuszczam korek wyrzuca płyn.
Podczas postoju co² w ukł chlodzenia brak przez pół godziny prób płyn się nie przebarwił, pompowanie powietrza w cylindry też nic nie daje w zbiorniczku spokój nic się nie dzieje, temperatura silnika węży i chłodnicy zbliżona.
Trochę mi się pomysły skończyły co dalej jakieś rady???
